León Benavente — Ser Brigada tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ser Brigada", wykonawca: León Benavente.
Tekst piosenki
Se conocieron en el parque del Retiro en 1992
Ella llevaba un vestido de flores
Él parecía ser un sufridor
Y entre gente que se aburre pronto de todo
Y gente que no acaba nunca nada
Decidieron pasar juntos las noches
Y ser más que pareja, ser brigada
Y ocurrió así
Robaron un R5
Y se fueron buscando el calor
Llegaron al desierto de Almería y ese día
Se cubría con todo el vapor del mar
Subieron a la montaña más alta
Y gritaron sus nombres en bucle
Prendieron mecha a fuegos artificiales
Que los dejaron cegados por las luces
Y sintieron que la carretera se alejaba
Y que aún no estaban en ningún lugar
Que eran los coches y los árboles
Lo único que les hacía avanzar
Y ocurrió así
Ella dijo: «Contaré hasta tres
Y si en ese momento no hemos parado
Nada nos va a detener
Uno, dos…»
Uno, dos…
Bien pudo ser cosa de magia
Cuando se transformaron en bestias:
Él en un lobo feroz y ella en un pájaro con cresta
Llegaban las malas noticias de todas las partes del mundo
Y a ellos solo les preocupaba ser felices siendo fieras en su refugio
Y ocurrió así
Ella solía cantar cuando a él le faltaba valor
Crearon su propia sinfonía y su melodía
Se escuchaba desde Lisboa a Perpiñán
De La Coruña a Gibraltar
De Madrid…
Al cielo solía mirar como a la serie negra de Goya
«¿De qué nos sirve luchar si nunca haremos historia?»
Y vieron que incluso las flores tienen su parte decadente
«Que se pudra este ramo de rosas
Pero no antes que usted, Señor Presidente»
Y ocurrió así
Llegaban nuevas ideas, que no eran nuevas, sino recicladas
La gente moderna ya no era moderna, sino anticuada
«¿Para qué?, ¿para qué volver?
¿Para qué si aquí hay mucho más
De lo que siempre quisimos tener?»
Tłumaczenie tekstu piosenki
Spotkali się w Retiro Park w 1992 roku
Miała na sobie kwiecistą sukienkę.
Wydawał się cierpiącym.
I wśród ludzi, którzy wkrótce znudzą się wszystkim.
I ludzie, którzy nigdy niczego nie kończą.
Postanowili spędzić razem noce.
I być kimś więcej niż parą, być brygadą.
I tak się stało
Ukradli R5
I poszli w poszukiwaniu ciepła.
Przybyli na pustynię Almerii i tego dnia
Pokrył się całym promem morskim.
Wspięli się na najwyższą górę.
I wykrzykiwali swoje imiona w pętli,
Zapalili Wick do fajerwerków
Które pozostawiły ich oślepionymi światłami,
I poczuli, że droga odchodzi.
I że ich jeszcze nie było.
Że to były Samochody i Drzewa,
Jedyną rzeczą, która sprawiła, że ruszyli naprzód.
I tak się stało
Powiedziała: "policzę do trzech
A jeśli w tym czasie nie zatrzymaliśmy się,
Nic nas nie powstrzyma.
Raz, dwa.…»
Raz, dwa.…
To mogła być magia.
Kiedy zamienili się w bestie,:
On jest dzikim wilkiem, a ona grzywaczem.
Złe wieści pochodziły ze wszystkich zakątków świata.
I po prostu dbali o to, aby być szczęśliwym, będąc bestiami w ich schronie.
I tak się stało
Śpiewała, gdy brakowało mu odwagi.
Stworzyli własną symfonię i własną melodię
Słychać było z Lizbony do Perpignan
Z A Coruña do Gibraltaru
Z Madrytu…
W niebo patrzyłem jak na czarną serię Goi.
"Jaki jest sens walki, jeśli nigdy nie przejdziemy do historii?»
I zobaczyli, że nawet kwiaty mają swój dekadencki udział
"Niech ten bukiet róż gnije
Ale nie przed Panem, Panie Prezydencie.»
I tak się stało
Pojawiły się nowe pomysły, które nie były nowe, ale przeprojektowane
Współcześni ludzie nie byli już nowoczesnymi, ale przestarzałymi
"Po co? po co wracać?
Dlaczego, jeśli jest o wiele więcej
O tym, co zawsze chcieliśmy mieć?»