Легенды Про — Танцы на костях tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Танцы на костях", wykonawca: Легенды Про.
Tekst piosenki
Танцуй, танцуй на костях.
Танцуй, танцуй в новостях.
Танцуй, танцуй на чужой боли.
Но знай, что кровь на этом танцполе.
Максимум десять из ста, палят в чем реально суть,
Пять из десяти гребут, чтоб в этом говне не утонуть.
Трое из пяти, заблудятся в этом пути,
В итоге один из двух — станет такой как они.
Наше пустеют ряды не потому что, нет еды.
Не от того что нет медикаментов и чистой воды.
А от того что головы пусты и нет желания биться,
Нахуй ловить журавля, когда в руках сдохла синица.
На хате, бухая все строят из себя депутатов.
А с утра с вопросом в голове, как жить на эту зарплату?
У многих рот залатан, лишь на детей кричать матом.
Не кто не хочет говорить. Но это не надо.
Молчание — золото. Вот основной закон для массы.
Массами законов давят на нас и делят на классы.
Красками рисует то, что надо бы давно замазать.
Но кисти в руках у тех, кто пишет музыку для танцев.
Тихо ты. Воспитаны на общепите
Какой год берут в рот, только вот не станут сытые.
По их TV, физиономии людей, что из-за рублей,
Сдают своих друзей — в музей.
Власть, мечты. Мечты о власти.
Левая рука чешется к деньгами, к наручникам — запястье.
Дикие танцы. Жизнь как праздник.
Звериный инстинкт, страсть за счастье.
Игнорируя небо, нарушая запреты
Боясь смерти, прячут на чердаках свои портреты.
Везде. Везде. Где бы ты не был,
Толпа все так же, требует зрелища и хлеба.
На этом маскараде, не скрывая зависть во взгляде,
Идут на риск, из иска ради.
На балу, растекаясь на полу, кровавым пятном.
Хочешь увидеть Желтый Дом? Выгляни в окно.
А там, передвигая кости, до и после.
Работы. Он идет к своей гостье на погосте.
И дома его ждет, ужин как обычно в восемь.
И жена которая скажет, как не легко с ним.
И он не против. Бог с ним. Главное жив и сыт.
И как и все он, положил свою жизнь на весы.
Туда где уже лежит, миллион каких он.
А напротив дирижер задает тон.
И в темпе вальса, по наклонной плоскости,
Он теряет смысл как законы силы в области.
И уже по привычке, от безысходности.
Он включает новости и добавляет громкости.
Там трубят, о взрывах, сея в зрителя страх.
Поют о силах чтоб в люду никто не видел как.
Вступая в сольные партии, представители партий.
Дают гастроли по стране, которой нет на карте.
С нас хватит, этих адских плясок, слышишь?
Наши имена навсегда с нами, их ты не впишешь.
В реестр душ, потухших во тьме.
Оркестр, туш. Танцуют все.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Tańcz, tańcz na kościach.
Tańcz, tańcz w wiadomościach.
Tańcz, tańcz na cudze cierpienie.
Ale wiedz, że krew jest na tym parkiecie.
Maksymalnie dziesięć na sto, palą, co jest prawdziwą istotą,
Pięć na dziesięć wiosłuje, żeby nie utonąć w tym gównie.
Trzech z pięciu zgubi się po drodze,
W końcu jeden z dwóch będzie taki jak oni.
Nasze szeregi są puste, nie dlatego, że nie ma jedzenia.
Nie dlatego, że nie ma leków i czystej wody.
A z tego, że głowy są puste i nie ma ochoty bić,
Jebać łapanie żurawia, gdy Sikora zdechła.
W chacie, pijąc wszyscy udają posłów.
A rano z pytaniem w głowie, jak żyć z tej pensji?
Wielu ma usta załatane, tylko dzieci krzyczą matą.
Nikt nie chce rozmawiać. Ale to nie jest konieczne.
Milczenie to złoto. Oto podstawowe prawo dla masy.
Masy prawa wywierają na nas presję i dzielą się na klasy.
Farby rysuje to, co powinno być pokryte przez długi czas.
Ale ręce w rękach tych, którzy piszą muzykę do tańca.
Cicho bądź. Wychowani w gastronomii
Jaki rok biorą w usta, ale nie będą dobrze odżywione.
Według ich TV, fizjonomii ludzi, że z powodu rubli,
Oddają swoich przyjaciół-do Muzeum.
Władza, marzenia. Marzenia o władzy.
Lewa ręka swędzi do pieniędzy, kajdanki-nadgarstek.
Dziki taniec. Życie jest jak święto.
Zwierzęcy instynkt, pasja dla szczęścia.
Ignorując niebo, łamiąc zakazy
W obawie przed śmiercią ukrywają na strychach swoje portrety.
Wszędzie. Wszędzie. Gdziekolwiek jesteś,
Tłum wciąż żąda widowiska i chleba.
Na tej maskaradzie, nie ukrywając zazdrości w oczach,
Podejmują ryzyko, ze względu na pozew.
Na balu, rozlewając się na podłodze, krwawa plama.
Chcesz zobaczyć Żółty Dom? Wyjrzyj przez okno.
A tam, przesuwając kości, przed i po.
Praca. Idzie do swojego gościa na cmentarzu.
A w domu czeka na niego kolacja, jak zwykle o ósmej.
I żona, która powie, jak nie jest łatwo z nim.
I nie ma nic przeciwko. Bóg z nim. Najważniejsze, że żyje i jest pełny.
I jak wszyscy inni, położył swoje życie na wadze.
Tam, gdzie już leży, jest milion.
Natomiast dyrygent nadaje ton.
I w tempie walca, na pochyłej płaszczyźnie,
Traci znaczenie jako prawa mocy w dziedzinie.
I już z przyzwyczajenia, z rozpaczy.
Zawiera wiadomości i dodaje głośności.
Tam trąbią, o eksplozjach, siejąc strach w widzu.
Śpiewają o siłach, aby nikt nie widział ludzi.
Wstępując do partii solowych, przedstawiciele partii.
Tournée po kraju, którego nie ma na mapie.
Mamy dość tych piekielnych tańców, słyszysz?
Nasze imiona są z nami na zawsze, nie możesz ich wpisać.
Do rejestru dusz, które zgasły w ciemności.
Orkiestra, tłum. Wszyscy tańczą.