La Moza — Premiers fragments tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Premiers fragments", wykonawca: La Moza.
Tekst piosenki
M-O-Z-A s’pose et ça s’gâte, casse-tête acoustique
Infeste les casques de flows mastocs, on s’applique
Ne fabrique pas l’trac que matraque ton animatrice
Texte élastique balancé sans format ni matrice
Ça n’se brade pas, c’n’est pas coté au NASDAQ
Mon couplet voit l’jour après un clope et un plat d’pâtes
Pas d’quoi jouer la star sur écran plasma
Passe-moi la plume indélébile, que ma rime ne s’efface pas
L’esprit est un magma, j’veux qu’les mots jaillissent
Qu’ils s’incrustent sur face A, j’donne des proses laïques
La Moz' a mis son étendard dans vos abysses
Sort de sa chrysalide et s’active, je suis un mozaïste
J’assemble les mots, les fait tinter dans tes tympans
Nommé Nemo dès l’instant où la douleur est montée d’un cran
Adolescent ficelé, lycéen figé, pétrifié
Imbibé d’l’envie d’rapper, d’vider, crier, c’besoin d’exister
Depuis j’délivre par petites rafales un rap artisanal
Parmi requins et piranhas je viens bâtir ma base
Brique après brique, dans ma tête c’est pierre contre pierre
Le cerveau crépite, lyriciste reste ma fonction première
Prière de ne pas déranger, ici le stylo s’agite
Focalise sur la qualité de nos vocalises
Non dans les âmes, le rap est une carotide
Volonté inamovible de s'écarter de la routine
J’ai l’oeil qui tique, marginal comme Daredevil
Mon art de vivre vient remplir une part de vide
L’artistique sert à transmettre un ressenti
Une inspiration enfantée quand la pulsation retentit
Rébellion garantie face à la dérive libérale
J’ai l’esprit qui s'évade, la critique viscérale, la bribe qui fait mal
Pour qu’tu puisses kiffer l’art qui fédère, mes fêlures
Défigurent mon regard quand il s'égare dans sa cellule
Moza te livre ses espoirs assassinés
Son utopie reliée délivrée sur des sons raffinés
Mozaïste je le suis, je le resterai
C’est un fragment d’amour qui me permet de respirer
Dans mes idées la recherche du sens reste souveraine
En sous-marin je joue toujours le même rôle sur le tempo
La voix claire, les esprits troublés par le doute
Fragment d’mon époque, j’ai déjà fait plus d’un quart de route
Contrôleur de micro, capitaine anonyme
Mobile dans l'élément mobile, je construis cette vie anonide
J’la trouve toujours délicieuse, trash et fragile
Sans craquer, j’me dois d'être agile quand elle m'égratigne
Montée d’adrénaline quand ja gravis les marches des planches
Éternel insatisfait, j’dois sans cesse retrousser les manches
Persévérant dans les plans foireux les plus pourris
Ne pas se décourager, garder le cap sans faire la toupie
Concert après concert, la Moza n’a pas d’groupies
Suffit qu’l’auditeur apprécie et notre son s'épanouit
J’me sens tout petit, griffonne, raye si la phrase est pas bonne
En tête à tête avec nos états d'âme, on souhaite casser la norme
On tâtonne, on façonne, la création nous fascine
Elle nous donne le sentiment qu’notre humanité s’anime
Donc après avoir tétanisé sur les platines
Les pulpes se déplacent et viennent t’orienter la mine
Comprends que cette passion n’est pas à négocier
Je retranscris les émotions quand elles me crispent le gosier
Malgré les médisants en tête que la monnaie divise
Je bâtis mon édifice, mes objectifs en idée fixe
Ces piliers qui fondent ma construction personnelle
Un bain d’illusions effondrées, j’ai pris du plomb dans l’aile
Au point où on en est, autant exploiter l’potentiel
Ostensiblement ancrés dans une démarche existentielle
Trouble obsessionnel compulsif, c’est forcé d'être constructif
Quand sur c’titre on s’confie, on suspecte et on fustige
C’est du concret, il est temps que tu comprennes
Y a rien qu’mon stylo freine, il s’obstine jusqu'à c’qu’il obtienne
Un résultat cinglant, et tant pis pour les singles
Faut qu’l’information circule, pas de format, pas de cercueil, non
Pas de pit', un beat lourd pour qu’ton coeur palpite
Parti pris de faire vibrer ta matière grise
En guise d'épitaphe: mon humanité qui t’parle
De ce monde inéquitable, sans sanglots ni guitare
Ta kippa, ta Bible, ton coeur ou ton Coran
Sérum inoculé quel que soit ton édulcorant
Courant derrière la vérité, plus qu’irrité
Par l’hostilité envers les immigrants et fils d’immigrés
La mort des leaders noirs a été commanditée
Comment lis-tu ta liberté quand elle est contre-indiquée?
Identitée fragmentée, l'équilibre finit par manquer
Ballotté entre mes liens de parenté
Tłumaczenie tekstu piosenki
M-O-Z-A powstaje i psuje, akustyczna łamigłówka
Zatkane kaski flows mashtoza zostały popełnione, a następnie stosowane
Nie rób głupstw, które bije twój Pan.
Machnął elastyczny tekst bez formatu lub matrycy
To nie jest bzdura, to nie jest określone w NASDAQ
Moja dwuwiersz pojawia się po papierosie i naczyniu z makaronem
Nie ma nic do odegrania gwiazdę na ekranie plazmowym
Daj mi nieusuwalne pióro, żeby mój rymowanek się nie wymazał.
Umysł jest magmą, chcę, żeby słowa tryskały
Niech wejdą na twarz a, daję świecką prozę
Moz włożył swój sztandar w twoje otchłań
Wychodzi z poczwarki i aktywuje się, jestem mozaikarzem
Zbieram słowa, sprawiam, że dzwonią w Twoich bębenkach.
O imieniu Nemo, odkąd ból wzrósł o krok dalej.
Perwersyjna Nastolatka zamrożona uczennica skamieniała
Przesiąknięty chęcią rapowania, opróżniania, krzyczenia, to musi istnieć
Od kiedy dostarczam ręcznie RAP w małych seriach
Wśród rekinów i piranie przyszedłem zbudować swoją bazę
Cegła po cegle, w mojej głowie to kamień kontra kamień
Mózg pęka, liryk pozostaje moją główną funkcją
Proszę nie przeszkadzać, tu macha długopis.
Skupia się na jakości naszych wokalizy
Nie w duszach RAP-Senna
Nieodparte pragnienie odejścia od rutyny
Moje oczy tykają, marginalizowane jak Daredevil
Moja sztuka życia wypełnia część pustki
Artystyczne służy do przekazywania zmysłowego
Inspiracja dla dzieci, gdy pulsuje
Gwarantowane powstanie w obliczu liberalnego dryfu
Mam ducha, trzeźwą krytykę, skrawek, który boli
Żebyś mógł kochać sztukę, która łączy, moje pęknięcia
Oszpecić mój wzrok, gdy wędruje w swojej celi
Moza daje Ci swoje zamordowane nadzieje
Dźwięk połączonej utopii, emitowany na wyrafinowanych dźwiękach
Mozaista ja, ja zostanę
To fragment miłości, który pozwala mi oddychać
W moich pomysłach poszukiwanie znaczenia pozostaje suwerenne
W łodzi podwodnej zawsze gram tę samą rolę w tempie
Czysty głos, niejasne umysły wątpliwości
Fragment mojego czasu, zrobiłem już ponad jedną czwartą drogi
Kontroler mikrofonu, anonimowy kapitan
Mobilny w ruchomym elemencie, buduję to życie anonidalne
Zawsze uważam, że jest urocza, tandetna i krucha
Bez pęknięć, muszę być zwinny, kiedy mnie drapie
Przypływ adrenaliny, gdy Jah wspiął się po schodach planszy
Zawsze niezadowolony, muszę ciągle zwijać rękawy
Utrzymywanie się w najbardziej zgniłych, brudnych planach
Nie zniechęcaj się, utrzymuj kurs bez robienia Bączka
Koncert po koncercie, Moza nie ma fanów
Wystarczy, aby słuchacz cieszył się, a nasz dźwięk kwitnie
Czuję się mały, pisząc, drapiąc, jeśli fraza nie jest dobra
Jeden na jednego z naszymi stanami psychicznymi, chcemy złamać normę
Dotykamy, kształtujemy, tworzenie nas fascynuje
Daje nam poczucie, że nasza ludzkość ożywa
Więc po tym, jak jestem na gramofonach
Miazgi poruszają się i przychodzą, aby skierować cię do kopalni
Zrozum, że ta pasja nie jest do negocjacji
Powtarzam emocje, gdy wzdrygają się w moim gardle
Pomimo spekulacji na temat tego, co dzieli waluta
Buduję swój budynek, moje cele w ustalonym pomyśle
Te filary, które opierają moją osobistą budowę
Wanna upadłych złudzeń, wziąłem ołów do skrzydła
Do tego stopnia, że możemy wykorzystać potencjał
Rzekomo zakorzenione w podejściu egzystencjalnym
Zaburzenie obsesyjno-kompulsywne musi być konstruktywne
Kiedy ufamy sobie nawzajem, podejrzewamy i strzelamy
To kwestia konkretów. musisz to zrozumieć.
Nie ma nic, co spowolni moje pióro, będzie hamować, dopóki nie dostanie
Zjadliwy wynik i tak źle dla singli
Informacje muszą krążyć, nie ma formatu, nie ma trumny, nie ma
Bez dołu, ciężki cios, aby serce pulsowało
Uprzedzenia wobec Twojej szarej materii
Jako Epitafium: moje człowieczeństwo, które przemawia do ciebie
Z tego niesprawiedliwego świata, bez płaczu i gitary
Twoja Kipa, Twoja Biblia, twoje serce lub Twój Koran
Szczepiona surowica bez względu na słodzik
Biegający za prawdą, bardziej niż zirytowany
Wrogość wobec imigrantów i synów imigrantów
Śmierć czarnych przywódców została zlecona
Jak myślisz, jaka jest twoja wolność, kiedy jest przeciwwskazana?
Odmienna identyfikacja, ostatecznie brak równowagi
W moich pokrewieństwach