KARLITO — Victoria tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Victoria", wykonawca: KARLITO.

Tekst piosenki

Y’a pas moyen qu’on stoppe, on va s’niquer pour un plasma, du pilon
Pour faire fortune dans l’réseau, impressionner des petits lots
En vrai, je m’en bas les couilles moi, j’connais rien, j’suis un chien
Le love j’en ai qu’un, pas celui des histoires sans lendemain
Et parfois on fait des fautes et blesse sans raison
Un pas devant l’autre, on noie son chagrin dans la boisson
Chaque jour qui passe nous rapproche du rendez-vous avec la mort
Y’a que pour mon sang que j’passe mon temps à creuser et chercher de l’or
Comme des ordures à délaisser j’lâche des mots, du son, de l’encre
T’as bien raison d’me détester, pourquoi applaudir un cancre?
On cache nos peurs sous l’oseille, remercie l'Éternel
La loi du plus fort célébré, sélection naturelle
J’aimerais t'écrire autre chose que cette vie
Partir en aillant vu autre chose que cette vie
Loin de tout ça j’pourrais enfin marquer une pause
J’serais enfin seul, j’pourrais penser à autre chose
Notre univers: un terrain d’jeu, un ballon, un abribus
Mon petit gars construis ton futur, la thune c’est juste bonus
La misère refait toujours surface et c’est mauvais signe
J’donne pas d’leçons d’moral, c’que j’pense je l’dis haut et fort
Comme une choral, Paris c’est pas un jeu, l'école c’est vital
Nous on a sauté dans l’premier train sans place assise et sans frein
N'écoute pas les faux ils disent souvent v’là les bêtises
Faut faire simple comme nos parents et si la vie t’sourit
Contente-toi d'être brillant, locataire, accroche-toi à tes rêves
Et fuck les «on dit», n’aies peur de personne à part du Srole et des ombres
Karlito, dis-moi un jour, t’as pas envie d’partir d’ici?
Entre business et coups tordus, tu fais ta vie
Les trottoirs du 9−4 c’est comme Gotham City
On est pas tous des bandits mais on a grandi ici (Orly le zoo)
Des pages: j’en ai sali assis à la té-ci
J’en ai marre de la console, j’attends après personne
Putain j’dois faire du chiffre sur le shit que tu consommes
L’oseille pour exister, du courage pour résister
C’est au quartier que je t’invite, au culot faut insister
Obligé de nager l’crawl pour pas finir en taule
Dans la galère jusqu’au cou, mortel, faut les épaules
Des larmes ont coulé sous les ponts, j’ai pas grandi dans l’coton
On est plus loin d’la réussite que d’la case prison
La journée s’annonce difficile, dehors que des missiles
Faut que j’bosse véner pour pas finir à l’usine
La rue m’aura à l’usure, j’regarde ma vie dans les yeux
J’vois les choses en grand, j’dois m’casser des bâtiments

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie możemy przestać, będziemy się pieprzyć o plazmę, tłuczku.
Aby zrobić fortunę w sieci, zaimponować małych partii
Nie wiem, jestem psem.
Miłość mam tylko jeden, nie ten, który historie bez jutra
A czasami popełniamy błędy i ranimy bez powodu
Jeden krok przed drugim, topimy nasz smutek w napoju
Każdy dzień przybliża nas do spotkania ze śmiercią
Tylko dla mojej krwi spędzam czas na kopaniu i szukaniu złota.
Rzucam słowa, dźwięk, atrament.
- Masz rację, że mnie nienawidzisz, więc po co klaskać jakiegoś dziwaka?
Ukrywamy nasze lęki pod szczawem, dziękuj Bogu
Prawo najsilniejszego jest obchodzony, dobór naturalny
Chcę ci napisać coś innego niż to życie.
Odejdź, widząc coś innego niż to życie
Z tego wszystkiego mogłem wreszcie zrobić sobie przerwę
W końcu zostałbym sam, mógłbym myśleć o czymś innym
Nasz Wszechświat: plac zabaw, balon, abribus
Mój mały facet buduje swoją przyszłość, pieniądze to tylko bonus
Nieszczęście zawsze wyskakuje i jest to zły znak
Nie daję lekcji moralnych, myślę, że mówię to głośno
Jak chór, Paryż nie jest grą, Szkoła jest niezbędna
Wskoczyliśmy do pierwszego pociągu bez siedzenia i bez hamulców
Nie słuchaj fałszywych, często mówią głupoty.
Musisz być prosty jak nasi rodzice, a jeśli życie się do ciebie uśmiechnie
Bądź zadowolony z genialnego, najemcy, trzymaj się swoich marzeń
I do diabła z nimi "mówią", nie bój się nikogo oprócz Srola i cieni
Carlito, powiedz mi kiedyś, czy chcesz stąd wyjechać?
Między biznesem a krzywymi ciosami robisz swoje życie
Chodniki 9-4 są jak Gotham City
Nie wszyscy jesteśmy bandytami, ale dorastaliśmy tutaj (Orly Zoo)
Strony: zabrudziłem je siedząc w koszulce
Jestem zmęczony konsoli, czekam po nikogo
Cholera, muszę przeliterować na gówno, które spożywasz.
Szczaw istnieć, odwaga do konfrontacji
To jest dzielnica, którą zapraszam, bezczelność, aby nalegać.
Musiałem się czołgać, żeby nie trafić do więzienia.
W galerii do szyi, śmiertelnik, ramiona
Łzy płynęły pod mostami, nie dorastałem w watach
Jesteśmy dalej od sukcesu niż od więzienia
Dzień był trudny, Na Zewnątrz tylko rakiety
Muszę pracować dla Wenus, żeby nie dostać się do fabryki.
Na ulicy będzie mnie nosić, patrzę w oczy mojego życia
Widzę, że wszystko jest w porządku, muszę rozbić budynki.