Kavabanga & Depo & Kolibri — За окнами tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "За окнами", wykonawca: Kavabanga & Depo & Kolibri.
Tekst piosenki
Стены, чужие улицы, под моим окном люди тусуются,
Голоса проникают в мою голову и уносят в какую-то сторону.
Большой город, много места, только мне почему-то здесь так тесно.
В метрополитене странные лица, жаль, мне это не снится.
Мы будем кричать, случайно возьму и спалю,
Возьму и свалю, не по флангам, но похуй на вкус.
И где мой Бог? Чего боялся, проколет мне вены?
В нарыве, тогда мне похуй станет на ревность,
Задело через черный, и премся через спальни.
Давай порхай на провода троллейбусных линий.
Жару или ливень объебошь на города.
Я брошу и стану чистым — никаким под чем-то…
Я обману тебя, пусть и уйду под утро.
Сдую или позже наберу с телефонных будок.
Привет, я тут пишу вопреки примет.
Мой бардак другим не пример.
Ну кто тебя выдумал, — не знаю.
Почему о тебе пишу в листах?
Дым разъедает глаза.
Я о тебе писать не устану, да Копаю жизнь и ты,
Расставишь точки «и».
И располовинь мне мир и улетим.
Там, где не светят рассветы,
Там, где не любят друг друга, как дети.
Там, где обман и бесконечные сети.
Я улыбнусь тебе, а ты не заметишь.
Не говори, когда в спину мне шепчут.
Прощаясь вокзалы.
Когда вдруг захотелось курить,
Но ты дыма боишься убить ее запах.
Когда нет городов, когда всё что ты видел.
Никак не заменит.
Когда всюду не то.
А за окном, только прошлого тени.
А в этом городе тесно мне без тебя,
Целый год не смотрел я в твои глаза.
Разошлись по углам, так нелепо.
В голове вопрос, милая, где ты?
Кто перепутал карты в колоде?
С кем девочка моя время проводит?
Дождь за окнами складывал песни,
Пел о том, что с тобою не вместе.
Мало мне места без тебя.
А любовь на осколки разбитая.
За окном ходят странные лица.
Жаль мне это не снится…
Она приходит нежданно приоткрывши двери,
Она как вирус проникает в твое тело.
Играясь с ней все больше попадаешь в сети.
Назад дороги нет, там лишь остался пепел.
И ты не хочешь спать, в душе скребутся кошки.
Она пришла здесь жить, но никак не в гости.
Пишешь стихи в свою потертую тетрадку.
Лишь строки о любви рождаются в твоих закладках.
И как прожить, и как найти ту панацею.
Где те врачи, что выбраться помогут с плена.
Где та любовь, что согревала тебя в стужу?
Когда ты был болезнями простужен.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ściany, obce ulice, pod moim oknem ludzie spędzają czas,
Głosy przenikają do mojej głowy i przenoszą się w jakąś stronę.
Duże miasto, dużo miejsca, ale jakoś mi tu tak ciasno.
W metrze są dziwne twarze, szkoda, że nie śnię o tym.
Będziemy krzyczeć, przypadkowo wezmę i spalę,
Wezmę to i spadam, nie po bokach, ale gówno mnie to obchodzi.
Gdzie jest mój Bóg? Czego się bałeś, że przebije mi żyły?
W ropniu, to mam w dupie zazdrość.,
Trafiony przez czarny i przejeżdżamy przez sypialnie.
Przejedźmy przez linie trolejbusowe.
Upał lub ulewa obebosh na Miasta.
Rzucę i stanę się czysty-nie pod czymś…
Oszukam cię i wyjdę rano.
Odetnę lub później zadzwonię z budek telefonicznych.
Cześć, piszę wbrew zasadom.
Mój bałagan nie jest Innym przykładem.
Nie wiem, kto cię zmyślił.
Dlaczego piszę o Tobie w arkuszach?
Dym niszczy Oczy.
Nie zmęczy mnie pisanie o tobie, ale wykopuję życie i Ty,
/ Align = "left" /
Rozłóż mi świat i odlecimy.
Tam, gdzie nie świeci świt,
Gdzie nie lubią się jak dzieci.
Gdzie oszustwo i niekończące się sieci.
Uśmiechnę się do ciebie, a ty nie zauważysz.
Nie mów, kiedy szepczą mi w plecy.
Żegnając stacje kolejowe.
Kiedy nagle chciałem palić,
Ale boisz się zabić jej zapach.
Kiedy nie ma miast, kiedy wszystko, co widziałeś.
Nie zastąpi.
Kiedy wszędzie jest źle.
A za oknem, tylko przeszłość cienia.
A w tym mieście jest mi ciasno bez ciebie.,
Przez rok nie patrzyłem Ci w oczy.
To niedorzeczne.
Pytanie brzmi, kochanie, gdzie jesteś?
Kto pomylił karty w talii?
Z kim moja dziewczyna spędza czas?
Deszcz za oknami składał piosenki,
Śpiewał o tym, że z tobą nie było.
Nie ma dla mnie miejsca bez ciebie.
A miłość jest złamana na kawałki.
Za oknem są dziwne twarze.
Żałuję, że nie śnię.…
Przychodzi niespodziewanie uchylając drzwi.,
Jest jak wirus, który dostaje się do twojego ciała.
Bawiąc się z nią coraz bardziej trafiasz do sieci.
Nie ma odwrotu, tylko popiół.
A ty nie chcesz spać, koty drapią się pod prysznicem.
Przyjechała tu mieszkać, ale nie w odwiedziny.
Piszesz wiersze do swojego postrzępionego zeszytu.
Tylko wiersze o miłości rodzą się w Twoich zakładkach.
I jak żyć i jak znaleźć panaceum.
Gdzie ci lekarze, którzy pomogą wydostać się z niewoli.
Gdzie jest ta miłość, która rozgrzała cię w mrozie?
Kiedy byłeś chory na przeziębienie.