Lole y Manuel — Bulerias de la Luna tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Bulerias de la Luna", wykonawca: Lole y Manuel.
Tekst piosenki
Señor, hoy vengo a pedirte un nuevo ruego
señor, líbrame de los muertos verticales
de los muertos pa lante
de aquellos que se mueven por inercia
dentro de un engranaje viejo y milenario.
Señor, que pena no miramos que dios nos da hombre, cielo, tierra, mar, risa, flor, corazón, besos
que no nos sepamos dar como el agua simplemente
sabiendo solo eso.
Me voy a vivir solito
Porque aquí con tanta gente
me puedo volver loquito
y aunque no estés a mi vera
y seguirán naciendo flores
y volviendo primavera.
y al despertar el alba
te encontré la fuente lavando tu cara.
que día tan hermoso
que fuente más clara
que manos mas lindas las que te lavas
yo te di mi camisa pa que te secaras
y orgullosa tu, tú con tu delantal secaste tu cara.
Si tú me quieres, como a un pajarillo
para ser mi jaula, prefiero ser pez y vivir en el agua
que no que no, seguro niña que no, que nadie te dice
te quiero como te lo digo yo.
Celosa, me gusta verte celosa
Porque es señal que me quieres
Celosa, dime porque estas celosa
Si eres de mi ser la fuente
Y de mi calor la sombra.
Y los gitanos cantaban por solea
y los niños en silencio aprendían el compas
y quien me puede demostrar
que Cristo no fue gitano ni que sabia cantar.
las flores de tu balcón lloran por verme que lo se yo
las flores de tu balcón lloran por verme, válgame dios
Tłumaczenie tekstu piosenki
Przyszedłem prosić Cię o nową prośbę.
Boże, wybaw mnie od umarłych.
z martwych Pa Lante
z tych, którzy poruszają się bezwładnością
wewnątrz starego, tysiącletniego mechanizmu.
Panie, jaki smutek nie patrzymy, że Bóg daje nam człowieka, niebo, ziemię, morze, śmiech, kwiat, serce, pocałunki
czego nie umiemy dawać jak woda, po prostu
wiedząc tylko o tym.
Będę mieszkał sam.
Ponieważ jest tu tak wielu ludzi.
mogę być szalony.
nawet jeśli nie jesteś przy mnie.
i będą nadal rodzą się kwiaty
i znowu wiosna.
a kiedy świt się obudzi,
znalazłem źródło, które obmywało twoją twarz.
co za piękny dzień.
co jest bardziej jasne źródło
jakie piękne ręce myjesz.
dałem ci moją koszulę, żebyś wyschła.
i jesteś dumna, wysuszyłaś twarz swoim fartuchem.
Jeśli kochasz mnie jak ptaka.
aby być moją klatką, wolę być rybą i żyć w wodzie
co nie, co nie, oczywiście, dziewczyno, co nie, co nikt Ci nie mówi,
kocham cię tak, jak mówię.
Zazdrosna, lubię patrzeć, jak jesteś zazdrosna.
Bo to znak, że mnie kochasz.
Zazdrosna, powiedz mi, dlaczego jesteś zazdrosna.
Jeśli jesteś z mojego źródła,
I z mojego ciepła Cień.
Cyganie śpiewali za soleą,
a dzieci w milczeniu studiowały kompas.
i kto może mi udowodnić,
że Chrystus nie był Cyganem i nie umiał śpiewać.
kwiaty na Twoim balkonie płaczą, żeby mnie zobaczyć, co wiem.
kwiaty na Twoim balkonie płaczą, żeby mnie zobaczyć, mój Boże.