Леонид Утёсов — Мишка-одессит tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Мишка-одессит", wykonawca: Леонид Утёсов.
Tekst piosenki
Широкие лиманы, зеленые каштаны,
Качается шаланда на рейде голубом…
В красавице Одессе мальчишка голоштанный
С ребячьих лет считался заправским моряком.
И если горькая обида
Мальчишку станет донимать,
Мальчишка не покажет вида,
А коль покажет, скажет ему мать:
«Ты одессит, Мишка, а это значит,
Что не страшны тебе ни горе, ни беда:
Ведь ты моряк, Мишка, моряк не плачет
И не теряет бодрость духа никогда».
Изрытые лиманы, поникшие каштаны,
Красавица Одесса под вражеским огнем…
С горячим пулеметом, на вахте неустанно
Молоденький парнишка в бушлатике морском.
И эта ночь, как день вчерашний,
Несется в крике и пальбе.
Парнишке не бывает страшно,
А станет страшно, скажет он себе:
Широкие лиманы, сгоревшие каштаны,
И тихий скорбный шепот приспущенных знамен…
В глубокой тишине, без труб, без барабанов,
Одессу покидает последний батальон.
Хотелось лечь, прикрыть бы телом
Родные камни мостовой,
Впервые плакать захотелось,
Но комиссар обнял его рукой:
Широкие лиманы, цветущие каштаны
Услышали вновь шелест развернутых знамен,
Когда вошел обратно походкою чеканной
В красавицу Одессу гвардейский батальон.
И, уронив на землю розы,
В знак возвращенья своего
Наш Мишка не сдержал вдруг слезы,
Но тут никто не молвил ничего.
Хоть одессит Мишка, —
А это значит,
Что не страшны ему ни горе, ни беда:
Ведь ты моряк, Мишка, моряк не плачет,
Но в этот раз поплакать, право, не беда!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Szerokie ujścia, zielone kasztany,
Faluje szalanda na Rajdzie niebieskim…
W pięknej Odessie chłopiec holoshtany
Od najmłodszych lat uważany był za marynarza.
A jeśli gorzka uraza
Chłopiec będzie dręczyć,
Chłopak nie pokaże widoku,
A jeśli pokaże, powie mu matka:
"Jesteś odessit, Mishka, co oznacza,
Że nie boisz się ani smutku, ani nieszczęścia:
Bo jesteś marynarzem, Miś, marynarz nie płacze
I nigdy nie traci wigoru".
Wyryte ujścia, opadające kasztany,
Piękna Odessa pod ostrzałem wroga…
Z gorącym karabinem maszynowym, na wachcie bez wytchnienia
Młody chłopak w buszlatyku morskim.
A ta noc jest jak wczorajszy dzień.,
Pędzi w krzyku i strzelaninie.
Dzieciak nie ma się czego bać.,
I stanie się przestraszony, powie sobie:
Szerokie ujścia, spalone kasztany,
I cichy, żałosny szept opuszczonych sztandarów…
W głębokiej ciszy, bez rur, bez bębnów,
Odessę opuszcza ostatni batalion.
Chciałem się położyć, przykryć ciałem
Rodzime kamienie chodnikowe,
Po raz pierwszy chciałem płakać,
Ale komisarz objął go ręką:
Szerokie ujścia, Kwitnące kasztany
Usłyszeli ponownie szelest rozłożonych sztandarów,
/ Align = "left" /
Batalion Gwardii w Odessie.
I spadając na ziemię róże,
Na znak powrotu swego
Nasz Miś nie powstrzymał nagle łzy,
Ale nikt nic nie mówił.
Chociaż Odessy Miś, —
A to oznacza,
Że nie boi się go ani smutek, ani kłopot:
Bo jesteś marynarzem, Miś, marynarz nie płacze,
Ale tym razem płakać, prawo, nie ma znaczenia!