Julien Clerc — Le Marteau tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Le Marteau", wykonawca: Julien Clerc.

Tekst piosenki

Encore une fois de son marteau
Il frappait le fer quit etait chaud oh…
Encore une fois de son marteau
Il frappait le fer quit etait chaud oh…
Quand le soleil secouait enfin la nuit
Il allumait un tres grand feu
D’ou il faisait jaillir son pain, sa vie
De fond de ses dix doigts noueux…
Et d’une montagne d’efforts
Il faisait ruisseler de l’or
Et a ca metal en fusion
Il imposait sa raison
Encore une fois de son marteau
Il frappait le fer quit etait chaud oh…
Encore une fois de son marteau
Il frappait le fer quit etait chaud oh…
Quand le grillon saluait enfin la nuit
Quand s’eteignait le tres frand feu
Il regagnait en paix son vieux logis
Et son tres tres grand lit de buis
Comme un vieux fleuve détourné
Ce qu’il forgeait lui échappait
Ce qui jaillissait de ses bras
Faisait la fortune des rois, mais…
Encore une fois de son marteau
Il frappait le fer quit etait chaud oh…
Encore une fois de son marteau
Il frappait le fer quit etait chaud oh…
Et pourtant dans cette vie
Tout ce qu’il forge est a lui
Les joies, les jours et les nuits…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Znowu jego młot
Pukał o żelazo, które było gorące o…
Znowu jego młot
Pukał o żelazo, które było gorące o…
Kiedy słońce w końcu wstrząsnęło nocą
Rozpalił wielki ogień.
Skądś tryskał jego chleb, jego życie
Od dołu jego dziesięć guzowatych palców…
I góry wysiłku
Płynęło z niego złoto.
I ma stopiony metal
Narzucał swój umysł
Znowu jego młot
Pukał o żelazo, które było gorące o…
Znowu jego młot
Pukał o żelazo, które było gorące o…
Kiedy świerszcz w końcu przywitał się z nocą
Kiedy gaśnie ogień Tres-FRAND
Spokojnie wracał do swojego starego mieszkania.
I jego bardzo duże łóżko z bukszpanu
Jak Stara Rzeka skradziona
To, co wykuł, umknęło mu.
Co tryskało z jego uścisku
/ Align = "left" / …
Znowu jego młot
Pukał o żelazo, które było gorące o…
Znowu jego młot
Pukał o żelazo, które było gorące o…
A jednak w tym życiu
Wszystko, co wykuwa, należy do niego.
Radości, dni i noce…