Карандаш — Дома tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Дома", wykonawca: Карандаш.

Tekst piosenki

Вокруг всё слишком правильно.
И кажется, даже, что меня способна зацепить лишь какая-то лажа.
Типа поездки в метро, вид многоэтажек.
И быть таким трезвым, среди друзей обгашенных.
Поэт по глупости, гражданин по бумажкам.
Я въеду в рай на внедорожнике с пустым багажником.
Ведь не собрал в него ничего, чтобы стать старше.
Всё потому что, приходилось собирать упавшие.
В толпе амбициозных, губу раскатавших.
Привязанных к трубе Москвы, строительной стяжкой.
За этим третим десятком, так и не став важным.
Мои счёты, всё же не лопнут, как пару фисташек.
Крепок и тяжек, я винтик, одна из сошек.
Пусть даже, как машина, под налог на роскошь.
Я обожаю сесть в метро, а кто-то кошек.
Мне нравится что-то не то, вместо хорошего.
Дома, не говори со мной, будто я силеба.
Дома, 16-й этаж, для меня, как небо.
Дома, цепляюсь в жизни горло, долбанная зебра.
Здесь никто не выясняет, стал последним или первым.
Даже у хороших парней, бывает плохо с репом.
Не важно на каком ты курсе, важно в каком ты рейсе.
Жизнь, билеты, и иногда только на троллейбус.
На вопрос, где ты работаешь, только не смейся.
До сих пор роняю — в Лоджике или Кубейсе.
Мир большой, раскрашенный, как Nicki Minaj.
Репер всё больше книжный, фильтр всё больше сажевый.
Я не откликнусь однажды, на имя «Карандаш».
Но не потому что стыдно, а потому страшно.
Не хочу менять свою жизнь, на что-то хорошее.
Хорошее — либо незаконно, либо недёшево.
Люди потянулись, надо быть сложным.
Без крыши и при тормозах, как новый Porsche.
Отлично собранным, в обслуге чтобы тратить край.
И говорить именно то, что ждёт целевая.
Любовь спасёт мир, меня же бросит умирать.
И похоже, где она всё это сделает, я знаю.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wszystko jest w porządku.
I wydaje mi się, że jestem w stanie złapać tylko jakąś bzdurę.
Jak podróż w metrze, widok na wieżowce.
I być trzeźwym wśród przyjaciół.
Poeta z głupoty, Obywatel z papierkowej roboty.
Wjadę do nieba SUV-em z pustym bagażnikiem.
W końcu nie zebrał w nim niczego, aby się starzeć.
Wszystko dlatego, że musiałem zbierać upadłych.
W tłumie ambitnych, rozwalonych warg.
Przywiązany do rury Moskwy, jastrychu budowlanego.
Za tą trzecią dziesiątką, nie stając się ważnym.
Moje rachunki nie pękną jak pistacje.
Silny i ciężki, jestem zębem, jednym z dwójnogów.
Nawet jeśli, jak samochód, pod luksusowym podatkiem.
Uwielbiam jeździć metrem, a ktoś jest kotem.
Lubię coś złego, zamiast dobrego.
W domu, nie mów do mnie, jakbym była sileba.
Dom, 16 piętro, dla mnie jak niebo.
W domu, trzymam się gardła, jebana Zebra.
Tutaj nikt nie wie, czy stał się ostatnim, czy pierwszym.
Nawet ci dobrzy ludzie mają problemy z rzepem.
Nieważne na jakim kursie jesteś, ważne w jakim locie jesteś.
Życie, bilety, a czasem tylko na trolejbus.
Pytając, gdzie pracujesz, nie śmiej się.
Nadal upuszczam-w Loggiku lub Kubaisie.
Świat jest duży, pomalowany jak Nicki Minaj.
Reper jest coraz większy, filtr jest coraz bardziej sadzy.
Pewnego dnia nie odpowiem na "ołówek".
Ale nie dlatego, że wstyd, ale dlatego, że przerażające.
Nie chcę zmieniać swojego życia na coś dobrego.
Dobro jest nielegalne lub drogie.
Ludzie się rozciągnęli, trzeba być trudnym.
Bez dachu i hamulców, jak nowe Porsche.
Doskonale zmontowany, w służbie do marnowania krawędzi.
I powiedzieć dokładnie to, co czeka cel.
Miłość uratuje świat, a mnie zostawi na śmierć.
Wiem, gdzie to zrobi.

Teledysk do piosenki Дома (Карандаш)