Jurojin — The Scars tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "The Scars", wykonawca: Jurojin.
Tekst piosenki
Shatter my bones
Tear out my tongue
Forcing me down to my knees
But you’ll find no answers from me
Rage all you want because I
Will be here, waiting for
Your world to end
So quiet, quiet, keep your mouth shut
Silence, silence, scream all you want
I will not hear you
Now quiet quiet, steal your harsh tongue
Silence, silence, I am, I am not done
Steal my thoughts
Weaken my will
Try to erase all I am
Through your subtle opiates of fear
Blind me with lies and you will
Scar the mind
Now you’ll face the consequences
Quiet, quiet, keep your mouth shut
Silence, silence, scream all you want
I will not hear you
Now quiet quiet, steal your harsh tongue
Silence, silence, I am not done
You think you help but your words only seem to hinder
Their growth, their minds, their ideals
You make them all ignorant
And follow like sheep, like this proverbial lamb to the slaughter house
But I, will not let you, we will, not let you
So quiet, quiet, keep your mouth shut
Silence, silence, scream all you want
I will not hear you
Now quiet quiet, steal your harsh tongue
Silence, silence, I am, I am — Not done
Tłumaczenie tekstu piosenki
Shatter my bones
"Tear out my tongue"
/ Align = "left" /
Ale nie znajdziesz ode mnie odpowiedzi.
Rage all you want because I
Will be here, waiting for
Your world to end
Tak cicho, cicho, trzymaj gębę na kłódkę
Cisza, cisza, krzycz ile chcesz
Nie usłyszę Cię.
Teraz cicho cicho, skradnij swój szorstki język
Cisza, cisza, jestem, nie skończyłem
Steal my thoughts
/ Align = "left" /
Try to erase all I am
Przez twoje subtelne opiaty strachu
Oślep mnie kłamstwami, a będziesz
Scar the mind
Teraz stawisz czoła konsekwencjom
Cicho, cicho, trzymaj gębę na kłódkę.
Cisza, cisza, krzycz ile chcesz
Nie usłyszę Cię.
Teraz cicho cicho, skradnij swój szorstki język
Cisza, cisza, jeszcze nie skończyłem.
Myślisz, że pomagasz, ale twoje słowa tylko przeszkadzają.
Ich rozwój, ich umysły, ich ideały
Sprawiasz, że wszyscy są ignorantami.
I podążaj jak owca, jak ten przysłowiowy Baranek do rzeźni
Ale ja, nie pozwolę Ci, nie pozwolimy, nie pozwolę ci
Tak cicho, cicho, trzymaj gębę na kłódkę
Cisza, cisza, krzycz ile chcesz
Nie usłyszę Cię.
Teraz cicho cicho, skradnij swój szorstki język
Cisza, cisza, jestem, jestem — nie skończyłem