Катерина Голицына — Первая ходочка tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Первая ходочка", wykonawca: Катерина Голицына.

Tekst piosenki

Здравствуй, первая ходочка, автозек у ворот.
И шикарная розочка, ста таёжных ветров.
Был Хозяин — не папенька и конвой — не родня.
С Магадана-этапика, гнал в неволю меня…
Ну, а ты, мой загадочный, благородный герой.
С виду очень порядочный, был обычным вором.
Мне стальные браслетики, и колымский загар.
Ты на поезд с билетиком и подался в бега…
Мне лапшу трёхметровую, ты мотал по ушам.
Правду жизни суровую не раскрыла душа.
И вещички «палёные» у меня ты хранил.
А я — дура влюблённая, не врубалась ни-ни…
Дом шмонала милиция, довела до суда.
Твоей жизни позицию я узнала тогда.
Соучастницей верною величал прокурор.
На три годика тернии ждут меня с этих пор.
Ты в купейном вагончике, мне — угрюмый барак.
Чай гоняешь с лимончиком, но не спят опера.
И на южную станцию только ступишь ногой.
Сразу зэка вакансию вручат, мой дорогой.
Не пошлю ни открыточки со словечком «привет».
И в запасе попыточки у тебя со мной нет.
Пусть другие влюбляются в джентельменов удач.
Чтобы в этом раскаяться только в зале суда.
Жизни горькая истина, автозек у ворот.
Мне б уйти под амнистию, если вдруг повезёт.
И забыть всё всё постылое, я б, наверно, смогла,
Как вора полюбила я, вот такие дела…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Witaj, pierwszy piechurze, autosek przy bramie.
I wspaniała róża, sto tajskich wiatrów.
Był właściciel - nie ojciec, a konwój-nie krewni.
Z Magadanu-stage, gonił mnie w niewoli…
A Ty, Mój Tajemniczy, szlachetny bohater.
Wygląda na porządnego, był zwykłym złodziejem.
Dla mnie stalowe bransoletki i opalenizna kołymska.
Wsiadłeś do pociągu z biletem i uciekłeś.…
Mam trzy metry makaronu, a Ty walnąłeś w uszy.
Prawda życia surowa nie została ujawniona przez duszę.
A Ty trzymałeś moje rzeczy" spalone".
A ja jestem głupia, zakochana, nic nie rozumiem.…
Dom szmonala milicja, doprowadziła do sądu.
Wtedy poznałam twoje stanowisko.
Wspólnikiem wiernie był prokurator.
Od teraz czekają na mnie trzyletnie ciernie.
Ty jesteś w przyczepie, ja jestem ponurym Barakiem.
Herbata z cytryną, ale Opera nie śpi.
A na południową stację tylko staniesz stopą.
Zaraz dostaniemy pracę więźnia, mój drogi.
Nie wyślę kartki z napisem "cześć".
Nie masz ze mną nic do roboty.
Niech inni zakochają się w dżentelmenach szczęścia.
Tylko na sali sądowej.
Życiorys
Gdybym miał szczęście, poszłabym na amnestię.
I zapomnieć o wszystkich wstydliwych rzeczach, prawdopodobnie bym mogła,
Jak zakochałam się w złodzieju, takie są sprawy…