Massimo Bubola — L'usignolo tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "L'usignolo", wykonawca: Massimo Bubola.

Tekst piosenki

verso Brandon Bay
entro dentro un pub
nel buio delle sei
fuori c’era il diluvio
cani e pietre dal cielo
ma lì dietro il bar
cantava un usignolo
Cantava sha la la chi si porterà via
sha la la la la la il cuore e l’anima mia
chi così crudele
da rubarmi a mia madre
chi così bandito
da chiedermi a mio padre
Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la la Sha la la la la Sha la la la la la la
Aveva gli occhi azzurri
due luminosi zaffiri
i denti così bianchi
capelli nero-corvini
tutto in lei era grazia
ogni suo movimento
ma lo sguardo era inquieto
come mosso dal vento
E poi si fece avanti
e mi donò un lungo bacio
ardente d’oro fuso
gelido come il peccato
mi disse — Questo ti può bastare
per portami via con te per cancellare i tuoi sogni
per morire per me Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la la Sha la la la la Sha la la la la la la
E dopo entrò suo padre
con un coltello in mano
suo madre chiuse a chiave
facendo un gran baccano
gridò - Da questa parte
se vuoi uscire di qui
devi uscire a pezzi
sei troppo lungo così
Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la la la
Sembrava un brutto sogno
un triste, vecchio reato
un lungo sporco conto
che non avevo saldato
— Dormi non ti svegliare! -
e mi coprì col lenzuolo
sdraiata lì al mio fianco
vegliava l’usignolo
— Dormi non ti agitare! -
e vidi il punteruolo
poi cominciò a pregare
quel tenero usignolo
Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la la la

Tłumaczenie tekstu piosenki

w Brandon Bay
wchodzę do pubu.
w ciemności sześciu
Na Zewnątrz była powódź
psy i kamienie z nieba
ale za barem.
śpiewał Słowik
Śpiewał Sha-La-La-Chi
sha-la-la-la-la serce i dusza moja
kto jest taki okrutny
żeby ukraść mojej matce.
kto tak zakazał
- zapytałam ojca.
La-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la-la
Miał niebieskie oczy.
dwa jasne szafiry
zęby są takie białe
czarne włosy-Kruk
wszystko w niej było łaską
każdy jego ruch
ale wygląd był niespokojny
jak wiatr zdmuchnął
A potem poszedł naprzód
i dał mi długi pocałunek.
płonące roztopionym złotem
mroźny jak grzech
powiedział mi-to może wystarczyć
aby zabrać mnie ze sobą, aby wymazać swoje marzenia
aby umrzeć dla mnie, Sha la la la La La Sha la la La La Sha la la la La La Sha La la La La La Sha La La La La La La La
A potem wszedł jej ojciec.
z nożem w ręku
jego matka go zamknęła.
robi wielki hałas
krzyknął-tutaj
jeśli chcesz się stąd wydostać.
musisz wyjść na kawałki
jesteś zbyt długo, więc
Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la la la
To było jak zły sen
smutna, stara Zbrodnia
długi brudny rachunek
czego nie przylutowałem
- Śpij, nie wstawaj! -
i przykryła mnie prześcieradłem.
leżąc obok mnie
patrzył na Słowika.
- Śpij, nie ruszaj się! -
i zobaczyłem Szydło
potem zaczął się modlić
ten delikatny Słowik
Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la Sha la la la la la la