Макс Барских — Ne ver' mne tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ne ver' mne", wykonawca: Макс Барских.
Tekst piosenki
Давай мечтать о невозможном,
В пустыне снова мелкий град.
Внутри запутано несложно,
Я за стеной твоих оград.
Опечаленный взгляд просит уйти,
Не расставляя точек.
Что-то не так, осадок внутри,
И вечер опять испорчен.
Может и я, может и ты,
Слабости нет виновных.
Я промолчу, а ты уходи,
После себе напомни.
Не верь мне, не верь мне,
Если я стою спиной.
Не верь мне, не верь мне,
Просто прикоснись рукой.
Дай мне знать, что любишь,
Дай мне повод жить.
Пусть открыты двери,
Но сложно уходить.
В спину летят стальные ножи
И тысячи слов прощания.
Больно дышать, потерян во лжи
И в страхе от расставания.
Давай с тобой поговорим о вечном
Не верь мне, не верь мне,
Если я стою спиной.
Не верь мне, не верь мне,
Просто прикоснись рукой.
Дай мне знать, что любишь,
Дай мне повод жить.
Пусть открыты двери,
Но сложно уходить.
Давай с тобой поговорим о вечном,
Твое молчание коснется нас двоих.
Поверю в нашу бесконечность,
Длиною в завтра.
Давай мечтать о невозможном,
В пустыне снова мелкий град.
Внутри запутано и сложно,
Я за стеной твоих оград.
Не верь мне, не верь мне,
Если я стою спиной.
Не верь мне, не верь мне,
Просто прикоснись рукой.
Не верь мне, не верь мне,
Если я стою спиной.
Не верь мне, не верь мне,
Просто прикоснись рукой.
Дай мне знать, что любишь,
Дай мне повод жить.
Пусть открыты двери,
Но сложно уходить.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Marzymy o niemożliwym.,
Na pustyni znowu mały Grad.
Wewnątrz jest łatwo splątane,
Jestem za twoim ogrodzeniem.
Zasmucone spojrzenie prosi o odejście,
Bez kropek.
Coś jest nie tak, osad jest w środku,
A wieczór znów jest zepsuty.
Może ja, Może Ty.,
Słabość nie jest winna.
Ja nic nie powiem, a Ty odejdź.,
Przypomnij sobie.
Nie wierz mi, nie wierz mi,
Jeśli stoję plecami.
Nie wierz mi, nie wierz mi,
Dotknij ręką.
Daj mi znać, co kochasz,
Daj mi powód do życia.
Niech drzwi się otworzą.,
Ale ciężko jest odejść.
W plecy latają stalowe noże
I tysiąc słów pożegnania.
Boli oddychać, zagubiony w kłamstwie
I w strachu przed rozstaniem.
Porozmawiajmy o wieczności.
Nie wierz mi, nie wierz mi,
Jeśli stoję plecami.
Nie wierz mi, nie wierz mi,
Dotknij ręką.
Daj mi znać, co kochasz,
Daj mi powód do życia.
Niech drzwi się otworzą.,
Ale ciężko jest odejść.
Porozmawiajmy o wieczności.,
Twoje milczenie dotknie nas obu.
Uwierzę w naszą nieskończoność,
Jutro.
Marzymy o niemożliwym.,
Na pustyni znowu mały Grad.
Wewnątrz jest mylące i trudne,
Jestem za twoim ogrodzeniem.
Nie wierz mi, nie wierz mi,
Jeśli stoję plecami.
Nie wierz mi, nie wierz mi,
Dotknij ręką.
Nie wierz mi, nie wierz mi,
Jeśli stoję plecami.
Nie wierz mi, nie wierz mi,
Dotknij ręką.
Daj mi znać, co kochasz,
Daj mi powód do życia.
Niech drzwi się otworzą.,
Ale ciężko jest odejść.