Коридор — Белый ворон tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Белый ворон", wykonawca: Коридор.

Tekst piosenki

Не задержали его и ни о чём не спросили
Не посмотрели в глаза, не напоили чайком
Он у камина сушил свои озябшие крылья
И в разговор не влезал и был ни с кем не знаком
И кто-то пил втихаря, а кто с друзьями и шумно
Кто мимолётный роман, кто приключений искал
Всем было до фонаря, и лишь гитарные струны
Пытались что-то сказать, да гитарист перебрал.
Белый ворон
В чёрном небе
Над серым городом пролетел
Белый ворон
Из были в небыль
Остаться с нами не захотел
Горел свечи огонёк, тонули слёзы в бокале
И сигаретный дымок над головами летел,
А стрелки старых часов так грустно время считали
Всё как всегда — и не так, а он сидел и смотрел
Смотрел, как чья-то любовь оборвалась где-то рядом
И как тонули мечты не находя свой причал
Как в недопетости слов и равнодушии взглядов
Рождалась новая боль — он всё смотрел и молчал
Белый ворон
Легко и плавно
Взмахнул крылом
И погас очаг
Белый ворон
О чём-то главном
Над серым городом промолчал
Он залпом выпил вино и, постояв возле бара,
Вздохнул, закутался в плащ и тихо выскользнул прочь
И сразу стало темно, и зарыдала гитара
Видать, не так уж и пьян был гитарист в эту ночь.
Белый ворон
В чёрном небе
Над серым городом пролетел
Белый ворон
Из были в небыль
Остаться с нами не захотел
Белый ворон
Легко и плавно
Взмахнул крылом
И погас очаг
Белый ворон
О чём-то главном
Над серым городом промолчал…
Над серым городом промолчал…
Над серым городом…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie zatrzymali go i nie zapytali o nic
Nie spojrzeli w oczy, nie upijali mewą
Suszył swoje zimne skrzydła przy kominku.
I nie wtrącał się do rozmowy i nie znał nikogo.
I ktoś pił po cichu, a kto jest z przyjaciółmi i głośno
Kto jest ulotnym romansem, kto szukał przygód
Wszyscy byli przed latarnią, a tylko struny gitarowe
Próbowali coś powiedzieć, ale gitarzysta za dużo wypił.
Biały Kruk
W czarnym niebie
Nad szarym miastem przeleciał
Biały Kruk
Z były w bajce
Nie chciał z nami zostać.
Płonęły świece, płonęły łzy w szklance
I dym papierosowy nad głowami leciał,
I ręce starego zegara tak smutny czas uważał
Wszystko jak zawsze — i nie tak, a on siedział i patrzył
Patrzyłem, jak czyjaś miłość urywa się gdzieś w pobliżu.
I jak zatonęły marzenia nie znajdując swojej przystani
Jak w niedostatku słów i obojętności poglądów
Narodził się nowy ból — patrzył i milczał
Biały Kruk
Łatwo i płynnie
Machnął skrzydłem
I zgasło palenisko
Biały Kruk
O czymś ważnym
Nad szarym miastem milczał
Wypił salwą Wino i stał przy barze,
Westchnął, owinął się płaszczem i wymknął się cicho
I natychmiast zrobiło się ciemno, a gitara płakała
Najwyraźniej gitarzysta nie był aż tak pijany tej nocy.
Biały Kruk
W czarnym niebie
Nad szarym miastem przeleciał
Biały Kruk
Z były w bajce
Nie chciał z nami zostać.
Biały Kruk
Łatwo i płynnie
Machnął skrzydłem
I zgasło palenisko
Biały Kruk
O czymś ważnym
Nad szarym miastem milczał…
Nad szarym miastem milczał…
Nad szarym miastem…