Лампасы — Я Искал tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Я Искал", wykonawca: Лампасы.
Tekst piosenki
Недавно радиосигнал принёс твой голос.
И в одночасье жизнь на части раскололась,
И днём и ночью ноты и слова рифмую,
Не зная имени ко всем тебя ревную.
Я без тебя, как рыба, выброшен на берег.
Я без тебя, как без воды, жить не сумею.
Я камнем вниз лечу, как раненная птица,
С собой не спорю я, почти в тебя влюбился.
Ты там, я здесь - нас разделяют расстояния.
Тускнею с каждым днём, мечтая о свидании.
Прошу, услышь меня, услышь меня, малышка,
Прошу, приснись, иначе я сгорю, как вспышка.
Я писал, я писал, я тебе писала...
Я искал, я искал, я тебя искала...
Я летел, я летел... я к тебе летела,
Мы с тобой хотели... я с тобой хотела.
Я писал, я писал, я тебе писала...
Я искал, я искал, я тебя искала...
Я летел, я летел... я к тебе летела,
Мы с тобой хотели... я с тобой хотела.
Мне снова снится этот незнакомый город,
Прекрасен мне этот мир, исходит холод.
Слова плывут, белея снега в лунном свете.
И этот голос мне родней всего на свете.
Бегу по лестнице, мне тысячу ступеней.
Я знаю, я тебя увижу на последней,
Я так хочу войти в распахнутые двери,
И там, я знаю, счастью своему не верю.
Я вижу этот сон четвёртую неделю,
Но твоего лица опять не разглядела.
Я голосов и лиц вокруг не замечаю,
Искать твой голос наяву обречена я...
Я писал, я писал, я тебе писала...
Я искал, я искал, я тебя искала...
Я летел, я летел... я к тебе летела,
Мы с тобой хотели... я с тобой хотела.Я писал, я писал, я тебе писала...
Я искал, я искал, я тебя искала...
Я летел, я летел... я к тебе летела,
Мы с тобой хотели... я с тобой хотела.Я писал, я писал, я тебе писала...
Я искал, я искал, я тебя искала...
Я летел, я летел... я к тебе летела,
Мы с тобой хотели... я с тобой хотела.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Sygnał radiowy przyniósł Twój głos.
I z dnia na dzień życie podzieliło się na części,
I dzień i noc nuty i słowa rymowane,
Nie znając imienia dla wszystkich jesteś zazdrosny.
Jestem bez ciebie jak ryba, wyrzucony na brzeg.
Nie mogę żyć bez ciebie jak bez wody.
Leciałem kamieniem w dół jak ranny ptak.,
Prawie się w tobie zakochałem.
Ty tam, ja tutaj, jesteśmy podzieleni.
Z dnia na dzień marzy mi się randka.
Wysłuchaj mnie, kochanie.,
Proszę, śnij albo spłonie jak błysk.
Pisałem, pisałem, pisałam do ciebie...
Szukałem Cię...
Leciałem, leciałem... leciałam do ciebie.,
Ty i ja chcieliśmy... chciałam z tobą.
Pisałem, pisałem, pisałam do ciebie...
Szukałem Cię...
Leciałem, leciałem... leciałam do ciebie.,
Ty i ja chcieliśmy... chciałam z tobą.
Znowu śnię o tym nieznanym mieście.,
Ten świat jest dla mnie piękny, jest zimno.
Słowa płyną, bieląc śnieg w świetle księżyca.
I ten głos jest dla mnie najukochańszy na świecie.
Biegnę po schodach, mam tysiąc stopni.
Wiem, że zobaczymy się na ostatniej.,
Chcę wejść przez otwarte drzwi.,
I tam, wiem, nie wierzę w moje szczęście.
Widzę ten sen w czwartym tygodniu.,
Ale znowu nie widziałam twojej twarzy.
Nie widzę głosów i twarzy.,
To ja jestem skazana na poszukiwanie twojego głosu...
Pisałem, pisałem, pisałam do ciebie...
Szukałem Cię...
Leciałem, leciałem... leciałam do ciebie.,
Ty i ja chcieliśmy... chciałam z tobą.Pisałem, pisałem, pisałam do ciebie...
Szukałem Cię...
Leciałem, leciałem... leciałam do ciebie.,
Ty i ja chcieliśmy... chciałam z tobą.Pisałem, pisałem, pisałam do ciebie...
Szukałem Cię...
Leciałem, leciałem... leciałam do ciebie.,
Ty i ja chcieliśmy... chciałam z tobą.