Юрий Визбор — На плато Расвумчорр tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "На плато Расвумчорр", wykonawca: Юрий Визбор.
Tekst piosenki
На плато Расвумчорр не приходит весна,
Не плато Расвумчорр все снега да снега,
Все зима да зима, все ветров кутерьма,
Восемнадцать ребят, три недели пурга.
Мы сидим за столом, курим крепкий табак,
Через час вылезать нам на крышу Хибин
И ломиться сквозь вой, продираться сквозь мрак,
Головой упираясь в проклятье пурги.
А пока мы сидим за дощатым столом,
Курит старший механик столичный «Дукат»,
Привезенный сюда сквозь жестокий циклон
В двух карманах московского пиджака.
Он сидит и грустит неизвестно о чем
Мой милейший механик, начальник дорог,
Через час ему биться с плато Расвумчорр,
По дороге идя впереди тракторов.
Потому что дорога несчастий полна,
И бульдозеру нужно мужское плечо,
Потому что сюда не приходит весна,
На затылок Хибин, на плато Расвумчорр.
По сегодняшний день, по сегодняшний час
Мы как черти здоровы, есть харч и табак,
Мы еще не устали друзей выручать,
Мы еще не привыкли сидеть на бобах.
Нас идет восемнадцать здоровых мужчин,
Забинтованных снегом, потертых судьбой,
Восемнадцать разлук, восемнадцать кручин,
Восемнадцать надежд на рассвет голубой.
Что вам снится, девчата, в предутренних снах?
Если снег и разлука, то это не сон, —
На плато Расвумчорр не приходит весна,
Мы идем через вьюгу, надежду несем.
У подножья плато в синей дымке страна,
Едут парни в составах за тысячи гор,
У кого вышина, у кого целина,
А у нас апатит на плато Расвумчорр.
Вариант: Днем и ночью гремят под землею дожди,
По причине такой нам во сне не до сна.
Мы пробьемся сквозь гору и руку дадим
Горизонту — тому, за которым весна.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na płaskowyżu Raswumchorr nie ma wiosny,
Nie raswumchorr Plateau wszystkie śniegu tak śniegu,
Wszystko zima tak zima, wszystkie wiatry cooch,
Osiemnastu chłopaków, trzy tygodnie zamieci.
Siedzimy przy stole, paląc mocny tytoń,
Za godzinę wyjdziemy na Dach Hibin.
I łamać się przez wycie, przedzierać się przez ciemność,
Głowa spoczywa w Klątwie śnieżycy.
W międzyczasie siedzimy przy deptaku.,
Pali starszy mechanik Stołeczny " Dukat»,
Przywieziony tutaj przez okrutny cyklon
W dwóch kieszeniach moskiewskiej marynarki.
Siedzi i jest smutny.
Mój drogi mechanik, szef drogi.,
Za godzinę będzie walczył z płaskowyżem Raswumchorr,
Po drodze idąc przed ciągnikami.
Ponieważ droga nieszczęścia jest pełna,
A spychacz potrzebuje męskiego ramienia,
Ponieważ tu nie przychodzi wiosna,
Na tył głowy Hibin, na płaskowyżu Raswumchorr.
Do dnia dzisiejszego, do dzisiejszej godziny
Jesteśmy jak diabli zdrowi, jemy harch i tytoń,
Nie jesteśmy jeszcze zmęczeni pomaganiem przyjaciołom,
Nie jesteśmy przyzwyczajeni do siedzenia na fasoli.
Nas idzie osiemnaście zdrowych mężczyzn,
Zabandażowanych śniegiem, przetartych losem,
Osiemnaście separacji, osiemnaście kruczyn,
Osiemnaście nadziei na świt niebieski.
O czym śnicie, dziewczyny, we wczesnych snach?
Jeśli śnieg i separacja, to nie jest sen, —
Na płaskowyżu Raswumchorr nie ma wiosny,
Idziemy przez zamieć, niesiemy nadzieję.
U podnóża płaskowyżu w niebieskiej mgle kraj,
Chłopcy jadą w składzie ponad tysiącami gór,
Kto ma Wyszyna, kto ma Celinę,
Mamy apatyt na płaskowyżu Raswumchorr.
Opcja: dzień i noc grzechot pod ziemią deszcze,
Z tego powodu nie śpimy we śnie.
Przebijemy się przez górę i damy mu rękę.
Horyzontem jest ten, za którym jest wiosna.