Kaipa — Vittjar tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Vittjar", wykonawca: Kaipa.
Tekst piosenki
Jag vittjar mina nät
Jag tråcklar upp mitt garn
Jack plockar upp min fångst nånstans ur blicken av mitt barn
Jag vittjar alla mina tusen rika nät om kvällen
Jag tvättar all min byk
I skuggan av en dröm
Jag rensar mina tankar och jag synar varje söm
Jag kämpar och jag tvättar all min slitna byk om natten
Jag vecklar upp mitt liv
Ser bilder från igår
Ser tankar och visioner som har följt i mina spår
Jag vecklar upp mitt liv ser det passera mig i ottan
Jag vadar i en klang
Jag seglar i en sång
Jag dansar utan gränser runt i minnenas salong
Jag vadar i en vik utav ett rum helt fyllt av toner
Jag öppnar mörkret upp
Jag synar mina kort
Jag vinner över ljuset både hänsynslöst och fort
Jag öppnar mörkret faller genom ljuset i en vändning
Jag vandrar i ett rus
Reflexer ur min själ
Som virvlar runt omkring och som är ständigt hack i häl
Jag vandrar i ett ofrånkomligt ständigt rus av tiden
Jag trånar i ett rum
Helt utan nå'n kontur
Där visarna har vissnat ner på tidens vilsna ur
Jag tranår i ett rum nånstans som i ett vakuums hjärta
Jag höjer mina glas
Och skålar med mig själv
Jag virvlar runt i natt nånstans i tankens djupa älv
Jag höjer mina glas och skålar skoningslöst i natten
Jag fiskar i en sjö
Till brädden fylld av ljud
Jag fångar några toner breder ut dom på min hud
Jag miskar i en sjö, ett hav, en ocean av toner
Jag vittjar mina nät
Jag tråcklar upp mitt garn
Jack plockar upp min fångst nånstans ur blicken av mitt barn
Jag vittjar alla mina tusen rika nät om kvällen
Tłumaczenie tekstu piosenki
Maluję swoje sieci.
Kąpię się w mojej przędzy,
Jack podnosi mój połów gdzieś z oczu mojego dziecka.
Wieczorem wycieram wszystkie moje tysiące bogatych sieci,
Robię pranie.
W cieniu marzeń,
Oczyszczam umysł i nazywam każdy ścieg.
Walczę i myję całą moją zużytą bieliznę w nocy,
Ujawniam swoje życie,
Widząc zdjęcia z wczoraj
Dnia, widząc myśli i wizje, które za mną podążały,
Ujawniam swoje życie, widzę, jak mija mnie w ósmej klasie.
Idę przez pierścień.
Płynę w piosence.
Tańczę bez granic w salonie wspomnień.
Udaję się do zatoki z pokoju pełnego tonów.
Otwieram ciemność,
Będę nazywać moje karty,
Pokonuję światło, zarówno lekkomyślnie, jak i szybko,
Otwieram ciemność, wpadam w światło z kolei.
Idę pod wpływem alkoholu.,
Odruchy wychodzą z mojej duszy.
Kto kręci się wokół i kto ciągle naciął obcasy?
Idę w nieuniknionym ciągłym odurzeniu czasu.
Tonę w pokoju,
Całkowicie bez konturu,
Gdzie ręce uschły na straconym czasie.
Jestem w pokoju, gdzieś jak serce pustki,
Podnoszę kieliszki.
I tosty ze sobą.
Kręcę się dziś w nocy gdzieś w głębokiej rzece myśli,
Bezlitośnie podnoszę szklanki i miski w nocy,
Łowię w jeziorze.
Po brzegi wypełnione dźwiękiem,
Łapię kilka tonów, rozprowadzając je po mojej skórze.
Źle traktuję Jezioro, Ocean, Ocean tonów.
Maluję swoje sieci.
Kąpię się w mojej przędzy,
Jack podnosi mój połów gdzieś z oczu mojego dziecka.
Wieczorem jęczę wszystkie moje tysiące bogatych sieci.