Комиссар — Не обижайся tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Не обижайся", wykonawca: Комиссар.
Tekst piosenki
Я стою у дверей, задержаться пытаясь
Под предлогом любым, хоть еще на минуту.
А тебе бы скорее послать и расстаться,
Все равно понимая, что я не забуду.
Ты прости, это я разукрасил все стены,
Нацарапав твое имя в нашем подъезде,
А тому, что под кайфом пытался вскрыть вены,
Ты не верь, у меня еще крыша не едет.
Не обижайся на меня, я разве это заслужил?
И не спеши с усмешкой рвать,
Ища в моих записках ложь.
Как трудно, кто бы мог понять,
С тобой в одном подъезде жить
И каждый вечер в дверь звонить,
Знать, что меня опять пошлешь.
Извини, это я телефон твой измучил,
Можешь номер сменить, все равно разузнаю.
Открывая свой ящик, моих писем кучу
Не читая сжигай, я еще накатаю.
Не обижайся на меня, я разве это заслужил?
И не спеши с усмешкой рвать,
Ища в моих записках ложь.
Как трудно, кто бы мог понять,
С тобой в одном подъезде жить
И каждый вечер в дверь звонить,
Знать, что меня опять пошлешь.
Я стою у дверей, задержаться пытаясь
Под предлогом любым, хоть еще на минуту.
Ты же хочешь скорее послать и расстаться,
Но ведь завтра опять доставать тебя буду.
Не обижайся на меня, я разве это заслужил?
И не спеши с усмешкой рвать,
Ища в моих записках ложь.
Как трудно, кто бы мог понять,
С тобой в одном подъезде жить
И каждый вечер в дверь звонить,
Знать, что меня опять пошлешь.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Stoję przy drzwiach.
Pod pretekstem każdego, nawet na minutę.
A Ty powinieneś raczej wysłać i zerwać.,
Wciąż zdając sobie sprawę, że nie zapomnę.
Przepraszam, to ja pomalowałem ściany.,
Zapisując Twoje imię w naszym przedpokoju.,
A ten, który był naćpany, próbował otworzyć żyły.,
Nie wierz mi, jeszcze nie zwariowałem.
Nie obrażaj się, czy na to zasłużyłem?
I nie spiesz się z uśmiechem oderwać,
Szukając kłamstw w moich notatnikach.
Jak trudno, kto mógłby zrozumieć,
/ Align = "left" /
I co wieczór dzwonić do drzwi.,
Wiedzieć, że znowu mnie wyślesz.
Przepraszam, to ja wyczerpałem Twój telefon.,
Możesz zmienić numer, i tak się dowiem.
Otwierając swoją szufladę, moje listy kilka
Nie czytając, spalę to.
Nie obrażaj się, czy na to zasłużyłem?
I nie spiesz się z uśmiechem oderwać,
Szukając kłamstw w moich notatnikach.
Jak trudno, kto mógłby zrozumieć,
/ Align = "left" /
I co wieczór dzwonić do drzwi.,
Wiedzieć, że znowu mnie wyślesz.
Stoję przy drzwiach.
Pod pretekstem każdego, nawet na minutę.
Chcesz szybko wysłać i zerwać.,
Ale jutro znów będę cię dręczył.
Nie obrażaj się, czy na to zasłużyłem?
I nie spiesz się z uśmiechem oderwać,
Szukając kłamstw w moich notatnikach.
Jak trudno, kto mógłby zrozumieć,
/ Align = "left" /
I co wieczór dzwonić do drzwi.,
Wiedzieć, że znowu mnie wyślesz.