Jean Guidoni — La Grande Expo De L'An 2000 tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La Grande Expo De L'An 2000", wykonawca: Jean Guidoni.
Tekst piosenki
L’autre matin j’dis à ma bourgeoise
En lisant l’guide de libération
Paraîtrait que tout Paris pavoise
Pour fêter la grande exposition
L’expo de quoi qu’elle me demande
Celle du nouveau siècle et d’son tournant
Et j’vois dans ses yeux bleus lavande
L’désir d’s’y rendre incontinent
On te laisse bonne maman
Gérer l'établissement
Enregistre la Théma d’Arté
Ca traite de l’insécurité
Evite les mots qui blessent
Si les loubs fauchent la caisse
Tu peux bien t’mettre à genoux
Mais l’Pitbull on l’prend avec nous.
Frais et dispos
Agitant nos drapeaux
Nous allions à l’expo
Moi et Thérèse
L’esprit radieux
Nous lancions jusqu’aux cieux
Les accents mélodieux
D’la Marseillaise.
Vite nous v’la à l’entrée d’la foire
Au milieu d’la presse des arrivants
Et déjà s’inscrit dans not' mémoire
La majesté en monuments.
Je veux voir la galerie du suicide
Supplie ma Thérèse en haletant
Oui mais d’abord celle du génocide
Mon amour dis-je, on a le temps.
Il y aura d’l’horreur
Des cris et d’la fureur
Les saloperies que s’font les gens
Pour l’plaisir l’honneur ou l’argent.
Et si t’as la nausée
On ira s’reposer
Au jardin d’la souffrance
Du pavillon d’l’intolérance
Fleur au chapeau
Nous visitions l’expo
Sur un joyeux tempo
A la française.
Ce siècle neuf
A moi et à ma meuf
Produisait l’effet boeuf
D’une vraie synthèse.
On a applaudit ces architectes
Qu’ont bâti pour toutes les abjections
Pour les religions comme pour les sectes
L’mensonge ou la prostitution
Quelle merveille l’esplanade de la haine
Superbe la tour de l’infamie
Puis Thérèse a voulu qu’je l’emmène
Dans le hall de l'épidémie
C’est fou c’qu’ils ont construit
Rien que pour entendre du bruit
Quand au palais de la laideur
Faut dire que c’est une vraie splendeur
Séance de signature
Maison de la culture
Puis grand dîner d’rigueur
Chez Mac Donald et King Burger
Sans nul repos
L'émoi à fleur de peau
Nous écumions l’expo
Ne vous déplaise
Fiers d’constater
La créativité
D’une future société
En pleine génèse
Le soir descendait sur la coupole
Du grand mémorial de la connerie
Quand Thérèse me dit on a du bol
L’ticket donne droit à la fête de nuit
C’est un show titré «gloire à l’ordure»
Y’aura toutes les stars de la question
Avec la recette pour que ça dure
Ca nous hâtera la digestion
On a vu ces artistes
Penseurs économistes
Répandre sur la foule en liesse
Les fruits de leur scélératesse
Les gogos en crevaient
Mais ils en r’demandaient
Et pour que rien ne se perde
S’en mettaient jusque là de merde.
Sortant de l’expo
Thérèse dit à propos
Si on l’faisait ce loupiau
J’en serai bien aise
Et moi qu’tout c’fric
Avait rendu lubrique
J’y réponds j’ai la trique
Rentrons qu’on baise.
(Merci à Renard pour cettes paroles)
Tłumaczenie tekstu piosenki
Następnego ranka mówię do mojej burżuazji
Czytając przewodnik po wydaniu
Pozornie cały Paryż pavoise
Aby uczcić wielką wystawę
Expo bez względu na to, o co mnie poprosiła.
Nowy wiek i jego punkt zwrotny
I widzę w jej lawendowo-niebieskich oczach.
Pragnienie, aby się tam dostać, jest nietrzymane
Zostawimy Ci dobrą mamę.
Zarządzanie hotelem
Bibliografia
Chodzi o niepewność.
Unikaj słów, które powodują ból
Jeśli szyszki koszą pudełko
Możesz uklęknąć.
Ale weźmiemy Pitbull.
Świeże i niedrogie
Machając naszymi flagami
Byliśmy na wystawie.
Ja i Teresa.
Shining Spirit
Wspięliśmy się do nieba
Akcenty melodyjne
Z Marsylianki.
Szybko jesteśmy w ' La przy wejściu na targi
Wśród Prasy przybyłych
I już pasuje do nie " pamięci
Majestat w zabytkach.
Chcę zobaczyć galerię samobójców.
- Zapytała Moja Teresa, dławiąc się.
Tak, ale najpierw ludobójstwo.
- Moja miłość-mówię - mamy czas.
Będzie Horror
Krzyki i wściekłość
O tym, co ludzie robią.
Dla przyjemności Honor lub pieniądze.
I jeśli masz mdłości.
Pojedziemy na wakacje.
W ogrodzie cierpienia
Z pawilonu nietolerancji
Kwiat w kapeluszu
Uczestniczyliśmy w wystawie
W radosnym tempie
Po francusku.
XIX wieku
Mnie i mojej dziewczynce.
Produkował efekt wołowiny
Prawdziwa synteza.
Oklaskiwaliśmy tych architektów.
Co zbudowali dla wszystkich obrzydliwości
Zarówno dla religii, jak i sekt
Kłamstwo lub prostytucja
Co za cud-Esplanada nienawiści
Wspaniała Wieża wstydu
Potem Teresa chciała, żebym ją zabrał.
W holu epidemii
To szaleństwo, które zbudowali
Tylko po to, aby usłyszeć hałas
Kiedy w Pałacu hańby
Muszę powiedzieć, że to prawdziwa wspaniałość
Posiedzenie do podpisania
Dom Kultury
Następnie wielki obiad rygoru
Mac Donald i King Burger
Bez odpoczynku
Dreszczyk kwiatu skóry
Spieniliśmy Expo
Nie złość się
Z dumą stwierdzam
Kreatywność
Przyszłe społeczeństwo
Geneza
Wieczór schodził na kopułę
Od Wielkiego pomnika Chrzanowskiego
Kiedy Theresa mi mówi, Mamy kielich
Bilet uprawnia do nocnej imprezy
To show zatytułowany " Chwała śmieciowi»
Będą wszystkie gwiazdy pytania
Z przepisem, aby to kontynuować
Przyspieszy to trawienie
Widzieliśmy tych artystów
Myśliciele-ekonomiści
Rozprzestrzenianie się na tłum zachwycony
Owoce ich oburzenia
- Bąk Bąk.
Ale prosili o to
I żeby nic się nie zgubiło.
Wciąż byli w gównie.
Wychodząc z EXPO
Teresa mówi o
Gdybyśmy zrobili to lupiau
Będzie mi wygodnie.
Dla mnie to wszystko.
Zrobił pożądliwy
Odpowiadam, mam wzwód
Chodźmy do domu, Pocałuj mnie.
(Dzięki lisowi za te słowa)