Klimt 1918 — True Love Is The Oldest Fear tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "True Love Is The Oldest Fear", wykonawca: Klimt 1918.

Tekst piosenki

Like an exhausted soldier
sleepless for five and six days
burning dark clothes I wear
sometimes I feel like being dead.
The oldest fear is true love.
It’s the desert in my mouth.
I’ve been looking for love.
I got enough guilt to start.
I’m still up and staring
at the trails of aeroplanes.
Soundless dawn slow motion.
Sometimes I feel like being loved.
The sweetest truth is failure.
It’s the cold breeze felt in June.
I’ve been looking for her.
I got enough love to give.
And her smile now explodes in the coldest day.
She can’t stop to instigate true-love's hopeless fate.
And my mouth now collides with my oldest fear.
I can’t hold these inside.
I can’t hold these tears.
It’s the sound of the joy that I can’t rewind.
I used to hear distant crack out in the city night.
And today I’ve no words
I’m coming unmasked for her.
I would like to sing it all day long.
It’s true love. It’s the sound of the joy
that I can’t rewind.
I used to hear distant cracks out in the city night.
And today I’ve no words
I’m coming unmasked for her.
I would like to sing it all day long.
I’m still up and staring
at the trails of aeroplanes.
Sometimes I feel like being loved.
Just listen to the sound of the joy I can’t rewind.
True love’s hopeless fate.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jak wyczerpany żołnierz
bezsenność przez pięć i sześć dni
burning dark clothes I wear
czasami mam ochotę umrzeć.
Najstarszy strach to prawdziwa miłość.
To pustynia w moich ustach.
Szukałem miłości.
Mam dość poczucia winy, by zacząć.
Wciąż nie śpię i gapię się
na szlakach samolotów.
Bezdźwięczny świt w zwolnionym tempie.
Czasami czuję, że ktoś mnie kocha.
Najsłodsza prawda to porażka.
To zimny wiatr odczuwany w czerwcu.
Szukałem jej.
Mam dość miłości.
A jej uśmiech wybucha w najzimniejszy dzień.
Nie może się zatrzymać, by doprowadzić do beznadziejnego losu prawdziwej miłości.
I Moje usta zderzają się z moim najstarszym strachem.
Nie utrzymam ich w środku.
Nie mogę utrzymać tych łez.
To dźwięk radości, której nie mogę cofnąć.
Kiedyś słyszałem odgłosy w mieście.
A dziś nie mam słów
Idę zdemaskować ją.
Chciałbym to śpiewać cały dzień.
To prawdziwa miłość. To dźwięk radości
tego nie mogę cofnąć.
W nocy w mieście słyszałem odgłosy pęknięć.
A dziś nie mam słów
Idę zdemaskować ją.
Chciałbym to śpiewać cały dzień.
Wciąż nie śpię i gapię się
na szlakach samolotów.
Czasami czuję, że ktoś mnie kocha.
Wsłuchaj się w dźwięk radości, której nie mogę cofnąć.
Beznadziejny los prawdziwej miłości.