Марвин — Накипевшее tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Накипевшее", wykonawca: Марвин.
Tekst piosenki
Осень греет холодом, а стафф развеет мысли.
Давно начал по новому, все неудачи стиснув.
Утром встаю сонный, собираться надо быстро.
Времени немного, просто тратить нет смысла.
Надо включить голову, не думать о корыстном.
Круче будет тот, кто чужих идей не списывал.
В башке буянит листопад -там надо разобраться.
Времени час-двадцать, вагон повез кататься.
До конечной станции смена двух локаций.
Общаемся по рации, братан, лучше скрываться.
По району в танце, мутим махинации,
Мусор в роли Ватсона, но тут можно обоссаться.
Много было странствий, ошибок с потолок,
Тогда думать не мог, в голове не слышал шепот.
Моменты давно в прошлом, слава богу не тревожат,
Но вот осень похоже ворошит то, что я прожил.
И снова поджег бошек, дым окутал все и вся.
Пиздец, мысли летят, потом по старой вспомниться
Ссанная бессонница и мысли в тишине,
Думал лишь о ней, месяц май, гори в огне.
Прости, я не хотел, надо забыть и побыстрее,
Забыться нынче дорого, но нет больше идей.
Все, что было в памяти рисунком на листе,
Так часто был обманутым в узком кругу людей.
Сумбур осенних дней быстро разгонял депрессию,
Погода еще бесит -видимо тусим в подъезде.
Вечер будет весел, не в обиде, если тесно.
Дым заместо бенза, полный бак, что бы разогреться.
Похуй на последствия, для нас это все беспонт.
Октябрь подогрел июнь теплом и диким стрессом,
Срывами агрессии, потом убитый в месиво
Сидел, тупил на лестнице и понимал -пиздец мне.
Сильно стучало сердце, куда мне деться?
Мысли в тайнике стали за меня чем-то полезным.
И вот что-то теперь пишу о наболевшем,
С головой свежей и без выводов поспешных.
Чернилами всю суть расписывал так нежно,
Почерком небрежным остротой куплет навешивал.
Чувство накипевшее все, то что я пережил,
Через себя пустил, но скрутил моменты прежние.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jesień ogrzewa zimno, a staff rozwieje myśli.
Dawno temu zaczął od nowa, wszystkie niepowodzenia zaciskając.
Rano wstaję śpiący, muszę się szybko spakować.
Trochę czasu, po prostu marnować nie ma sensu.
Musisz włączyć głowę, nie myśleć o interesach.
Lepszy będzie ktoś, kto nie odpisywał cudzych pomysłów.
W głowie buja opadanie liści-tam trzeba to zrozumieć.
Czas godzina-dwadzieścia, samochód miał szczęście jeździć.
Do stacji końcowej zmiana dwóch lokalizacji.
Komunikujemy się przez radio. lepiej się ukrywać.
/ Align = "left" / ,
Śmieć w roli Watsona, ale można się wkurzyć.
Wiele było wędrówek, błędów z sufitu,
Wtedy nie mogłem myśleć, nie słyszałem szeptu w mojej głowie.
Chwile dawno temu, dzięki Bogu nie przeszkadzają,
Ale jesień wydaje się być tym, co przeżyłem.
I znowu podpalił głowę, dym ogarnął wszystko i wszystko.
Kurwa, myśli lecą, potem po staremu pamiętać
Sikanie bezsenność i myśli w ciszy,
Myślałem tylko o niej, miesiąc maj, płonąć w ogniu.
Przepraszam, nie chciałem, ale muszę się pospieszyć.,
Zapominanie jest teraz drogie, ale nie ma więcej pomysłów.
Wszystko, co było w pamięci rysunkiem na arkuszu,
Tak często był oszukany w wąskim gronie ludzi.
Zamęt jesiennych dni szybko rozproszył depresję,
Pogoda jest nadal irytująca-najwyraźniej spędzamy czas w przedpokoju.
Wieczór będzie wesoły, bez urazy, jeśli jest ciasno.
Dym zastąpi benzynę, pełny zbiornik, aby się rozgrzać.
Pieprzyć konsekwencje, to dla nas bez sensu.
Październik podgrzał czerwiec ciepłem i dzikim stresem,
Udaremniony agresją, potem zabity w mash-up
Siedziałem tupiąc na schodach i rozumiałem, że mam przejebane.
Serce biło mocno, gdzie mam się podziać?
Myśli w skrytce stały się dla mnie czymś użytecznym.
A teraz coś piszę o chorym,
Z głową świeżą i bez pochopnych wniosków.
Atrament malował całą istotę tak delikatnie,
Pisma nieostrożne ostrość dwuwiersz wisiał.
Czuję, że wszystko, przez co przeszedłem ... ,
Przez siebie puściłem, ale skręciłem te same chwile.