Jean Ferrat — L'Eloge Du Celibat tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "L'Eloge Du Celibat", wykonawca: Jean Ferrat.
Tekst piosenki
La fille que j’aurai un jour
Dans la peau
Je crois bien qu’elle est toujours
Au berceau
Je n’brûle jamais à ma flamme
Le même bois
Je suis d’ceux qui n’aiment qu’une femme
A la fois
Comme dit l’proverbe normand
Familier
Faut pas mettre tous ses œufs dans
L’même panier
J’suis pas l’client d’monsieur l’maire
Dieu merci
Je suis un célibataire
Endurci
Tous les deux ou trois dimanche
En dansant
Je me cueille par les hanches
Une enfant
Je l’effeuille sans préludes
Et pardi
J’la renvoie à ses études
Le lundi
Je mène ainsi bien à l’aise
Grâce au ciel
Dans mon année douze ou treize
Lunes de miel
J’ai pas l’occasion d’m’en faire
Dieu merci
Je suis un célibataire
Endurci
Tu raisonnes de la sorte
Jusqu’au jour
Où le p’tit Jésus t’apporte
Un amour
Une môme ni plus ni moins belle
Que beaucoup
Mais qui mettra la ficelle
A ton cou
On a soudain moins envie
De changer
Elle est si blonde qu’on oublie
Le danger
Et un beau soir on enterre
Entre amis
Sa vie de célibataire
Endurci
Quand la morale d’une histoire
Est tirée
Comme dit l’autre il faut la boire
De bon gré
A ma chanson y en a une
Que voici
Elle me vaudra des rancunes
Mais tant pis
Dans l’célibat on s’ménage
Du bon temps
Mais son plus bel avantage
Cependant
Ma femme dira pas l’contraire
Je parie
C’est quand un célibataire
Se marie
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dziewczyna, którą kiedykolwiek dostanę
W skórze
Myślę, że nadal jest.
W kołysce
Nigdy nie płonę moim płomieniem
To samo drewno
Jestem kimś, kto kocha tylko kobietę.
Natychmiast
Jak mówi przysłowie normańskie
Znajoma
Nie wkładaj wszystkich jajek do
Ten sam kosz
Nie jestem klientem burmistrza.
dzięki Bogu.
Jestem kawalerem.
Zacięty
Co dwie lub trzy niedziele
Tańczyć
Chwytam się za biodra
Dziecko
Zabiję go bez gry wstępnej.
I Pardy.
Odsyłam ją do szkoły.
W poniedziałki
Dlatego czuję się komfortowo.
Dzięki niebu
W moim roku jest dwanaście lub trzynaście
Miesiąc miodowy
Nie mam na to szans.
dzięki Bogu.
Jestem kawalerem.
Zacięty
Tak myślisz.
Aż do dnia
Gdzie mały Jezus przynosi ci
Lubow
Nie więcej i nie mniej piękne
Że wiele
Ale kto założy strunę
Na twojej szyi.
Nagle poczuliśmy się nieswojo.
Zmienić
Ona jest taką blondynką, że zapominamy
Niebezpieczeństwo
I pewnego wieczoru pochowamy
Wśród przyjaciół
Jego życie kawalerskie
Zacięty
Kiedy morał historii
Wyciągać się
Jak mówi inny, należy go wypić.
Z dobrej woli
W mojej piosence jest jedna
Co to jest
Skrzywdzi mnie.
Ale i tak
W celibacie chronimy się nawzajem.
Dobry stary czas
Ale jego najbardziej przyjemna zaleta
Jednak
Moja żona nie powie inaczej.
Stawiać
To jest, gdy Kawaler
Ożenić