Мэйти — Версаль tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Версаль", wykonawca: Мэйти.

Tekst piosenki

Двор забывает этик мой.
Воду проливает на букет фрау.
У подола дамы многодетной
Слуги вытирали об пол мой флаг.
Ты посмотри на их смелость и слепость.
Я накажу их нелепость!
Торопливо зарывали сундуки — дураки.
Вам игриво улыбается крепость моя!
Не надейся на удачу, напрасно.
Обмануть престол тебе неподвластно!
Все наружности не спрятала маска.
Ты разгадан и поник.
Добро пожаловать в Версаль!
Контролируй каждый свой жест.
Не выдавай никаких эмоций.
Играй на слабостях злодеев.
Льсти им, очаровывай, уступай в мелочах.
Выгляди слабым, когда ты силён;
И сильным, когда ты слаб.
Все, кого ты обижал многократно.
За манжетами кинжал аккуратно!
На пижаме появляются пятна,
И куранты били так непонятно.
Так непонятно, оборвана нить.
Снова ворону гнить в сером.
Ветре над морем беспечным.
Острым клювом нести на бумаге.
То горе, простывшее вечно.
Там, виноградная лоза пробивалась.
Там заворитка за глаза улыбалась.
Лети! Лети! Лети мой конь, волкам на радость!
Свети, свети, свети огонь, сжигая слабость!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Podwórko zapomina o mojej etyce.
Woda rozlewa się na bukiet Frau.
Na dole Panie wielodzietnej
Służący wytarli mi flagę.
Spójrz na ich odwagę i ślepotę.
Ukarzę ich niedorzeczność!
Pośpiesznie zakopywali skrzynie głupców.
Do ciebie żartobliwie uśmiecha się moja twierdza!
Nie licz na szczęście, na próżno.
Nie możesz oszukać tronu!
Wszystkie wygląd nie ukrył maskę.
Jesteś rozwikłany i poniknięty.
Witamy w Wersalu!
Kontroluj każdy gest.
Nie daj się ponieść emocjom.
Graj na słabościach złoczyńców.
Pochlebiaj im, urzekaj, ustępuj w drobiazgach.
Wyglądaj słabo, gdy jesteś silny;
I silny, gdy jesteś słaby.
Wszyscy, których wielokrotnie skrzywdziłeś.
Za mankietami sztylet ostrożnie!
Na piżamie pojawiają się plamy,
A Dzwonki biły tak niezrozumiale.
To nie jest jasne, zerwana nić.
Znowu Kruk gnije w szarym.
Wiatr nad morzem beztroski.
Ostry dziób nosić na papierze.
Ten smutek, który przeziębił się na zawsze.
Tam, winorośl walczyła.
Tam zamoritka uśmiechała się za Oczy.
Leć! Leć! Leć mój koń, wilki do radości!
Świeć, świeć, świeć ogień, paląc słabość!