Mary Jane — Ангелы Хранители tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ангелы Хранители", wykonawca: Mary Jane.
Tekst piosenki
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
В минуту одиночества мою душу хранители…
Зачем я верил обещанием вами данным?
Когда вас нет рядом, залечить мои раны…
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
В минуту одиночества мою душу хранители…
Зачем я верил обещанием вами данным?
Когда вас нет рядом…
В погоне за грехами они наверняка достанут их,
Меня оставили, своим счастьем были заняты,
Хранители! Ангелы-хранители мои,
В минуты горькие я себя чувствую покинутым,
Вроде бессмысленно, ведь рядом многие
Мыслями чистми, но истинно на деле далеки слишком,
И выбирая шаг за шагом новую цель главной,
Я обратно все же приходил к старому,
Я возвращался к тем, кто был рядом раньше,
Вставал идти, ведь они отходили дальше,
Я сам себя спрашивал, но видимо уже никто не скажет,
Почему я все же не делал также,
Зачем я верил обещаниям вами данным?
Когда вас нет рядом залечить мои раны,
И я невольно вонзаю ногти в ладони,
Сжимая в кулак волю, без вас познаю горе,
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
В минуту одиночества мою душу хранители…
Зачем я верил обещанием вами данным?
Когда вас нет рядом, залечить мои раны…
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
В минуту одиночества мою душу хранители…
Зачем я верил обещанием вами данным?
Когда вас нет рядом…
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
Я в вас нуждался, а вы на самом деле видели,
Все это. Вы видимо зрители просто,
Я терялся в вопросах, а теперь уже поздно,
Вы думали, смогу идти в цепях кованых?
Я что, похож на одного из зачарованных?
Жаль, мне очень жаль, что я надеялся так на вас одних,
Жаль, что нету больше других,
Да и не нужно больше! Теперь я сам, возможно,
Такой же ангел, такой же хранитель тоже,
Быть может остальными цепями вы сами
Скованы напрочь всем: И руками, и ногами,
По снегу талому вместе со мной шагаете,
С этого момента знаю, СТОЛЬКО сколько вы знаете,
Больно… Ведь я мечтал — а остался только с вами,
Теперь такими же, как и я…
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
В минуту одиночества мою душу хранители…
Зачем я верил обещанием вами данным?
Когда вас нет рядом, залечить мои раны…
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
В минуту одиночества мою душу хранители…
Зачем я верил обещанием вами данным?
Когда вас нет рядом…
Лушие стороны моей жизни покажите мне!
Вам не до этого! Не дай вам Бог забытыми быть,
Куплета строками исчерпаны все поводы для помощи,
Не дай вас Бог оказаться тонущими!
Я в полумраке комнаты, шторы задернуты,
Мною разобраны все ваши подлинные доводы…
Сегодня строки на бумаге не будут скованы,
Ведь ваши души далеки и слишком холодны,
Во мне сейчас мало злости, больше горя,
Недоумения простого, от всего святого,
Того, что еще недавно душу называло домом,
Мою душу, своим домом… Я сломан…
Но это временно, и я уверенно встаю на ноги,
Отнюдь необременяемый вопросом,
Надо ли грешить против Ангелов-хранителей,
Тех, что когда-то были рядом…
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
В минуту одиночества мою душу хранители…
Зачем я верил обещанием вами данным?
Когда вас нет рядом, залечить мои раны…
Где вы, люди близкие, Ангелы-хранители?
В минуту одиночества мою душу хранители…
Зачем я верил обещанием вами данным?
Когда вас нет рядом…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
W chwili samotności moja dusza opiekunów…
Dlaczego wierzyłem w obietnicę, którą złożyłeś?
Kiedy cię nie ma, ulecz moje rany…
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
W chwili samotności moja dusza opiekunów…
Dlaczego wierzyłem w obietnicę, którą złożyłeś?
Kiedy nie ma cię w pobliżu…
W pogoni za grzechami na pewno je zdobędą,
Zostawili mnie, swoim szczęściem byli zajęci,
Strażnicy! Anioły stróżów moje,
W gorzkich chwilach czuję się opuszczony,
Wydaje się bezcelowe, ponieważ wiele osób jest w pobliżu
Myślami czystymi, ale w rzeczywistości Dalekowie są zbyt daleko,
I wybierając krok po kroku nowy główny cel,
Wróciłem do starego.,
Wracałem do tych, którzy byli w pobliżu wcześniej,
Wstał iść, bo oni odeszli dalej,
Sam się pytałem, ale chyba nikt już nie powie.,
Dlaczego nie zrobiłem tego samego,
Dlaczego wierzyłem w te obietnice?
Kiedy cię nie ma, ulecz moje rany.,
I mimowolnie wbijam paznokcie w dłonie.,
Ściskając w pięść wolę, bez ciebie poznam smutek,
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
W chwili samotności moja dusza opiekunów…
Dlaczego wierzyłem w obietnicę, którą złożyłeś?
Kiedy cię nie ma, ulecz moje rany…
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
W chwili samotności moja dusza opiekunów…
Dlaczego wierzyłem w obietnicę, którą złożyłeś?
Kiedy nie ma cię w pobliżu…
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
Potrzebowałem cię, a ty naprawdę widziałeś.,
Wszystko. Jesteście widzami.,
Zagubiłem się w pytaniach, a teraz jest już za późno,
Myślałeś, że mogę iść w łańcuchach kutych?
Czy ja wyglądam na jednego z zaczarowanych?
Przykro mi, że liczyłem na Was samych.,
Szkoda, że nie ma więcej niż inni,
I nie trzeba więcej! Teraz jestem sam, być może,
Ten sam Anioł, ten sam opiekun też,
Być może reszta łańcuchów ty sam
Skrępowani całkowicie przez wszystkich: zarówno rękami, jak i nogami,
Na śniegu rozmrożone ze mną chodzić,
Od teraz wiem tyle, ile wiesz,
To boli ... bo marzyłem — a zostałem tylko z Tobą,
Teraz tak jak ja.…
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
W chwili samotności moja dusza opiekunów…
Dlaczego wierzyłem w obietnicę, którą złożyłeś?
Kiedy cię nie ma, ulecz moje rany…
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
W chwili samotności moja dusza opiekunów…
Dlaczego wierzyłem w obietnicę, którą złożyłeś?
Kiedy nie ma cię w pobliżu…
Pokażcie mi najlepsze strony mojego życia!
Nie masz na to ochoty! Nie daj Boże zapomniane być,
Zwrotka liniami wyczerpane wszystkie powody do pomocy,
Niech Bóg was nie utonie!
Jestem w półmroku pokoju, zasłony zasłonięte,
Jestem zdemontowany wszystkie twoje prawdziwe argumenty…
Dziś linie na papierze nie będą skrępowane,
W końcu twoje dusze są dalekie i zbyt zimne,
Jestem teraz trochę zły, więcej smutku,
/ Align = "left" / ,
Tego, co do niedawna nazywało duszę domem,
Moją duszę, mój dom ... jestem zepsuty.…
Ale to tymczasowe i pewnie wstaję na nogi,
Bynajmniej nieobciążone pytaniem,
Czy powinniśmy grzeszyć przeciwko aniołom stróżom,
Tych, którzy byli w pobliżu.…
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
W chwili samotności moja dusza opiekunów…
Dlaczego wierzyłem w obietnicę, którą złożyłeś?
Kiedy cię nie ma, ulecz moje rany…
Gdzie wy, ludzie bliscy, jesteście aniołami stróżami?
W chwili samotności moja dusza opiekunów…
Dlaczego wierzyłem w obietnicę, którą złożyłeś?
Kiedy nie ma cię w pobliżu…