Карандаш — Когда я умру tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Когда я умру", wykonawca: Карандаш.
Tekst piosenki
Мне не хватает катаклизмов
Развестись, что ли или уйти из жизни,
Но резать вены больно слишком
И чтоб умереть мне хватит будильника не услышать
Прошу научи меня верить
Лучше нуждаться в наркоте, чем нуждаться, но в хлебе
Лучше журавль в небе, чем синица в небе
И если уж дохнуть под колесами, то лучше Bentley
Или танка. К черту эту браваду
Расщепляю пищу, а не атом
Солнце светит богатым, что — то светит пантовым,
А из Сан- Тропе все так же трудно попасть до Перово
Убив, дракона сам становишься драконом
И моя смерть едет в машине с синим проблесковым
Как сладко обманут, как нежно я скован
Собственной уверенностью, что все будет хорошо блин
А может, я глуп, глуп, глуп
И не надо в свою душу лезть так вглубь, глубь глубь глубь
Видимо зря я его все жду
Лучший день моей жизни, день, когда я умру
Ведь есть дом, где ждут, ждут, ждут
И ты меня поймешь ведь ты мой друг, друг, друг
Возьми на руки сына, обними жену
Лучший день в моей жизни, день, когда я умру
Дома бы эти взять и заменить на пальмы
Или сжечь напалмом весь этот город напалмом
Пока это стадо не превратилось в стаю
Бараны еще долго, похоже, не станут волками
И я болтаюсь по жизни во время шторма
По краям палубы, как корабельная пушка оторванный
Под капельницей или кайфом
Жалеющий себя и холодный, как больничный кафель
Протест, это некогда ты едешь на красный
И менять одежду из шкафа не значит меняться
Обсосать подворотню не значит не бояться
Ментов, как быть ментом не значит быть засранцем
Весь мир идет на меня
И судя по взгляду это, похоже, война
в моей армии один солдат, мир постой
Ведь он еще не закончил главную войну с собой
Tłumaczenie tekstu piosenki
Brakuje mi kataklizmów.
Rozwód, czy to, czy wycofać się z życia,
Ale cięcie żyły boli zbyt
I nie usłyszę budzika, żeby umrzeć.
Proszę, Naucz mnie wierzyć
Lepiej potrzeba narkotyków niż chleba.
Lepiej Żuraw na niebie niż Sikora na niebie
A jeśli umierasz pod kołami, to lepiej Bentley
Lub czołgu. Pieprzyć tę brawurę.
Rozszczepiam jedzenie, a nie ATOM
Słońce świeci bogatym, coś świeci porożem,
A Z St Tropez wciąż trudno jest dostać się do Perovo
Zabijając Smoka, sam stajesz się smokiem
A moja śmierć jedzie w samochodzie z Niebieskim miganiem
Jak słodko oszukany, jak delikatnie jestem skrępowany
Z własnej pewności, że wszystko będzie dobrze naleśnik
A może jestem głupi, głupi, głupi
I nie wchodź tak głęboko w swoją duszę, głęboko w głąb
Chyba nie powinnam na niego czekać.
Najlepszy dzień mojego życia, dzień, w którym umrę.
W końcu jest dom, w którym czekają, czekają, czekają
I zrozumiesz mnie, bo jesteś moim przyjacielem, przyjacielem, przyjacielem
Weź syna w ramiona, przytul żonę
Najlepszy dzień w moim życiu, dzień, w którym umrę.
Domy by te wziąć i zastąpić palmy
Albo spalić całe miasto napalmem.
Dopóki to stado nie zamieniło się w stado
Barany przez długi czas nie wydają się być wilkami
I spędzam całe życie podczas burzy
Na krawędziach pokładu, jak armata okrętowa oderwana
Pod kroplomierzem lub na haju
Użalający się nad sobą i zimny jak szpitalny kafel
Protest, to nie jest czas, kiedy jedziesz na czerwonym
A zmiana ubrań z szafy nie oznacza zmiany
Wyssanie bramy nie oznacza nie bać się
Policjanci, jak bycie gliną nie oznacza bycia dupkiem
Cały świat idzie na mnie
Sądząc po wyglądzie, to wygląda na wojnę.
w mojej armii jest jeden żołnierz.
Po tym wszystkim, nie skończył główną wojnę ze sobą