La Ruda Salska — Les nuits diluviennes tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Les nuits diluviennes", wykonawca: La Ruda Salska.
Tekst piosenki
Missing in the rain
Comme dans le «Singe en hiver», rêvant de «Mer de Chine»
De maintes et mille chimères que le vent de «T'ien-Tsin» balaye au soleil
levant:
J’aiguille mes nuits de vaines morphines, laissant les bras de «Morphéeé»
Embrassant les divines fées de traversée facile
Ange aux mirages éphémères, tes démons «héroïne» mélangent en mon univers
L’amer limon, l’orange sanguine et la ciguë
Dans mon vers ondoient les sphinges a corps de lion au ciel des jardin
«Des babylone de Babylone»
Sans elles, comment prendre mon envol? Sans toi, je dégringole
Mais chaque fois que «l'abandon» me berce, la voix de «Cupidon» s’en mèle
Et me transperce de tridents qui versent en mon sang
La céleste essence scellant ma dépendance
Chaque fois ton poison m’ensorcelle, je bois
Tant que ma raison chancelle!
Et je me plonge dans un bain dénué d’eceuil
Aux nuées des songes emnués de «Gabin» et «Verneuil»
Comme un poisson volant, je navigue entre deux mondes en fillant
D’un poison l’autre, allant d’un sérum à un autre
Et d’un abandon l’autre je te fuis, je t’attends au fil de mes nuist blanches
Mais ne croit pas que je serai ta proie!
Je débouterai le «Minotaure» du labyrhinte où j’erre en ton empreinte
Et j’harponnerai le «Léviathan» dans l’océan fourieux où je me noie
Je combattrai «l'Imperator» qui règne en moi
Et les dieux et les rois, dans le choc des titans!
«Hô Chi Ming-Ville» l’ancienne «Saigon» file dans mes veines
Et m’assaillent hostiles, fulminent, m’aliènent
Les dragons des pandémoniums
Et «Shangai»
«Tai-wan» l’ancienne «Formose» s'écoulent en mes nuits diluviennes
Et m’assaillent l’alcool de riz, la foule, les fumeries d’opium
Quitte mon delirium «Aphrodite» ou que tu reviennes!
Quand la «Loire, lent serpent docile
Prends au soir les semblans du «Nil»
La «Lune» s’y endort et son fils d’or tend mon lit de fortune
Où je m’invente en mon exil un corridor parmi la brume
Qui mène au dunes et pyramides
Au blanc phosphore des écumes
Chaque fois que je monte en l’Olympe
Tournoient les sillons de ta nimbe
Et je retombe dans les tourbillons de ma flamme, du toit du monde
Pandu au long de ta palme
Chaque fois ton putain de soleil flamboie!
Qui l’atteint se brûle les ailes!
Et comme «Icare», je bascule au sempiternel
Et se réveille se mal que j’ai au fond de moi
Dans l’entonnoir de mes nuits sans sommeil, tourne en moi ta vision
Au fond je sombre avec!
Et je bois à ta victoire et je te délaye dans l’urinoir, ma jolie
Et que j’essuie mon échec!
Car ne croit pas que je serai ton esclave!
Je deviendrai ce «gladiateur» qui dans l’arène c’est délivré des chaînes
Et je vaincrai la «mandragore» qui agit en moi de la pis magie noire
Je renierai le «Créateur» qui se déchaîne comme il fit
Autrefois à «Sodome» et «Gomorrhe»!
«Hô Chi Ming-Ville» l’ancienne «Saigon» file dans mes veines
Et m’assaillent hostiles, fulminent, m’aliènent
Les dragons des pandémoniums
Et «Shangai»
«Tai-wan» l’ancienne «Formose» s'écoulent en mes nuits diluviennes
Et m’assaillent l’alcool de riz, la foule, les fumeries d’opium
Quitte mon delirium «Aphrodite» ou que tu reviennes!
Ou que tu reviennes
Tłumaczenie tekstu piosenki
Zaginionych w deszczu
Jak w "małpie w zimie" marzącej o " Morzu Chińskim»
Z tysiąca i tysiąca chimer, które wiatr " T 'yen-Qing" zmieci się w słońcu
podnosić:
Śpię w nocy morfiny, pozostawiając uściski " Morfeusza»
Obejmując boskie wróżki są łatwe do przejścia
Anioł z przelotnymi mirażami, Twoje demony "heroina" mieszają się w moim wszechświecie
Gorzka cytryna, pomarańcza i cykuta
W moim wierszu faliste sfery a ciało lwa na niebie ogrodu
"Z Babilonu Babilońskiego»
Bez nich, jak mogę latać? Bez ciebie upadnę.
Ale za każdym razem, gdy "odmowa" mnie kołysze, głos "Kupidyna" zamiera.
I przebija mnie trójzębami, które wlewają się do mojej krwi.
Niebiańska istota pieczętująca moje uzależnienie
Za każdym razem, gdy twoja trucizna mnie oczaruje, piję
Kiedy mój umysł się chwieje!
I zanurzam się w kałuży, pozbawionej wody
W chmurach emnurowanych snów "Gaben" i " Verneil»
Jak latająca ryba, pływam między dwoma światami, zalewając
Od jednej trucizny do drugiej, od jednej surowicy do drugiej
I od jednego odrzucenia od drugiego uciekam od Ciebie, czekam na ciebie nad moimi białymi nuistami
Ale nie myśl, że będę twoją ofiarą!
Zwolnię Minotaura z labiryntu, w którym wędruję po twoim tropie.
I harpunuję Lewiatana do burzliwego oceanu, gdzie tonę
Będę walczył z panującym we mnie cesarzem."
Zarówno bogowie, jak i królowie, w starciu tytanów!
"Ho Chi Minh - miasto "starożytny" Sajgon " płynie w moich żyłach
I atakują mnie wrogo, błyskawicznie, alienują mnie
Smoki Pandemonium
/ Align = "Left" / »
"Tai-Wan "stara" Formosa " płynie w moje rozcieńczone noce
I atakują mnie alkohol ryżowy, tłum, palacze opium
Opuść moje Delirium Afrodyty albo wracaj!
Kiedy " Loire, powolny posłuszny wąż
Weź do wieczora "Neala"»
"Księżyc" zasypia tam, a jej złoty syn podaje mi bogate łóżko
Gdzie wymyślam sobie na wygnaniu korytarz wśród mgły
Który prowadzi do wydm i piramid
Do białego fosforu piankowego
Za każdym razem, gdy wchodzę na Olimp
/ Align = "left" /
I spadam z powrotem w wiry mojego płomienia, z dachu świata
Panda wzdłuż dłoni
Za każdym razem twoje cholerne słońce płonie!
Kto do niego dotrze, spali sobie skrzydła!
I jako "Ikar", pochylam się ku stuletniemu
I budzi się źle, że jestem głęboko we mnie
W lejku moich nieprzespanych nocy, zwróć wzrok we mnie
W głębi duszy robi się ciemno!
Piję za twoje zwycięstwo i wkładam Cię do pisuaru, moja droga.
I pozwól mi wytrzeć moją porażkę!
Bo nie myśl, że będę twoim niewolnikiem!
Zostanę tym gladiatorem, który na arenie jest uwolniony od kajdan.
I pokonam mandragorę, działającą we mnie czarną magią.
Wyrzekam się "Stwórcy", który rwie się tak, jak on
Kiedyś w Sodomie i Gomorze!
"Ho Chi Minh - miasto "starożytny" Sajgon " płynie w moich żyłach
I atakują mnie wrogo, błyskawicznie, alienują mnie
Smoki Pandemonium
/ Align = "Left" / »
"Tai-Wan "stara" Formosa " płynie w moje rozcieńczone noce
I atakują mnie alkohol ryżowy, tłum, palacze opium
Opuść moje Delirium Afrodyty albo wracaj!
Albo wrócisz.