Каста — Под одним небом tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Под одним небом", wykonawca: Каста.
Tekst piosenki
Под одним небом рожденные
Оба делились одним и тем же хлебом.
Братья нареченные, называли себя кровными,
Держались вместе до поры до времени.
Годы точили интересы,
Заставив их дороги разветвится:
Один из них, оставив в горах детство,
Пригрелся под крылом двуглавой птицы.
Стал служить столице, не ожидая
Как быстро разгорится пламя ислама.
Боевые знамена с разными гербами
В один миг окрестили братьев врагами.
Неизбежные истории, сколько бы не спорили вы,
Происходят по сей день с новой болью.
Вроде бы, тема не раз пройдена,
А на ранах еще больше соли.
Не подозревая о печали, тот другой
Остался жить в высокогорьях.
Воевал в ущельях, спал в поле,
Часто появлялся на одном и том же перевале,
Где когда-то пацанами носились двое,
Курили до упада, мечтая рвануть к морю,
Но расстались вскоре с единственным обещанием.
Часто древние с недоверием смотрели
На тех, кто давал клятвы с нетерпением.
Верность, где она? В каком обличии?
Следы остались лишь в притчах.
Как часто древние с недоверием смотрели
На тех, кто давал клятвы с нетерпением.
Верность, где она? В каком обличии?
Следы остались лишь в притчах.
Каждый из них воевал храбро,
Собирал награды, коллекционировал шрамы.
Благодаря их нраву поговаривали,
Что пленные стали складывать о них легенды.
Приказом военных кабинетов ирония момента
Опутала две судьбы черной лентой.
В южный городок приехал
Профессионал с заданием секретным.
Второму же даны инструкции,
Личность, адрес, улица, вскрыт конверт дульцевый.
Голова пошла кругом, когда
Неожиданно перед глазами поплыли буквы.
На фотографиях вражеского полководца
Знакомые с детства черты лица.
Рука сжала дрогнувшими пальцами
Анфас и профиль давнего беглеца.
Ни днем, ни ночью не смыкая глаз,
Уже близок вечер, сотни раз
Он представлял себе их встречу…
Ну и черт с ним!
Ведь лезвие должно быть острым.
Вот он мост тот, сзади чей-то голос,
Непохожий на обычного прохожего.
Они бросились в объятья, упали замертво
От холодной стали под горячей кожей
История о тех, кто остались преданными друзьями и достойными войнами, хотя древние часто сетовали на пустые клятвы многословные.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Pod jednym niebem urodzeni
Obaj dzielili się tym samym chlebem.
Bracia nazywali siebie krewnymi.,
Trzymali się razem do czasu.
Lata toczyły się interesy,
Zmuszając ich drogi do rozgałęzienia:
Jeden z nich, pozostawiając dzieciństwo w górach,
Rozgrzał się pod skrzydłem dwugłowego ptaka.
Zaczął służyć stolicy, nie czekając
Jak szybko rozpali się ogień islamu.
Sztandary bojowe z różnymi herbami
W jednej chwili bracia zostali nazwani wrogami.
Nieuniknione historie, bez względu na to, jak się kłócicie,
Występują do dziś z nowym bólem.
Wydaje się, że temat nie raz minął,
Na ranach jest jeszcze więcej soli.
Nie wiedząc o smutku, ten drugi
Zamieszkał na wyżynach.
Walczył w wąwozach, spał w polu,
Często pojawiał się na tej samej przełęczy,
Gdzie kiedyś chłopcy nosili dwóch,
Wędzone do upadku, marząc, aby pędzić do morza,
Ale rozstaliśmy się wkrótce z jedyną obietnicą.
Często starożytni patrzyli z niedowierzaniem
Tych, którzy składali przysięgi z niecierpliwością.
Lojalność, gdzie ona jest? W jakim przebraniu?
Ślady pozostały jedynie w przypowieściach.
Jak często starożytni patrzyli z niedowierzaniem
Tych, którzy składali przysięgi z niecierpliwością.
Lojalność, gdzie ona jest? W jakim przebraniu?
Ślady pozostały jedynie w przypowieściach.
Każdy z nich walczył dzielnie,
Zbierał nagrody, zbierał blizny.
Ze względu na ich usposobienie mówiono,
Że jeńcy zaczęli tworzyć o nich legendy.
Rozkazem gabinetów wojskowych ironia chwili
Splątała Dwa losy czarną wstążką.
W południowym miasteczku przyjechał
Zawodowiec z tajnym zadaniem.
Drugie instrukcje są podane,
Tożsamość, adres, ulica, koperta wylotowa.
/ Align = "left" /
Nagle litery unosiły się przed oczami.
Na zdjęciach dowódcy wroga
Znane od dzieciństwa rysy twarzy.
Ręka ścisnęła drżącymi palcami
Całą twarz i profil długoletniego zbiega.
Ani w dzień, ani w nocy nie zamykając oczu,
Już prawie wieczór, setki razy
Wyobrażał sobie ich spotkanie…
Do diabła z tym!
W końcu ostrze powinno być ostre.
Oto most Ten, za czyimś głosem,
W przeciwieństwie do zwykłego przechodnia.
Rzucili się w ramiona, padli trupem
Od zimnej stali pod gorącą skórą
Opowieść o tych, którzy pozostali oddanymi przyjaciółmi i godnymi wojen, chociaż starożytni często lamentowali nad pustymi przysięgami rozwlekłymi.