Mcklopedia — Aunque No Me Puedas Ver tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Aunque No Me Puedas Ver", wykonawca: Mcklopedia.

Tekst piosenki

Cierra los ojos aprieta fuerte
Y abrázame como si fuera siempre
El mismo tiempo la misma gente
Y abrázame como si fuera siempre
Como si no te fueses a ningún lugar
Aun no te haz ido y no te quiero esperar
Donde yo este, estará tu hogar
Aunque no me puedas ver
La vida es una estación de trenes
Años son el vagón de quienes
Nacen siendo pasajeros inocentes
De lo que encima se les viene
Al pasar los torniquetes
La muerte marca los tiquetes
Y da comienzo a este viaje infinito
Por encima de sus rieles
Infieles, celestiales, cristianos, mundanos
Llenos de arrepentimiento, malvados sin deparo
Libres condenados, amos y esclavos
Creando historia dando relato
Tropiezo, traspiés, caída
Cima acompañando al Invierno
Verano, Primavera, la pena de la espera
Rutina de un día cualquiera
Ceguera, sordera, defectos, virtudes
Diez mil ataúdes, la tumba, la muerte
Tenme presente aunque se que está lejos
Complejo sentir latiendo corazón
Tesón, pasión de ser, Amanecer, atardecer
Entristecer, desfallecer, enrojecer por el placer
Soñar con ser un ave que se encuentra en pleno vuelo
Y poder tocar las manos de quienes se fueron para siempre al Cielo
Cierra los ojos aprieta fuerte
Y abrázame como si fuera siempre
El mismo tiempo la misma gente
Y abrázame como si fuera siempre
Como si no te fueses a ningún lugar
Aun no te haz ido y no te quiero esperar
Donde yo este, estará tu hogar
Aunque no me puedas ver
Si existe Dios, si existe el cielo y si de verdad Cristo Vive
El tiempo que a mi no me diste dáselo a los serafines
Que seguro en algún sueño me susurran tu enseñanza
La que me hizo falta cuando estabas vivo y con Templanza
A pesar que la distancia esta dejando su Huella
Prefiero pensar que me proteges desde alguna Estrella
Que en un planeta lejano con los ángeles Deambulas
Y que de vez en cuando a mi corazón te Mudas
Que aclaras mis Dudas
Y que me das luz si estoy a Oscuras
Soy el fruto de tu ser, tu semilla, soy el Legado
Un error en el Pasado
Un milagro de la Vida
Las lágrimas derramadas de dos seres que se Amaron
Que gracias a mi presencia deben mantenerse Unidas
Después de la Disyuntiva
De que no hay Alternativas
Y que la luz de tu prisma ya se encuentre en otro Plano
Porque no recuerdo haberlo dicho papá Yo te amo
Cierra los ojos aprieta fuerte
Y abrázame como si fuera siempre
El mismo tiempo la misma gente
Y abrázame como si fuera siempre
Como si no te fueses a ningún lugar
Aun no te haz ido y no te quiero esperar
Donde yo este, estará tu hogar
Aunque no me puedas ver

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zamknij oczy.
I przytul mnie jak zawsze.
W tym samym czasie ci sami ludzie
I przytul mnie jak zawsze.
Jakbyś nigdzie nie wychodził.
Jeszcze nie wyszedłeś i nie chcę na ciebie czekać.
Tam, gdzie jestem, będzie twój dom.
Nawet jeśli mnie nie widzisz.
/ Życie (Stacja kolejowa)
Lata są wagonem tych, którzy
Urodzili sięzmarli
Z tego, co do nich przychodzi
Podczas przechodzenia przez bramki
Śmierć zdobywa bilety
I to daje początek tej niekończącej się podróży
Nad swoimi szynami
Niewierni, niebiańscy, chrześcijańscy, światowi
Pełne żalu, złe bez deparo
Wolni skazani na zagładę, mistrzowie i niewolnicy
Tworzenie historii opowiadającej
Potknięcie, przebicie, upadek
Wierzchołek towarzyszący zimie
Lato, wiosna, żal oczekiwania
Rutyna każdego dnia
Ślepota, głuchota, wady, cnoty
Dziesięć tysięcy trumien, grób, śmierć.
Pamiętaj o mnie, chociaż wiem, że to daleko.
Złożone uczucie bicia serca
Upór, pasja do bycia, wschód słońca, zachód słońca
Zasmucony, wyczerpany, zaczerwieniony z przyjemności.
Marzyć o byciu ptakiem, który jest w trakcie lotu
I być w stanie dotknąć rąk tych, którzy na zawsze poszli do nieba.
Zamknij oczy.
I przytul mnie jak zawsze.
W tym samym czasie ci sami ludzie
I przytul mnie jak zawsze.
Jakbyś nigdzie nie wychodził.
Jeszcze nie wyszedłeś i nie chcę na ciebie czekać.
Tam, gdzie jestem, będzie twój dom.
Nawet jeśli mnie nie widzisz.
Jeśli jest Bóg, jeśli jest niebo, a jeśli naprawdę Chrystus żyje
Czas, którego mi nie dałeś, daj serafinom.
Że w jakimś śnie szepczą mi twoje nauki.
Tę, której potrzebowałam, gdy żyłeś i umarłeś.
Mimo że odległość pozostawia swój ślad
Wolę myśleć, że chronisz mnie przed jakąś gwiazdą.
Że na odległej planecie wędrujesz z aniołami,
I że od czasu do czasu do mojego serca przeprowadzasz się.
Że wyjaśniasz moje wątpliwości.
I że dajesz mi światło, jeśli jestem w ciemności,
Jestem owocem Twej istoty, Twoim nasieniem, dziedzictwem.
Błąd w przeszłości
Cud życia
Łzy przelane przez dwie istoty, które się kochały.
Że dzięki Mojej Obecności muszą trzymać się razem.
Po demontażu
Że nie ma alternatyw
I niech światło z twojego pryzmatu leży w innej płaszczyźnie.
Bo nie pamiętam, jak to powiedziałem, tato, kocham cię.
Zamknij oczy.
I przytul mnie jak zawsze.
W tym samym czasie ci sami ludzie
I przytul mnie jak zawsze.
Jakbyś nigdzie nie wychodził.
Jeszcze nie wyszedłeś i nie chcę na ciebie czekać.
Tam, gdzie jestem, będzie twój dom.
Nawet jeśli mnie nie widzisz.