Manuel Carrasco — Libre tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Libre", wykonawca: Manuel Carrasco.

Tekst piosenki

Una casa sin vida y un reloj que no marca,
Ese hombre a su lado no la entiende ni está,
Unas flores que un día le regaló su hermana,
Un pecado en la cama, que mejor ocultar.
Se cansó de vivir agarrada al recuerdo,
Cada invierno otra vez esperando el milagro,
Y así, a veces sueña que el mar se la traga
Cómo atrever si la rutina en llamas
Ahoga el llanto de su corazón…
Libre, esa mujer necesita del viento
Para que su alma se la lleve lejos
Y su silencio lo pueda gritar… con tanta fuerza
Libre, que nadie tiene la culpa del tiempo
Que va dejando que los sentimientos
Se vuelvan tibias caricias sin mas y ya no queme…
Escribía su cuento en su playa imaginaria
Le gustaba descalza poner otro final
Con las uñas pintadas de valor va pensando
Una vida en un paso, echo pa’lante pa’tras
Una noche a la luna le contó en un suspiro
Y una estrella fugaz respondió a su pregunta
Y así, soñando el mar como sirena al agua
Se va nadando y la orilla esperanza,
La esta esperando con la libertad…
Libre, que esa mujer necesita del viento
Para que su alma se la lleve lejos
Y su silencio lo pueda gritar… con tanta fuerza
Libre que nadie tiene la culpa del tiempo
Que va dejando que los sentimientos
Se vuelvan tibias caricias sin amas y ya no queme…
Y ya no queme…
Un café la despierta y suena la llamada,
Las amigas no fallan si le da por llorar.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Martwy Dom i zegar, który nie tyka.,
Ta osoba obok niej nie rozumie jej i nie,
Kwiaty, które kiedyś dała jej siostra.,
Grzech w łóżku, który lepiej ukryć.
Jest zmęczona życiem, trzymaniem się pamięci.,
Każdej zimy znów czeka na cud.,
I dlatego czasami śni, że morze ją połyka.
Jak się odważyć, jeśli rutyna jest w ogniu
Zagłusza płacz jej serca.…
Wolna, ta kobieta potrzebuje wiatru.
Żeby jej dusza ją odciągnęła.
A jego cisza może na niego krzyczeć ... z taką mocą.
Wolny, że nikt nie jest winien czasu,
Co pozwoli uczuciom
Stają się ciepłe pieszczoty bez więcej i już nie palą…
Pisał swoją bajkę na swojej wyimaginowanej plaży.
Lubiła boso położyć drugi koniec.
Z pomalowanymi paznokciami odwaga myśli
Życie w jednym kroku, Echo Pa 'Lante Pa' tras
Pewnej nocy na Księżycu powiedziała mu z westchnieniem.
A spadająca gwiazda odpowiedziała na jego pytanie.
I tak, marząc o morzu, jak syrena do wody,
Pływa, a brzeg nadziei,
Czeka na nią z wolnością.…
Wolny, czego ta kobieta potrzebuje od wiatru.
Żeby jej dusza ją odciągnęła.
A jego cisza może na niego krzyczeć ... z taką mocą.
Za darmo, że nikt nie jest winien czasu
Co pozwoli uczuciom
Stać się ciepłe pieszczoty bez gospodyni i nie palić…
I nigdy więcej nie płonąć.…
Kawa obudziła ją i zadzwonił dzwonek.,
Przyjaciele nie zawiodą, jeśli płacze.