Мандри — Гоголя tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Гоголя", wykonawca: Мандри.

Tekst piosenki

Тільки Бог розсипав зорі,
А на хутір впала ніч.
Хитрий чорт кудись поніс
Срібний Місяць у долонях.
Двоє друзів у ту пору
Обійнявшись йшли в шинок.
Й зупинились на дорозі
Посовітуватись щоб!
— Куме, трясьця його матір,
Щось не видно ні чорта!
Десь не бачу де та стежка,
Що у шинок заверта.
— Намело багато снігу,
Нігде випить й закусить.
Може зайдем до Солохи?
Он у шибці щось горить!
А Солоха — вража баба,
З чортом водить мармелад!
Пригоща горілкой з салом,
Й вертихвостить пишний зад.
Коли: Шасть! Бубух! Агова!
Хтось у двері калата.
І гука: — Егей! Солоха!
В чорта в хвіст пішла душа.
А Солоха, не злякавшись,
Чорту каже: — Лізь в мішок!
А сама мерщій до двері
Подивитись хто ж прийшов.
Веліколєпная Солоха, добрий вечір, добрий час!
З моїм кумом, Опанасом, на Різдво прийшли до вас!
Став люб’язная Солоха самогона й свіжини,
Бо на дворі завірюха, що й не дійдеш до корчми!
Гості пили та гуляли, били чорта по горбу!
Танцювали і співали, й цілувались до впаду…
А кінець цієї пісні мені влом уже співать,
Тим, хто хоче знати далі, треба Гоголя читать.
Гоголя… а подать сюда Гоголя…
Гоголя…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Tylko Bóg rozsypał Gwiazdy,
A noc spadła na farmę.
/ Align = "left" /
Srebrny księżyc w dłoniach.
Dwóch przyjaciół w tym czasie
Przytuleni szli do tawerny.
I zatrzymał się na drodze
/ Align = "left" /
- Kum, skurwysynu.,
Nic nie widzę!
Gdzieś nie widzę, gdzie jest ten szlak.,
Że knajpki zawirta.
- Dużo śniegu.,
Nigdzie napić się i przekąsić.
Może pójdziemy do Solocha?
Coś się pali w szybie!
A Solocha-wroga Baba,
Do diabła prowadzi Marmolada!
Traktując wódkę ze smalcem,
I ogoniastym tyłkiem.
Kiedy: Shast! Bubuch! Agowa!
Ktoś jest w drzwiach Calata.
/ Align = "left" / Soloha!
Dusza odeszła w cholerę.
A Solocha bez strachu,
Cholera mówi: - właź do worka!
A ona szybko do drzwi
Zobacz, kto przyszedł.
Wspaniała Soloha, dobry wieczór, dobry czas!
Z moim kumem, Atanazym, na Boże Narodzenie przyszli do ciebie!
Stał się łaskawy słoma bimbru i świeżości,
Bo na podwórku jest śnieżyca, że nie dojdziesz do karczmy!
Goście pili i chodzili, bili linię w garb!
Tańczyli i śpiewali i całowali się do upadłego…
A koniec tej piosenki to już koniec.,
Ci, którzy chcą wiedzieć dalej, muszą czytać Gogola.
Gogol... i podaj tutaj Gogola…
Gogol…