Lofofora — Aveugle et sourd tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Aveugle et sourd", wykonawca: Lofofora.
Tekst piosenki
De l’autre coté vit l'étranger, l’ennemi
Sans savoir qui il est, d’aussi prêt on en devine le bruit
Toujours plus mauvais, moins futé qu’i1 ne croit
Son envers ne vaudra jamais mon endroit
Par le pouvoir des briques et du ciment
Et qu’il n’en soi jamais autrement
Rendez-vous à l'évidence
Le temps suivra son cour
Derrière les murs de silence
Sort comme un cri aveugle et sourd
De notre coté l’air est pur et l’herbe plus verte
Le geste et la parole sont surs, les filles mieux faites
Qu’il ose tendre la main ou avancer d’un pas
Implacable, je ne l'épargnerai pas
Par le pouvoir des briques et du ciment
Il n’en sera jamais autrement
Rendez-vous à l'évidence
Le temps suivra son cour
Derrière les murs de silence
Sort comme un cri aveugle et sourd
Toi qui l’a vu, approche et raconte nous la créature
Connais t-il de la honte à ne pas être des nôtres, l’oiseau de mauvais augure
Jouirait-il en secret de plaisirs que j’ignore, pervers et contres nature?
Est-ce que cet insecte de malheur nous guette au travers des fissures?
Miradors et judas, répondez-moi !
Sont-ils comme on le croit un peuple aux abois?
Ont-ils des alpinistes, des sauteurs à la perche?
Leurs femmes sont-elles stériles et la terre est elle sèche?
Tłumaczenie tekstu piosenki
Po drugiej stronie mieszka obcy, wróg
Nie wiedząc, kim jest, jest również gotowy do odgadnięcia hałasu
Zawsze gorsze, mniej inteligentne niż i1 wierzy
Jego spód nigdy nie będzie wart mojego miejsca
Moc cegły i cementu
I że on sam nigdy nie jest inaczej
Spotkanie z oczywistym
Czas podąża za jego dziedzińcem
Za murami ciszy
Zaklęcie jak ślepy, głuchy krzyk
Po naszej stronie powietrze jest czyste, a trawa jest bardziej zielona
Gest i mowa są bezpieczne, dziewczyny są lepsze
Niech odważy się wyciągnąć rękę lub zrobić krok naprzód
Bezlitosny, nie oszczędzę go
Moc cegły i cementu
Nigdy nie będzie inaczej
Spotkanie z oczywistym
Czas podąża za jego dziedzińcem
Za murami ciszy
Zaklęcie jak ślepy, głuchy krzyk
Ty, który go widział, podejdź i opowiedz nam o stworzeniu
Czy poznaje wstyd za to, co nie jest z naszych, zły ptak
Czy potajemnie rozkoszuje się smakołykami, których nie znam, zboczeńcem i łajdakiem?
Czy ten owad nieszczęścia czyha na nas przez szczeliny?
Miradorowie i Judasz, odpowiedzcie mi !
Czy oni są, jak sądzimy, ludźmi bezbronnymi?
Czy mają wspinaczy, skoczków na drążku?
Czy ich żony są bezpłodne, a ziemia jest sucha?