Massimo Bubola — La sposa del diavolo tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La sposa del diavolo", wykonawca: Massimo Bubola.
Tekst piosenki
ho viaggiato i sette mari, i quattro angoli del mondo
potevo sposare la figlia di un re
ma l’ho lasciata pensando a te —
— Se tu l’hai lasciata, allora sei da biasimare
inconsolata starà lì ad aspettare
io invece ho un marito, fa il muratore
per niente al mondo spezzerei il suo cuore —
— Dimentica, dimentica il tuo bel muratore
sali sulla nave del tuo ritrovato amore
ti porterò dove c'è sempre il sole
laggiù in Italia dove nascono le rose —
— Ho due bambini che non sanno camminare
dovrò baciarli fino a farli addormentare
poi uscirò con il primo chiaro
e salirò sopra il tuo veliero —
Navigammo cento giorni e poi quattro settimane
il nostro amore era un tuono, una tempesta senza fine.
Oro e diamanti dalla testa ai piedi
sei marinai pronti a quel che chiedi.
— Perché piangi amore mio, perché piangi dolce sposa
piangi tuo marito o piangi forse la tua casa? -
— Piango i miei bambini, mi mancano
sento nel vento che mi chiamano —
— Che isole son quelle, bianche come neve? -
— Sono il Paradiso che non potremo mai vedere —
— Che isole son quelle, nere di carbone? -
— Sono l’Inferno dove andremo insieme —
Così il veliero cominciò a vacillare
come se un mostro lo tirasse in fondo al mare
tre volte girò nel gorgo scuro
tre volte girò poi sparì nel buio
Tłumaczenie tekstu piosenki
podróżowałem siedem mórz, cztery zakątki świata
mógłbym poślubić córkę króla.
ale zostawiłem ją, myśląc o Tobie. —
- Jeśli ją zostawiłeś, to twoja wina.
niepocieszony będzie stać i czekać
a ja mam męża, który jest murarzem.
nigdy nie złamałbym mu serca. —
- Zapomnij o tym przystojniaku.
wejdź na statek swojej nowo odkrytej miłości
zabiorę cię tam, gdzie zawsze jest słońce.
tam, we Włoszech, gdzie rodzą się róże —
- Mam dwójkę dzieci, które nie potrafią chodzić.
będę musiał ich całować, dopóki nie zasną.
wtedy spotkam się z pierwszym jasnym
i wsiądę na Twój żaglowiec. —
Przepłynęliśmy sto dni, a potem cztery tygodnie.
nasza miłość była grzmotem, niekończącą się burzą.
Złoto i diamenty od stóp do głów
sześciu Marynarzy jest gotowych na to, o co prosisz.
- Dlaczego płaczesz, kochana, dlaczego płaczesz, słodka narzeczona?
opłakujesz męża czy dom? -
- Opłakuję moje dzieci, Tęsknię za nimi.
czuję na wietrze, że nazywają mnie —
- Co to za Wyspy, śnieżnobiałe? -
- To raj, którego nigdy nie zobaczymy. —
- Co to za Wyspy? -
- To piekło, do którego pójdziemy razem. —
Więc żaglowiec zaczął się wahać
jakby Potwór ciągnął go na dno morza.
trzy razy krążył w ciemnym wąwozie
trzy razy odwrócił się i zniknął w ciemności