Khaban' — St jean tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "St jean", wykonawca: Khaban'.

Tekst piosenki

Je tombe le rideau pour l’avoir un peu là
Mais cent fois deux cent fois c’est pas le bruit de ses pas
Mais la rue qui me nargue et déguise des passantes
En robe de dentelle qui me souviennent étrangement
Qu’un hiver de fortune, j’avais bu un peu tard
Lorsqu’elle s’est approchée maquillée de brouillard
Et le vent dans ses rubans
L’appelait l’inconnue de St Jean
Encore là sur le mur en ombre dessinée
Que cent mille voyages n’ont pas su effacer
Elle y danse toujours et son parfum gitan
Donne goût à mes nuits et me rapproche de temps en temps
D’un mirage en décembre un presque souvenir
Une averse de lune qui échoue les navires
Au rebord de ses rubans
La beauté du diable de St Jean
Bien des femmes ont su fleurir mon chemin depuis
Des princesses d’Irlande, de Chine ou d’Italie
Mais à mon crépuscule, celle qui penchée sur moi
Aura les yeux flocons ressurgis d’un hiver d’autrefois
Et sans me retourner, je pourrai m’endormir
Qu’elle vienne dénouer sur mon dernier soupir
Les nœuds de ses rubans
Ma belle inconnue de St Jean

Tłumaczenie tekstu piosenki

Opuszczam zasłonę, żeby ją trochę tam dostać
Ale sto razy dwieście razy to nie jest dźwięk jego kroków
Ale ulica, która KPI ze mnie i maskuje przechodniów
W koronkowej sukience, która jest dziwnie zapamiętana
Że pewnej zimy, kiedy piłem trochę późno
Kiedy zbliżyła się, otoczona mgłą
I Wiatr w swoich wstążkach
Nazywała się St.
Jeszcze tam na ścianie w cieniu malowane
Że sto tysięcy podróży nie udało się wymazać
Wciąż tam tańczy, a jej Cygański zapach
Posmakuj moich nocy i od czasu do czasu zbliżaj się do mnie
Od Mirage w grudniu prawie wspomnienie
Księżycowa ulewa, która zawodzi ze statkami
Na parapecie jego wstążki
Piękno diabła Świętego Jana
Wiele kobiet udało się rozkwitnąć moją drogę od tego czasu
Księżniczki z Irlandii, Chin lub Włoch
Ale w moim zmierzchu ta, która mnie pochyliła.
Będzie miał oczy płatki śniegu odzyskane z dawnej zimy
I nie odwracając się, mogę zasnąć
Niech przyjdzie i uwolni moje ostatnie tchnienie.
Węzły jej wstążek
Moja piękna nieznajoma ze świętego Jana