Каста — Пляски tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Пляски", wykonawca: Каста.
Tekst piosenki
Пляски лупят каблуками доски.
Кипят в воске мелькающие маски.
В людском войске это самые страстные
И черные как ад глазища, глаза, глазки.
Стуны, обнаженные мышцы, связки,
Обнаженные, зацелованные лунными ласками
Будущие, нынешние, бывшие жены.
Завороженные, пышные.
Пляски лупят каблуками доски
Жестким неумолимо резким, но вязким танцем.
С наружи от него несет пьяным рамсом отчасти,
Но внутри — концентратом счастья!
Кровь румянами подступает к лицам,
Запотевают окна. Мужские мышцы хищны,
В мыслях глубокими выпадами
Рвут платья, получая груди выпуклыми.
Тесными парами офицеры армии
С местными дамами опутаны чарами.
Народные до-ре-ми диезами, бикарами,
Перезвоном с ударами правят гитарами.
И эти пары порицаюется здешними нравами —
Кровосмешения осуждают законами табора.
Обычаи хранятся властными людми старыми,
Но не часто приминяются как правило
Пляски лупят каблуками доски.
Кавалера в мундире ударил взгляд хлесткий,
Вражеский взгляд, тяжелый, с укором,
Хамский, выжидающий встречного взора!
Музыка играет на биз, танцоры ей вторят.
Вскоре взгляды нашлись и перешли в сору.
Вокруг веселье идет в гору, и тут…
В самую пору музыка стихла на пять минут.
Кавалер видит смущение своей красавицы,
Просит прощение, вернуться обещается
И направляется в сторону от празднества,
От столпотворения, туда, где сгустились тени.
— Есть у вас причина, господин задира,
Чуть ли не до дыр взглядом прожигать мундиры?
И без церемоний на даму смотреть
Как в мужской коллонии.
Последовал ответ:
— Плохое ты нашёл место шептать на ухо
Сестре моего друга, моей невесте.
Если эта девушка была тебе для забав,
То ты не прав, мне надо укротить твой нрав.
Юный герой двух военных кампаний — бравый парень.
Против него неукротимый дух местный,
В паре пылкий и дерзкий.
Он то ли цыган, то ли румын, то ли молдаванин.
Они кулаки сжали, обножили клинки,
Секунду ждали, угрожая сталью,
И быстые рывки с выпадами начали жалить
Искрами от заточенных граней ребристых.
Взмахи на выдохи в стальном лязге.
На диске лунном бызги красной краски.
Один в одежде простолюдина ведет поединок
Со вторым — с бакенбардами в парадном мундире.
— Ну что же ты армейская рожа тянешь вожи.
Тебе за даму и за честь умереть должно!
А второго уже хмель отпустил,
Ему завтра надо в наступление вести отряды.
И он стиснув зубы стерпел обиду с мыслью,
Что не имеет права рисковать так жизнью.
Сказал, что он умрет, если нужно,
Но не из-за чьей-то ревности, и убрал оружие.
В грядущем наступлении он воевал геройски.
Девица же в тот вечер танцевала хоть с кем!
Так что теперь у ревнивца вместо сабли — розги.
Пляски лупят каблуками доски.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Tańce uderzają obcasami deski.
Wrzenia w wosku migające maski.
W wojsku ludzkim są to najbardziej namiętne
I czarne jak diabli oczy, oczy, oczy.
Stuny, nagie mięśnie, więzadła,
Nagie pocałowane przez księżycowe pieszczoty
Przyszłe, obecne, byłe żony.
Zaczarowane, bujne.
Tańce uderzają obcasami deski
Sztywny, nieubłaganie ostry, ale lepki taniec.
Z zewnątrz śmierdzi pijanym ramsem.,
Ale w środku-koncentrat szczęścia!
Rumieniec krwi zbliża się do twarzy,
Zamgławiają okna. Męskie mięśnie są drapieżne,
/ Align = "left" /
Rozdarcie sukienki, coraz piersi wybrzuszone.
Bliskie pary oficerów armii
Miejscowe panie są uwikłane w urok.
Ludowe do-re-mi diezami, bikarami,
/ Align = "left" /
I te pary są potępiane przez tutejsze obyczaje —
Kazirodztwa potępiają prawa Tabora.
Zwyczaje są utrzymywane przez władczych ludzi starych,
Ale nie często są przyjmowane z reguły
Tańce uderzają obcasami deski.
Cavalier w mundurze uderzył wygląd tryskać,
Wrogie spojrzenie, ciężkie, z wyrzutem,
Chamski, czekający na przeciwne spojrzenie!
Muzyka gra na biz, tancerze ją powtarzają.
Wkrótce poglądy znalazły się i przeszły do Sory.
Wokół zabawa idzie pod górę, a potem…
W samą porę muzyka ucichła na pięć minut.
Cavalier widzi zakłopotanie swojej urody,
Prosi o przebaczenie, powrót obiecuje
I kieruje się w stronę świętowania,
Od Pandemonium, do miejsca, w którym zakrzepły cienie.
- Ma pan powód, Panie badass.,
Prawie do dziur patrzeć spalić mundury?
I bez ceremonii patrzeć na damę
Jak w męskiej Kolonii.
Po odpowiedzi:
- Źle Znalazłeś miejsce, by szeptać do ucha.
Siostrze mojego przyjaciela, mojej narzeczonej.
Jeśli ta dziewczyna była dla Ciebie do zabawy,
Jeśli się mylisz, muszę cię oswoić.
Młody bohater dwóch kampanii wojskowych-dzielny facet.
Przeciw niemu nieposkromiony duch miejscowy,
W parze żarliwy i bezczelny.
Jest albo Cyganem, albo Rumunem, albo mołdawianinem.
Zacisnęli pięści, opuścili ostrza,
Czekali na chwilę, grożąc stalą,
I szybkie szarpnięcia z wypryskami zaczęły żądlić
Iskry z zaostrzonych krawędzi prążkowanych.
Macha na wydechu w stalowym brzęczeniu.
Na krążku księżycowym jest czerwona farba.
Jeden w ubraniu plebsu prowadzi pojedynek
Z drugim-z bokobrodami w mundurze paradnym.
- Cóż, jesteś armijną twarzą ciągnącą wodzów.
Powinieneś umrzeć za damę i honor!
A drugi już chmiel puścił,
Jutro musi poprowadzić oddziały.
A on zaciskając zęby zniósł obrazę z myślą,
Że nie ma prawa ryzykować życia w ten sposób.
Powiedział, że umrze, jeśli będzie musiał.,
Ale nie z powodu czyjejś zazdrości, więc odłożyłem Broń.
W nadchodzącej ofensywie walczył bohatersko.
Dziewczyna tańczyła wtedy z kimkolwiek.
Więc teraz zazdrosny człowiek zamiast szabli-rózgi.
Tańce uderzają obcasami deski.