MADNASS — El Origen tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "El Origen", wykonawca: MADNASS.
Tekst piosenki
Crecí en las jams
Hoy esa esencia se ha esfumado como el vaho
Sé bien como dejarte K.O. sin recibir un golpe
La vida es bella dicen, ¡claro! como Whoppi Goldberg
Hay tanto por ver y tan poco porvenir
Como un revolver la amistad te puede herir
Me cuesta distinguir con claridad hombres y bestias
Se apuesta por vivir con vanidad sobre modestia
Hoy las molestias son angustia, la verdad asusta
La justicia es como la industria musical injusta
La fama sabe a chusta, el amor dulce o amargo
Los billetes a cocaína, la economía a embargos
Satán trabaja por encargo es un mercenario
Contratado por la iglesia, Dios paga sus honorarios
Los sicarios no son peor que muchos policías
A diario veo el dolor hasta en calles vacías
La apología de la violencia es común
La filantropía tan pequeña que no se ve ni con zoom
Los principios sucumben, el clasismo nos confunde
El terror lo infunden los que con él no se hunden
Normal que abunden el resentimiento y la apatía
Tú filosofía dista y la tildan de utopía
(no) No es el fin de los días pero puede ser su inicio
Faltan ejercicios de humildad y sobran prejuicios
Requiero desafios
Convoco a mi público a la catarsis
Oh yeah
Defenderlo de principio a final es mi sitio
-¿Quién eres tú?
-¿Quién?
«Quién» es solamente la forma de la función
De la palabra «Qué»
¿Y que soy? Soy un hombre con una máscara
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dorastałem w dżemach.,
Dzisiaj ta esencja zniknęła jak mgła.
Wiem, jak cię nie uderzyć.
Życie jest piękne, mówią, oczywiście! jako Whoppy Goldberg
Jest tak wiele do zobaczenia i tak mało przyszłości
Jak rewolwer przyjaźń może cię zranić.
Trudno mi wyraźnie odróżnić ludzi od zwierząt.
Stawia na życie z próżnością nad skromnością
Dziś kłopoty to tęsknota, prawda przeraża.
Sprawiedliwość jest jak niesprawiedliwy przemysł muzyczny
Sława smakuje chusta, miłość jest słodka lub gorzka
Banknoty w kokaina, gospodarka w embargo
Szatan działa na zamówienie-to najemnik
Wynajęty przez Kościół, Bóg płaci swoje honoraria
Zabójcy nie są gorsi od wielu policjantów.
Każdego dnia widzę ból nawet na pustych ulicach.
Apologia przemocy jest powszechna
Filantropia jest tak mała, że nawet jej nie widać
Zasady się poddają, Klasycyzm wprawia nas w zakłopotanie.
Przerażają tych, którzy z nim nie topią.
Normalne urazy i apatie obfitują
Filozofujesz i nazywasz ją utopią.
(nie) to nie koniec dni, ale może to być twój początek
Brak ćwiczeń pokory i nadmiernych uprzedzeń
Potrzebuję kłopotów.
Zachęcam moją publiczność do katharsis
O tak.
Chroń go od początku do końca-to jest moja strona
- Kim jesteś?
- Kto?
"Kto" jest tylko formą funkcji
Od słowa " Co»
Kim jestem? Jestem człowiekiem w masce.,