Janus — Kinderaugen tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Kinderaugen", wykonawca: Janus.
Tekst piosenki
Der Aufprall kam hart und plötzlich. Ein Wunder, daß sie sich nichts gebrochen hatte, und auch Ben war heil geblieben. Nachdem ihre Augen sich ein wenig an die Finsternis gewöhnt hatten, erkannte Dolores, daß sie sich in einer Art feuchten Grotte befand, in deren schlammigen Grund sie mit jedem Schritt, den sie machte, tiefer einsackte. Es stank fürchterlich nach Abfällen und brackigem Wasser. Gerade wollte Dolores ihr nasses Nachthemd ein wenig auswringen, da vernahm sie ein glucksendes Geräusch, gefolgt von einem langgezogenen Schnaufen. „Ein Sammler!“ – flüsterte Ben, - „Wenn er uns entdeckt, sind wir geliefert! Schnell, hinter die Felsen dort!“ Dolores mühte sich, knietief im Morast steckend und mit ihrem Teddy im Arm, besagten Felsvorsprung zu erreichen. Immer wieder knackte und schmatzte es zu ihren Füßen, so als liefe sie durch zähen Brei. Schließlich erreichte Dolores das Versteck und presste sich so flach es ging auf den moosbewachsenen Stein, als plötzlich ein riesiger Schatten vor ihr auftauchte, ein Gewirr aus Spinnenbeinen und Fühlern mit einem hässlichen aufgeschwemmten Gesicht in der Mitte. Die Augen waren von einer eingewachsenen Naht fest verschlossen, und so tastete und kroch das Monster blind wie ein riesiger Grottenolm durch die Kaverne. Als es direkt neben Dolores’ Versteck angekommen war, hielt es inne und schnüffelte, dann wühlte es mit seinen Fühlern im Schlamm und sammelte schließlich mit zufriedenem Zischen etwas auf: „Hab ich dich, so klein und kostbar!“ Dolly sah, wie das Ding etwas winziges, rundes mit seinen tastenden Fühlern drehte und wendete. Sie beugte sich ein wenig vor, um näher zu erkennen, und schließlich sah sie, was sich der Sammler dort mit zufriedenem Grunzen ins blinde Maul stopfte. Es war ein kleines glänzendes Auge, wie das eines Kindes. Ihr Schrei hallte vielfach von den Höhlenwänden wider. Der riesige Sammler fuhr herum und schob seinen sackartigen Leib auf den Felsen zu. Gierig, tastend und schnüffelnd kam er näher: „Da ist jemand! Komm heraus! Ich kann dich riechen!“ „Denk schnell an etwas anderes!“ – flehte Ben, - „Ganz egal was!“ Doch Dolores konnte nicht denken. Sie starrte wie hypnotisiert auf den riesigen Schatten, der sich vor ihr aufgetürmt hatte und langsam nach ihrem goldenen Haar griff. „Wir sind verloren!“ – schrie es aus Bens Bauch. Die Fühler des Sammlers waren nur noch wenige Zentimeter von Dolores’ Gesicht entfernt. Sie verlor das Bewusstsein.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Cios przyszedł ciężko i nagle. To cud, że niczego nie złamała, a Ben też został uzdrowicielem. Kiedy jej oczy trochę przyzwyczaiły się do ciemności, Dolores zdała sobie sprawę, że znalazła się w jakiejś wilgotnej grocie, w której błotniste dno nurkowała coraz głębiej z każdym krokiem. Strasznie śmierdzi odpadami i słonawą wodą. Dolores chciała tylko trochę wycisnąć swoją mokrą koszulę nocną, gdy usłyszała cichy dźwięk, po którym nastąpiło długie parsknięcie. "Kolekcjoner!"- szepnął Ben, - " jeśli nas znajdzie, jesteśmy przywiezieni! Szybko, za skały!"Dolores walczyła, stojąc po kolana w bagnie i mając Teddy' ego w ręku, aby dostać się do skalistej półki. W kółko trzeszczał i chrupiał u jej stóp, jakby biegała po lepkiej owsiance. W końcu Dolores dotarła do kryjówki i jak najdokładniej przytuliła się do porośniętego mchem kamienia, gdy nagle przed nią pojawił się ogromny cień, plątanina pajęczych nóg i macek z brzydką, spuchniętą twarzą w środku. Oczy były szczelnie zamknięte wrastającym szwem, więc potwór po omacku i czołgał się po jaskini ślepo, jak ogromna grota. Będąc w pobliżu kryjówki Dolores, zatrzymał się i powąchał, a potem grzebał w błocie swoimi sondami i wreszcie, z zadowolonym sykiem, złapał coś: "mam cię, tak mały i cenny!"Dolly widziała, jak to coś obraca się i obraca coś małego, okrągłego swoimi trzpieniami pomiarowymi. Pochyliła się trochę, by przyjrzeć się bliżej, i wreszcie zobaczyła, jak kolekcjoner z zadowolonym chrząknięciem wpycha się w ślepą paszczę. To było małe, błyszczące oko, jak dziecko. Jej krzyk wielokrotnie odbijał się od ścian jaskini. Ogromny kolekcjoner majstrował, przyciskając do skały swoje workowate ciało. Chciwie, dotykając i wąchając, podszedł bliżej: "ktoś tam jest! Wychodź! Czuję twój zapach!""Szybko pomyśl o czymś innym!"- błagał Ben, - " nieważne co!"Ale Dolores nie mogła myśleć. Ona, jak zahipnotyzowana, patrzyła na ogromny cień, który pojawił się przed nią i powoli sięgała po jej złote włosy. "Zgubiliśmy się!"- krzyczało z brzucha Bena. Sonda kolekcjonerska znajdowała się zaledwie kilka cali od twarzy Dolores. Zemdlała.