Marco Paulo — Taras E Manias tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Taras E Manias", wykonawca: Marco Paulo.
Tekst piosenki
Quando você vem com essa cara
De menina levada pensando besteira
Me dá um arrepio na pele
Me dá água na boca
De ficar com você
Você não tem um pingo de vergonha
E todo homem sonha, ter alguém assim
Realizando minhas fantasias
Taras e manias você vem pra mim
Uma lady na mesa
Uma louca na cama
Na maior safadeza você diz que me ama
Me fazendo a cabeça coquetel de loucura
Quando você começa ninguém mais a segura
E mexe remexe, se encosta, se enrosca
Se abre, se mostra pra mim
Me agarra, me lanha, me arranha
Não muda que eu quero você sempre assim (x2)
Quando você vem com essa cara
De menina levada pensando bestesteira
Me dá um arrepio na pele
Me dá água na boca
De ficar com você
Você não tem um pingo de vergonha
E todo homem sonha, ter alguém assim
Realizando minhas fantasias
Taras e manias você vem pra mim
Uma lady na mesa
Uma louca na cama
Na maior safadeza você diz que me ama
Me fazendo a cabeça coquetel de loucura
Quando você começa ninguém mais a segura
E mexe remexe, se encosta, se enrosca
Se abre, se mostra pra mim
Me agarra, me lanha, me arranha
Não muda que eu quero você sempre assim
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kiedy przyjdziesz z tej strony
Dziewczyna bierze, myśląc, bzdura
Daje mi dreszcze na skórze
Daje mi wodę do ust
Pobyt z Tobą
Nie masz najmniejszego wstydu
I każdy człowiek marzy, aby ktoś tak
Spełniając moje fantazje
Taras i wywiercone przychodzisz do mnie
Pani na stole
Szalona w łóżku
W większym safadeza mówisz, że mnie kochasz
Robię głowę koktajl szaleństwa
Kiedy się już nikt nie trzyma
I żartobliwie remexe, jeśli nachylenie, jeśli enrosca
Jeśli otwiera, pokazuje mi
Łapie mnie, mi lanha, mi wieżowiec
Nie zmienia się, że chcę, żebyś zawsze tak samo (x2)
Kiedy przyjdziesz z tej strony
Dziewczyna bierze, myśląc, bestesteira
Daje mi dreszcze na skórze
Daje mi wodę do ust
Pobyt z Tobą
Nie masz najmniejszego wstydu
I każdy człowiek marzy, aby ktoś tak
Spełniając moje fantazje
Taras i wywiercone przychodzisz do mnie
Pani na stole
Szalona w łóżku
W większym safadeza mówisz, że mnie kochasz
Robię głowę koktajl szaleństwa
Kiedy się już nikt nie trzyma
I żartobliwie remexe, jeśli nachylenie, jeśli enrosca
Jeśli otwiera, pokazuje mi
Łapie mnie, mi lanha, mi wieżowiec
Nie zmienia się, że chcę, żebyś zawsze tak