Красная плесень — Ария припухшего купца tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ария припухшего купца", wykonawca: Красная плесень.

Tekst piosenki

Мой кораблик плывет по волнам.
Я купец невъебенный,
Я продам свой товар и гостинцев куплю до хуя.
Только где мне найти,
Мне найти тот цветок охуенный?
Где же ебаный тот островок,
Не ебу, сука, я.
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя,
Пидор ебаный, алый цветок?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя,
Пидор ебаный, алый цветок?
Щас я водки нажрусь
И тогда, может быть, я прозрею
И узнаю, куда мне направить свои корабли.
Но ебучий цветок отыскать
Все равно я сумею,
И для Насти его я достану даже из-под земли.
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя,
Пидор ебаный, алый цветок?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя,
Пидор ебаный, алый цветок?
Я уже ебанул,
И мысля в голове шевельнулась,
Поплыву я туда, куда смотрят мои, блядь, глаза.
Может дочка моя
Головой об асфальт пизданулась,
Отыщу, отыщу я ебучий цветочек, тебя.
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя,
Пидор ебаный, алый цветок?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя?
Где найти мне тебя,
Пидор ебаный, алый цветок?
Плыл он восемь долгих дней
Через семеро морей.
На девятый трудный день
Приключилась поебень.
Вот оно как дело было:
Туча солнце затулило,
Начался большой буран,
Охуенный ураган.
Корабли пошли на дно.
Всплыло только лишь гавно.
Все товары, сундуки
Тоже в них на дно пошли.
Всех матросов буря сдула,
Вкусный хавчик был акулам.
Жив остался лишь купец,
Повезло ему, пиздец.
Он попал на островок,
Весь побитый, без порток,
Весь небритый и хмельной,
Но зато он был живой.
«Где я? — думает купец, —
Что за остров? Блядь, пиздец.
Птички чвыркают вокруг…».
Привязав на хуй лопух,
Чтоб не лазить нагишом,
Он попиздил напролом
И увидел, наконец,
Охуительный дворец.
Он вовнутрь завалил,
Руки к жопе притулил,
Чтоб не въехали в очко,
И спросил: «А есть тут кто?»
Тишина ему в ответ.
«Есть кто, сука, или нет?
Я купец, ебать вас в ухо!» —
Заорал он, что есть духа,
Но немая тишина
Отвечала: «Нет. Нема!»
Вот за стол купец садится,
Никого уж не боится.
Коньячку он наливает,
Тут же воблой заедает.
И, пожравши с два часа,
Покурить он вышел в сад
И увидел в том саду
Он какую-то хуйню.
Она торчала из горшочка,
Ну, в каких растут цветочки.
Пригляделся: «Вот же, блядь,
Как же мог я не узнать?
Это ж ёбаный цветок,
Ярко алый лепесток.
Наконец нашёлся, гад,
Как же я тебе, блядь, рад».
Подошёл, сорвал цветочек,
Нюхая, отлил в горшочек
И, рыгнув, что было сил,
Снова рюмку накатил.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Mój statek płynie po falach.
Jestem jebanym kupcem.,
Sprzedam mój towar i kupię jebane hotele.
Tylko Gdzie mogę znaleźć,
Mam znaleźć ten jebany kwiat?
Gdzie jest ta wysepka?,
Nie, kurwa, ja.
Gdzie cię znajdę?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie mogę cię znaleźć,
Ciota, szkarłatny kwiatek?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie mogę cię znaleźć,
Ciota, szkarłatny kwiatek?
Teraz wypiję wódkę.
A potem może przejrzę
Dowiem się, gdzie mam wysłać moje statki.
Ale jebany kwiat znaleźć
I tak dam radę.,
A Dla Nasty, wyciągnę go nawet z ziemi.
Gdzie cię znajdę?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie mogę cię znaleźć,
Ciota, szkarłatny kwiatek?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie mogę cię znaleźć,
Ciota, szkarłatny kwiatek?
Już jestem pojebany.,
I myśląc w głowie poruszyła się,
Popłynę tam, gdzie patrzą moje pieprzone Oczy.
Może moja córka.
/ Align = "left" / ,
Znajdę, znajdę jebany kwiatek, Ciebie.
Gdzie cię znajdę?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie mogę cię znaleźć,
Ciota, szkarłatny kwiatek?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie cię znajdę?
Gdzie mogę cię znaleźć,
Ciota, szkarłatny kwiatek?
Płynął przez osiem długich dni.
Przez siedem mórz.
Na dziewiąty trudny dzień
To się, kurwa, stało.
Tak właśnie było.:
Chmury słońce zatonęło,
Rozpoczęła się wielka burza,
Cholerny huragan.
Statki poszły na dno.
Wyszło tylko gówno.
Wszystkie towary, skrzynie
Też w nich poszli na dno.
Wszystkich marynarzy burza zdmuchnęła,
Smaczne żarcie było dla rekinów.
Tylko kupiec przeżył,
Szczęściarz z niego.
Dostał się na wyspę,
Cały pobity, bez portków,
Cały nieogolony i chmielu,
Ale on żył.
"Gdzie jestem? - myśli kupiec, —
Jaka Wyspa? Kurwa.
Ptaszki kręcą się wokół...".
Przywiązując się łopian,
Aby nie wspinać się nago,
On
I w końcu zobaczyłem,
Zajebiście.
Wsadził go do środka.,
Ręce do dupy przytulił,
/ Align = "left" / ,
I zapytał: "jest tu kto?»
Cisza w odpowiedzi.
"Jest tu kto, kurwa, czy nie?
Jestem kupcem, kurwa!» —
Krzyczał, że jest duch,
Ale niema cisza
Odpowiedziała: "Nie. NEMA!»
Tutaj kupiec siada przy stole,
Nikogo się nie boi.
Nalewa koniak,
Od razu się zacina.
I zjedz z drugiej godziny,
Zapalić wyszedł do ogrodu
I zobaczyłem w tym ogrodzie.
To jakieś gówno.
Wystaje z nocnika,
Cóż, w których rosną kwiaty.
/ Align = "left" / ,
Jak mogłem nie wiedzieć?
To jebany kwiat.,
Jasny szkarłatny Płatek.
W końcu cię znalazłem, skurwielu.,
Cieszę się, kurwa."
Podszedł, zerwał kwiatek,
Wąchanie, wylany do garnka
I, rycząc, że było siły,
Znowu strzeliłem.