Les Ogres De Barback — C’est beau tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "C’est beau", wykonawca: Les Ogres De Barback.

Tekst piosenki

Quand le concert commence, j’ai le coeur qui balance
C’est parti pour ce soir, t’accordes ta guitare
On en a pour des heures… sûrement toute la nuit
Ca dépend de l’humeur, de la tienne, de ton envie
Quand le concert commence, j’ai le coeur qui s'élance
Tu joues le flamenco… Et c’est beau !
On est au petit jour, j’ai retrouvé l’amour
Une cannette vidée nous sert de cendrier
On a passé la nuit à parler de nos vies
Je n’ai pas tout suivi, parfois même assoupie
On est au petit jour, j’ai retrouvé l’amour
Je caresse ton dos… Et c’est beau !
On a marché longtemps à travers bois et champs
On s’est un peu perdus, tout n'était pas prévu
Puis vint le réconfort d'être enfin arrivés
Au sommets, le trésor d’une montagne désirée
On a marché longtemps, y’a l’horizon, le vent
J’ai un peu mal aux os… Mais putain ! Qu’est-ce que c’est beau !
J’y reviens, notre histoire, ça n’a pas fait six mois
Quelques lignes en mémoire, des aventures extra !
Un petit souvenir qui viendrait caresser
L’envie d’y revenir et de recommencer
Je m’en souviens, toi et moi, c’est en moi, c’est comme ça
Une bulle douce dans l’cerveau… Et c’est beau !
Pour t’endormir le soir, tu réclames une histoire
J’exécute volontiers, presque à genoux, ton souhait
Tu demand’rais la lune, Ô Petite Merveille !
En croissant, blonde ou brune, j’obéirais pareil
Pour t’endormir le soir, tu réclames une histoire
Après promis ! Dodo ! Et c’est beau !
Ainsi je vis ma vie, sans raison, sans soucis
Et parfois j’ai pleuré, et parfois j’ai souri
Viendra sans regretter mon dernier souffle aussi
Je chant’rai ces gaietés qui ont rythmé ma vie
Ainsi, je vis amis, et pour finir, merci !
Jetez mes cendres dans l’eau… Ce s’ra beau !
(Merci à emilie pour cettes paroles)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Kiedy zaczyna się koncert, serce mi wali.
Daj mi dzisiaj gitarę.
Mamy kilka godzin ... pewnie całą noc.
To zależy od nastroju, twojego, twojego pragnienia
Kiedy zaczyna się koncert, moje serce bije.
Grasz flamenco... i to jest piękne !
Pewnego dnia znalazłem miłość
Opróżniona puszka służy nam jako popielniczka
Spędziliśmy noc omawiając nasze życie.
Nie śledziłam wszystkiego, czasem nawet drzemałam.
Pewnego dnia znalazłem miłość
Pogłaskam ci plecy... i to jest piękne !
Długo szliśmy przez las i pola.
Trochę się zgubiliśmy, to nie było zgodnie z planem.
Potem przyszła pociecha, że w końcu przybyli
Na szczytach skarb upragnionej góry
Szliśmy długo, horyzont, wiatr
Trochę bolą mnie kości... ale do cholery ! Jakie to piękne !
Wracam do naszej historii, nie minęło pół roku.
Kilka linii w pamięci, dodatkowe przygody !
Małe wspomnienie, które przyjdzie i poklepie
Chęć powrotu i zacząć od nowa
Pamiętam, ty i ja, to jest we mnie, to jest to
Słodka bańka w mózgu... i to jest piękne !
Aby zasnąć w nocy, żądasz opowieści
Chętnie spełniam, prawie na kolanach, Twoje życzenie
Prosisz o Księżyc, o mały cud !
Croissant, Blondynka lub Brunetka, byłbym posłuszny temu samemu
Aby zasnąć w nocy, żądasz opowieści
Po obietnicy ! Dodo ! I to jest piękne !
W ten sposób żyję własnym życiem, bez powodu, bez zmartwień
Czasami płakałam, a czasem się uśmiechałam.
Przyjdzie, nie żałując mojego ostatniego oddechu
Śpiewam te zabawne rytmy, które rytmizowały moje życie
Więc żyję przyjaciółmi i na koniec dziękuję !
Wrzućcie moje prochy do wody... to S ' RA bo !
(Dziękuję Emilii za te słowa)