La Secte Phonétik — Promenons-nous dans les boîtes tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Promenons-nous dans les boîtes", wykonawca: La Secte Phonétik.

Tekst piosenki

Promenons nous dans les boîtes
Let’s go party in the club
Promenons nous dans les boîtes
Let’s go party in the club
Les soirées en boîte, c’est vraiment l'éclate
Avec mon pote Marco, on adore la techno
Sur la piste, on s’active mais ça donne soif
Donc on paye et on tise, le son décoiffe
Cinq mille watts toute la nuit dans les oreilles
Tu rentres chez 'oi-t', et tu n’entends plus pareil
Mais, grâce à la danse, on peut faire connaissance
Marco a de la chance, il a beaucoup d’aisance
Moi, en revanche, je suis raide comme le pilier
De bar, là-bas, qui penche et va bientôt dégobiller
Des fois, j’arrive à capter le regard d’une fille
Un peu apeurée parce qu’elle a pris des pastilles
J’prends plaisir à mater, mais neuf fois sur dix
Ce n’est que pour m’appâter, juste fleurer le vice
Elle veut seulement tester son pouvoir de séduction
Mais j’suis jamais qualifié pour jouer les prolongations
Si tu aimes aller en boîte
Bouge ton bras vers la droite
Si tu n’aimes pas y aller
Touche ton coude avec ton nez
Promenons-nous dans les boîtes
Avant que le jour se lève
Let’s go party in the club
Puisque la vie n’est qu’un rêve
«- Bon, Djahyef, on y va ou quoi?
— Oh non…»
J’irai en boîte quand, pour kiffer, faudra plus raquer plein pot
Quand le moindre verre de tise ne coûtera plus dix euros
Quand faudra plus s’cacher pour fumer son bédo
Quand les biatchs qui s’frottent à toi ne seront plus des ados
Quand, aux toilettes, y’aura plus d’gerbe dans les lavabos
Quand on pourra serrer sans risquer de tomber sur un travelo
Quand on n’aura pas que des strings et des t-shirts en cadeaux
Quand les canapés, en début d’soirée, ne seront plus pris d’assaut
Quand un connard fera plus chier à cause du verre de trop
Quand, au vestiaire, on payera plus pour faire garder son manteau
Quand les banlieusards pourront 'trer-ren' sans avoir de potes physio'
Quand ces demoiselles paieront moit'-moit' pour la nuit d''tel-hô'
Quand on pourra aller danser sans s’déguiser en gosse beau
Quand l’DJ coupe-à-l'eau ne sera plus bloqué en mode techno
Quand les 'bes-bom' ne seront plus froides comme des glaçons
J’irai en boîte le jour où ils y passeront ce son
«Si, si ! Tout d’suite, on va s'écouter le tube qui déchire les dancefloors,
ça s’appelle „Promenons-nous dans les boîtes“, c’est parti !»
Promenons-nous dans les boîtes
Avant que le jour se lève
Let’s go party in the club
Puisque la vie n’est qu’un rêve
Moi, j’irai en boîte, sous l’océan
Pour y danser au ralenti et en apnée
La tecktonik, les bras croisés, le french can-can
Chaussures de ski fixées aux pieds
J’irai en boîte quand j’arrêterai d’y compter les gens
D’y montrer les dents, de m’y manger des vents
Quand j’aurai dix-huit ans, que j’aurai fait imprimer
Sur un t-shirt blanc, ma carte d’identité
Quand je serai fakir
Que j’aurai la faculté
De marcher pieds nus près du bar sans souffrir
Du verre brisé, des mégots embrasés
Quand j’y verrai souffrir
Lors d’un strip-tease endiablé
Mon voisin qui tape au plafond, tantôt bercé
Soudain, j’ai l’audace de siffloter
Promenons-nous dans les boîtes
Avant que le jour se lève
Let’s go party in the club
Puisque la vie n’est qu’un rêve
«Bon, alors, les gars, on y va ou quoi ?»
J’irai en boîte quand les poules auront des dents
J’irai en boîte quand j’aurai des poils sur le gland
J’irai en boîte quand Coluche sera président
Quand je pourrai tranquillement me baigner dans un volcan
J’irai en boîte quand j’serai devenu un mec marrant
J’irai en boîte quand Paris jouera comme Milan
J’irai en boîte quand j’vivrai plus chez mes parents
Pour l’instant, j’suis hésitant, mais j’irai sûrement dans mille ans
«Ouais, Marco, bah, c’est Nivu, écoute, euh…, pour ce soir, c’est mort, hein,
laisse tomber; Djahyef, ils sont grave pas motivés donc, écoute, hein,
on s’rappelle, vas-y, ciao !»

Tłumaczenie tekstu piosenki

Przejdźmy się po szufladach
Chodźmy na imprezę w klubie
Przejdźmy się po szufladach
Chodźmy na imprezę w klubie
Wieczory Klubowe, to naprawdę świetna zabawa
Mój kumpel Marco i ja uwielbiamy Techno.
Na torze aktywujemy się, ale to powoduje pragnienie
Więc płacimy i tykamy, dźwięk się psuje.
Pięć tysięcy watów całą noc w uszach
Wracasz do domu i już tego nie słyszysz.
Ale dzięki tańcom możemy się poznać.
Marco ma szczęście, ma dużo lekkości
Ja, przeciwnie, jestem fajny jak słup
Z baru, który pochyla się i wkrótce się zamoczy
Czasami patrzę na dziewczynę.
Trochę się bałam, bo wzięłam pastylkę.
Chętnie przeklinam, ale dziewięć razy na dziesięć.
To tylko po to, by zwabić mnie w pułapkę, po prostu zakwitnąć w wiarę
Ona chce tylko sprawdzić swoją uwodzicielską moc
Ale nigdy nie umiałem grać w prolongacji
Jeśli lubisz chodzić do pudełka
Przesuń rękę w prawo
Jeśli nie lubisz tam chodzić.
Dotknij łokciem nosa
Przejdźmy się po szufladach
Zanim nadejdzie dzień
Chodźmy na imprezę w klubie
Ponieważ życie jest tylko snem
"Jahief, idziemy czy nie?
- O nie.…»
Pójdę do puszek, kiedy, aby zarobić, trzeba będzie więcej obrabować pełny Bank
Kiedy najmniejszy kieliszek Tise nie będzie już kosztować dziesięciu euro
Kiedy już nie będziesz musiał się ukrywać, by palić jego nieszczęście
Kiedy biathloniści, którzy Cię pocierają, przestaną być nastolatkami
Kiedy w toalecie będzie więcej snopów w zlewie
Kiedy będzie można dokręcić, nie ryzykując potknięcia się o transwestytę
Kiedy będziemy mieć nie tylko stringi i T-shirty
Kiedy kanapki, wczesnym wieczorem, nie będą już szturmować
Kiedy jakiś Kretyn będzie więcej srał z powodu zbyt dużego szkła
Kiedy w szatni zapłacimy więcej, aby utrzymać płaszcz
Kiedy pasażerowie podmiejscy będą mogli 'TRR-Ren ' bez przyjaciół physio'
Kiedy te dziewczyny zapłacą za noc w Tel-Ho
Kiedy pójdziemy na potańcówkę bez przebierania się za przystojniaka.
Gdy DJ nie będzie już zablokowany w trybie Techno
Kiedy BES-BOM przestanie być zimny jak sople
Pójdę do klubu w dniu, w którym spędzą tam ten dźwięk.
"Gdyby, gdyby ! Teraz posłuchamy trąbki, która wymiotuje na parkiecie.,
to się nazywa "spacer po skrzyniach", to wszystko!»
Przejdźmy się po szufladach
Zanim nadejdzie dzień
Chodźmy na imprezę w klubie
Ponieważ życie jest tylko snem
Ja pójdę do klubu pod oceanem.
Aby tańczyć w zwolnionym tempie i bezdechu
Тектоник, krzyżując ręce, french kan-kan
Buty narciarskie są przymocowane do stóp
Kiedy przestanę liczyć ludzi, pójdę do klubu.
Pokaż zęby, Zjedz mnie wiatrem
Kiedy skończę osiemnaście lat, którą wydrukuję
Na białej koszulce jest mój dowód osobisty.
Kiedy zostanę fakirem
Że będę miał Wydział.
Chodzenie boso w pobliżu baru bez cierpienia
Rozbite szkło, zapalone niedopałki papierosów
Kiedy zobaczę, jak cierpi.
Podczas striptizu
Mój sąsiad walący w sufit, co jakiś czas kołysał się
Nagle mam czelność gwizdać
Przejdźmy się po szufladach
Zanim nadejdzie dzień
Chodźmy na imprezę w klubie
Ponieważ życie jest tylko snem
"Idziemy czy nie ?»
Pójdę do puszki, gdy kurczaki będą miały zęby.
Pójdę do klubu, gdy będę miał włosy na głowie.
Zostanę zatrzymany, kiedy Kolush zostanie prezydentem.
Kiedy będę mógł spokojnie pływać w wulkanie
Kiedy będę zabawnym facetem, pójdę do klubu.
Będę w klubie, kiedy Paryż zagra jak Milan.
Pójdę do klubu, kiedy nie będę już mieszkał z rodzicami.
Na razie się waham, ale na pewno pójdę za tysiąc lat
"Tak, Marco, to jest Niva, słuchaj, uh.... na dziś nie żyje, tak,
rzuć; Djahyef, oni nie są poważnie zmotywowani więc słuchaj, tak,
pamiętaj, chodź, Ciao !»