Johannes Oerding — Nicht genug tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Nicht genug", wykonawca: Johannes Oerding.

Tekst piosenki

Aufstehen, Kaffee schwarz
Duschen geh’n, Fünf-Tage-Bart
Rastplatz, Autobahn
Wenig Schlaf, weiterfahren
Einchecken, Doppelbetten
Kai retten, schauen, checken
Lichter, Vorhang auf
Hände hoch, ich schreie es laut:
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht genug
Augen, Hände und Lichter
Die mich blenden, Höhenflug
Vogelfrei und wie im Flug, zieht die Zeit vorbei
Zugabe, viel Gefühl, atemlos, abkühlen, gute Show
Heiserkeit, aber Bilder für die Ewigkeit!
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht genug
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht genug
After-shave, Benzin-los
Wir sehen gut aus, für die After-Show
Und irgendwo im nirgendwo, mit dem Taxi in die Großraumdisco
Lange Nacht, spät ins Bett, aufgewacht
Handy weg, neuer Tag, Flashback, Sechs-Tage-Bart, ich liebe es
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht genug
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht
Ich hab noch immer nicht genug

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wstać, kawa czarna
Prysznic idź, pięciodniowa broda
Miejsce Odpoczynku, Autostrada
Trochę snu, idź dalej
Zameldowanie, Podwójne Łóżka
Kai uratować, zobaczyć, sprawdzić
Światła, kurtyny na
Ręce do góry, krzyczę głośno:
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Wciąż mam za mało.
Oczy, ręce i światła
Które mnie oślepiają, lot wysokościowy
Bez ptaków i, jak w locie, czas ciągnie obok
Dodawanie, dużo uczucia, bez tchu, chłodzenie, dobry show
Chrypka, ale obrazy na wieczność!
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Wciąż mam za mało.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Wciąż mam za mało.
/ Align = "left" /
Wyglądamy dobrze na After-Show
I gdzieś donikąd, taksówką do Wielkiej dyskoteki
Długa noc, późne spanie, budząc się
Telefon komórkowy sposób, nowy dzień, Flashback, sześć dni broda, kocham go
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Wciąż mam za mało.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Nie lubię tego, co zawsze.
Wciąż mam za mało.