Mägo De Oz — Gaia tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Gaia", wykonawca: Mägo De Oz.

Tekst piosenki

Hay veces que no sé, si exprimir el sol
Para sentir calor
Y dudo que al nacer, llegará a creer
Que hoy fuera a morir
Intento comprender,
Él porque de esta decisión
Si yo jamás odie
Me intento aferrar al valor,
Pero no sé fingir
Solo quiero vivir.
¿Dónde se vende algo de compasión?
Para saciar mi soledad
¿Dónde trafican con sueños de amor?
Pues quiero esta angustia dormir
Recuerdo el día en que mi libertad
No-tenia precio ni fin
En cambio hoy daba hasta la eternidad
Por ver mañana el sol salir
Me vengare y todo el mal que me hagas
Yo te lo devolveré
El hombre nunca fue dueño de Gaia
Es justamente al revés
Oigo unos pasos, se quiebra mi voz
Sé que vienen a por mí
Y un sacerdote en nombre de dios
Pregunta: ¿quieres confesión?
Confieso que amé y creí en Dios
De los pobres, justo y moral
Confieso que en la silla
En la que he de morir
Mi alma renacerá
Toda mi vida desfila ante mí,
Tantos sueños por cumplir
No tengas miedo, no llores por mí,
Siempre estaré junto a ti.
Oigo los rezos, intento gritar,
Me cubren para no mirar
A los ojos de una cruel humanidad,
La muerte se excita, es el fin.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Są chwile, kiedy nie wiem, czy wycisnąć słońce,
Żeby poczuć ciepło.
I wątpię, by się urodził.
Że dziś umrę.
Próbuję zrozumieć.,,
On jest z powodu tej decyzji
Gdybym nigdy nie nienawidził
Próbuję trzymać się odwagi.,,
Ale nie umiem udawać.
Chcę tylko żyć.
Gdzie sprzedaje się współczucie?
By zaspokoić moją samotność.
Gdzie handlują miłosnymi marzeniami?
Chcę, żeby ta tęsknota spała.
Pamiętam dzień, w którym moja wolność
Nie było ani ceny,ani końca.
Zamiast tego dzisiaj dał do wieczności
Za to, że jutro wzejdzie słońce.
Pomszczę wszystko, co mi robisz.
Oddam ci go.
Człowiek nigdy nie posiadał Gai
Jest dokładnie odwrotnie
Słyszę kilka kroków, mój głos się psuje.
Wiem, że idą po mnie.
I kapłan w imię Boga
P: Czy chcesz spowiedzi?
Wyznaję, że kochałem i wierzyłem w Boga.
Z ubogich, sprawiedliwych i moralnych
Przyznaję, że w fotelu
W której muszę umrzeć.
Moja dusza się odrodzi.
Całe moje życie mija przede mną.,
Tak wiele marzeń do spełnienia.
Nie bój się, nie płacz za mną.,
Zawsze będę przy tobie.
Słyszę modlitwy, próbuję krzyczeć.,
Osłaniają mnie, żeby nie patrzeć.
W oczach okrutnej ludzkości,
Śmierć podnieca, to koniec.