Каста — Затмение tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Затмение", wykonawca: Каста.
Tekst piosenki
Настал час, когда это должно было произойти.
Многие не были готовы в тот день, и мир был пуст,
Лишен времени и жизни, а земля, ком твердой глины,
Замерла в тихой бездне. Не было даже туч, тьма
Справлялась и без них. Она была повсюду, она была миром.
Твои мысли в миг сковал страх
Мир прямо на глазах превращается в прах.
С единственной молитвой на устах
Ты не находишь себе места
В ожидании средства избавлений от бедствий.
Его предоставит мгла — вестник зла.
Пришло время, когда на землю опустилась бездна.
Всюду тьма, рассвет ждать бесполезно.
В одно мгновение солнце исчезло,
В безлунном воздухе постепенно угасают звезды.
Нет будущего, только настоящее. В один момент
Миллиарды сердец стали биться чаще.
Сердца тех людей, кто глядел вверх, в ледяную чащу.
Страница перевернута, очередная эпоха закончена,
Планета обесточена. Силы земных законов
Отдают свои полномочия, заклиная человечество
Вечной ночью. Кровные обиды забыты,
Несчастьем перечеркнуты разногласия,
Человеческие чувства и страсти.
Мир сдерживал слезы, наблюдая,
За тем, как происходят все метаморфозы.
Люди стояли врознь, готовые любую кару вынести,
Ожидая от небес былой милости. Ты прости! -
На коленях, сложив кисти плотно у подбородка,
Кругом слышны молитвы четко.
На этот раз даже слишком правдиво кротко.
Сбиваясь в толпы они жили у костров,
Сочиняя проповеди из бессильных слов.
Их облики в свете шального пламени
Принимали неземные очертания.
Они жгли храмы и жилые здания,
Старые замки, церкви и мечети,
Но даже этому огню не согреть их.
Души, рожденные в плену алчного столетия.
Пылал каждый город, оставляя после себя
Пепел и голод. Силы и надежды их иссякли скоро.
Воинственные возгласы сменились покорным стоном.
Огонь и тьма объединились под несчастным небосводом,
Определяя участь человеческому роду.
Безумные смеялись и кому-то наверху кулаком грозили,
Затем падали в пепел и, скрипя зубами, выли.
Прошел слух, подобно грому: спасение есть любому.
Ответ на все вопросы есть в одном месте,
В каменной часовне, на вершине той горы,
Где боги складывают свои перстни,
Песни о великих подвигах и коварных бестиях.
К тому часу людей осталось немного.
Вереницы факелов, они направились в дорогу.
У подножия горы они сделали привал,
Развели костры, завели разговоры
О причинах беды, возобновили споры,
Уснули вскоре, утих стон. И каждый из них
Увидел один и тот же сон, один и тот же сон,
Один и тот же сон.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nadszedł czas, aby to się stało.
Wielu nie było gotowych tego dnia, a świat był pusty,
Pozbawiony czasu i życia, a ziemia, bryła twardej gliny,
Zamarła w cichej otchłani. Nie było nawet chmur, ciemności
Radziłam sobie bez nich. Była wszędzie, była światem.
Twoje myśli w mgnieniu oka skrępowany strach
Świat staje się prochem.
Z jedyną modlitwą na ustach
Nie znajdujesz swojego miejsca.
Czekając na sposób na pozbycie się katastrof.
Będzie miał mrok-zwiastun zła.
Nadszedł czas, kiedy otchłań spadła na ziemię.
Wszędzie ciemność, świt nie ma sensu czekać.
W jednej chwili słońce zniknęło,
W bezksiężycowym powietrzu Gwiazdy stopniowo zanikają.
Nie ma przyszłości, tylko teraźniejszość. W jednej chwili
Miliardy serc zaczęły bić częściej.
Serca tych ludzi, którzy patrzyli w górę, w lodowaty zaroślach.
Strona jest odwrócona, kolejna Era się skończyła,
Planeta jest wyłączona. Siły ziemskich praw
Oddają swoje moce poprzez zaklęcie ludzkości
Wieczną nocą. Niechęć krwi zostanie zapomniana,
/ Align = "left" / ,
Ludzkie uczucia i pasje.
Świat powstrzymywał łzy podczas oglądania,
Za tym, jak zachodzą wszystkie metamorfozy.
Ludzie stali w odosobnieniu, gotowi na każdą karę,
Oczekując od niebios dawnej łaski. Przepraszam! -
Na kolanach, składając dłonie mocno w podbródku,
Wszędzie słychać modlitwy wyraźnie.
Tym razem nawet zbyt szczerze.
Błąkając się w tłumie żyli przy ogniskach,
Pisanie kazań z bezsilnych słów.
Ich twarze w blasku szalonego płomienia
Przyjęli nieziemskie kontury.
Palili świątynie i budynki mieszkalne,
Stare zamki, kościoły i meczety,
Ale nawet ten ogień ich nie rozgrzeje.
Dusze urodzone w niewoli chciwego stulecia.
Płonęło każde miasto, pozostawiając po sobie
Popiół i głód. Ich siły i nadzieje wkrótce wyschły.
Wojownicze okrzyki zastąpiły Uległe Jęki.
Ogień i ciemność zjednoczyły się pod nieszczęsnym firmamentem,
Decydując o losie gatunku ludzkiego.
Szaleni śmiali się i ktoś na górze pięścią groził,
Potem wpadli w popiół i skrzypiąc zębami wylili.
Słyszałem plotkę, jak grzmot: zbawienie jest dla każdego.
Odpowiedź na wszystkie pytania jest w jednym miejscu,
W Kamiennej kaplicy, na szczycie tej góry,
Gdzie bogowie składają swoje pierścienie,
Pieśni o wielkich wyczynach i podstępnych bestiach.
Do tej godziny nie było zbyt wielu ludzi.
Ciąg pochodni, ruszyli w drogę.
U podnóża góry zrobili postój,
Rozpaliliśmy ogniska, zaczęliśmy rozmawiać
O przyczynach nieszczęścia, wznowione kontrowersje,
Wkrótce zasnęli, jęk ucichł. I każdy z nich
Widziałem ten sam sen, ten sam sen,
Ten sam sen.