Каспийский груз — Частушки tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Частушки", wykonawca: Каспийский груз.
Tekst piosenki
Хочу чтобы не врозь ты, не врозь я.
Чтобы вместе сладко спалось нам.
В сорок — не врозь, но чтоб хоть раз.
Удалось нам обойтись без многоголосья.
Пусть завтра будет лучше завтра.
Пусть завтра эта песня будет неправдой.
И я, тогда — тихо, на ушко.
Буду шептать тебе другие частушки.
Мы с тобой, как два ребенка.
Все капризы, да выкрутасы.
И ты плачешь, как разведенка.
На концерте Михайлова Стаса.
Слеза упала на пол, пройдя пол лица.
Угу, море волнуется.
Ага, море волнуется.
Ага, море волнуется.
Выпить — это мой вид спорта.
У меня тут — медали да пояса.
Пусть этот — кухонный стол будет кортом.
Дай мне пол литра, да пол часа!
Моя жизнь, как куча раскрасок.
Без красок, как серый отстой.
Просто, я — карандаш простой.
Просто, я — карандаш простой.
Просто, я — карандаш тупой!
На их свадьбе мясо плохо жевалось, да и зала была мала.
А потом, развод — она переживала, но пережила.
Сейчас, она снова замуж, и там уж — мясо по-нежней смастерили.
Но пересолили, но пересолили, но пересолили.
Хочу чтобы не врозь ты, не врозь я.
Чтобы вместе сладко спалось нам.
В сорок — не врозь, но чтоб хоть раз.
Удалось нам обойтись без многоголосья.
Пусть завтра будет лучше завтра.
Пусть завтра эта песня будет неправдой.
И я, тогда — тихо, на ушко.
Буду шептать тебе другие частушки.
Хочу чтобы не врозь ты, не врозь я.
Чтобы вместе сладко спалось нам.
В сорок — не врозь, но чтоб хоть раз.
Удалось нам обойтись без многоголосья.
Пусть завтра будет лучше завтра.
Пусть завтра эта песня будет неправдой.
И я, тогда — тихо, на ушко.
Буду шептать тебе другие частушки.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Chcę, żebyś ty nie był sam, ja nie.
Żebyśmy spali razem słodko.
Czterdzieści — nie od siebie, ale przynajmniej raz.
Udało nam się obejść bez wielu głosów.
Niech jutro będzie lepiej jutro.
Niech jutro Ta piosenka nie będzie prawdziwa.
A ja, w takim razie — cicho, na ucho.
Będę szeptał do ciebie.
Jesteśmy jak dwoje dzieci.
Wszystkie kaprysy i wykręty.
A Ty płaczesz jak rozwódka.
Na koncercie Michała Stasa.
Łza spadła na podłogę, przechodząc przez pół twarzy.
Morze się martwi.
Tak, Morze się martwi.
Tak, Morze się martwi.
Picie to mój sport.
Mam tu medale i pasy.
Niech ten stół kuchenny będzie kortem.
Daj mi pół litra, pół godziny!
Moje życie jest jak kupa kolorowanek.
Bez farby, jak szary jest do bani.
Po prostu jestem prostym ołówkiem.
Po prostu jestem prostym ołówkiem.
Jestem głupim ołówkiem!
Na ich ślubie mięso było źle przeżuwane, a sala była mała.
A potem, rozwód-przeżyła, ale przeżyła.
Teraz znowu jest mężatką, a mięso jest delikatniejsze.
Ale przesolone, ale przesolone, ale przesolone.
Chcę, żebyś ty nie był sam, ja nie.
Żebyśmy spali razem słodko.
Czterdzieści — nie od siebie, ale przynajmniej raz.
Udało nam się obejść bez wielu głosów.
Niech jutro będzie lepiej jutro.
Niech jutro Ta piosenka nie będzie prawdziwa.
A ja, w takim razie — cicho, na ucho.
Będę szeptał do ciebie.
Chcę, żebyś ty nie był sam, ja nie.
Żebyśmy spali razem słodko.
Czterdzieści — nie od siebie, ale przynajmniej raz.
Udało nam się obejść bez wielu głosów.
Niech jutro będzie lepiej jutro.
Niech jutro Ta piosenka nie będzie prawdziwa.
A ja, w takim razie — cicho, na ucho.
Będę szeptał do ciebie.