Кирпичи — Царь tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Царь", wykonawca: Кирпичи.

Tekst piosenki

Знакомьтесь, я — царь, я строг и справедлив
Народ, меня увидев, ощущает чувств прилив.
На балкон я выхожу с природной грацией
Люди в восторге, начинается овация.
Подданные с трепетом слушают указ
Люди ликуют, все идут в пляс.
Я скромен вполне, но мне приятно поклонение
И мне безразлично, какое у тебя мнение.
Я суперпоэт, я пребываю в мире рифм,
От грозных властелинок разрушаю я миф.
Я диктатор, для меня все возможно,
Мне все в кайф, мне все так несложно.
Чую я, это глас народных масс,
Вижу, эти массы приветствуют нас.
Я им улыбаюсь, помахиваю рукой,
Славься, славься, Василий дорогой.
Довольно почестей, довольно!
Я же сказал :"вольно".
В спальне моей с утра пение птиц
Когда я шествую, все падают ниц.
Я устраиваю бал, всем веселиться до утра.
Угощения: омар и черная икра.
Явтствами ломится королевский стол,
Дамы в бальных платьях, блестит паркетный пол,
Мелькают холопы, суетятся халтеи,
Цепи золотые блестят на царском теле.
Я привык стоять на вершине горы,
Молодые девы мне несут дары.
Мои войска по стойке смирно встали,
Войны из стали, я стою на пьедестале.
скипетр подносит мне мой слуга проворный,
Я памяник воздвиг себе нерукотворный.
Всем вольно! Какие преданные лица,
Праздник открыт, я разрешаю веселиться.
Довольно почестей, довольно!
Я же сказал :"вольно".
Довольно почестей, довольно!
Я же сказал :"вольно".
Довольно почестей, довольно!
Не надо, хватит, вольно!
Довольно почестей, довольно!
Я же сказал :"вольно".
Довольно почестей, довольно!
Не надо, хватит, вольно!
Довольно почестей, довольно!
Я же сказал :"вольно".

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jestem królem, jestem surowy i sprawiedliwy.
Ludzie, widząc mnie, odczuwają przypływ uczuć.
Na balkon wychodzę z naturalną gracją
Ludzie są zachwyceni, zaczyna się owacja na stojąco.
Poddani z drżeniem słuchają dekretu
Ludzie się radują, wszyscy idą do tańca.
Jestem skromny dość, ale miło mi uwielbienie
Nie obchodzi mnie, co myślisz.
Jestem superpoet, jestem w świecie rymów,
Od potężnych władców niszczę mit.
Jestem dyktatorem, dla mnie wszystko jest możliwe,
Wszystko mi się podoba, to takie proste.
Czuję, że to głos mas ludowych,
Widzę, że te masy nas witają.
Uśmiecham się do nich, macham ręką,
Hail, Hail, Wasilij drogi.
Dosyć honoru, dosyć!
Powiedziałem "spocznij".
W mojej sypialni od rana śpiew ptaków
Kiedy idę, wszyscy padają pokłony.
Urządzam Bal, wszyscy będą się dobrze bawić do rana.
Smakołyki: homar i czarny kawior.
Явтствами dobija królewski stół,
Panie w balowych sukniach, błyszczy parkiet,
Migają niewolnicy, zamieszanie haltei,
Złote łańcuchy błyszczą na królewskim ciele.
Jestem przyzwyczajony do stania na szczycie góry,
Młode panny niosą mi dary.
Moi żołnierze stanęli spokojnie.,
Wojny ze stali, stoję na cokole.
berło przynosi mi mój sługa zwinny,
Wzniosłem sobie pomnik, który nie został zniszczony.
Spocznijcie! Jakie oddane twarze,
Święto jest otwarte, pozwalam się dobrze bawić.
Dosyć honoru, dosyć!
Powiedziałem "spocznij".
Dosyć honoru, dosyć!
Powiedziałem "spocznij".
Dosyć honoru, dosyć!
Przestań, spocznij!
Dosyć honoru, dosyć!
Powiedziałem "spocznij".
Dosyć honoru, dosyć!
Przestań, spocznij!
Dosyć honoru, dosyć!
Powiedziałem "spocznij".