Melendi — Con Tanto Héroe tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Con Tanto Héroe", wykonawca: Melendi.
Tekst piosenki
Él siempre creyó
Que un disco duro era un disco de Metallica
Que las varillas del paraguas eran mágicas
Y los gemidos de las putas de verdad
Nunca se resignó
A que los Reyes Magos fueran concejales
Dibujaba siempre su nombre en los cristales
Que daban al patio de luces de Nunca Jamás
No quiso crecer
Y el Pan de Peter se endurece día a día
Su callejón se olvida un caso a la salida
Y baila con lobos tangos tristes de Gardel
Y al amanecer
Su primavera fué violada en una esquina
Con tanto héroe de corbata y gabardina
El gato al agua se llevó
Como siempre la heroína
Y el siempre creyó
Que con cerrar los ojos nadie lo veía
Quiso dar la vuelta al mundo en ochenta días
Y no salió de un parque de Moratalá
Le gustaba pensar
Que contruiría mil castillos en el aire
Por si el infierno ya no fuera edificable
Cuando un mal pico lo juntara con Satán
No quiso crecer
Y el Pan de Peter se endurece día a día
Su callejón se olvida un caso a la salida
Y baila con lobos tangos tristes de Gardel
Y al amanecer
Su primavera fué violada en una esquina
Con tanto héroe de corbata y gabardina
El gato al agua se llevó
Como siempre la heroína
Tłumaczenie tekstu piosenki
Zawsze wierzył.
Że dysk twardy był dyskiem Metallica
Że pręty parasolowe były magiczne
I jęki prawdziwych dziwek,
Nigdy się nie pogodził.
Aby mędrcy byli doradcami
Zawsze malował swoje imię na szybach.
Które wychodziły na dziedziniec nigdy nie świeci
Nie chciał dorosnąć.
A chleb Piotra jest hartowany z dnia na dzień.
Jego zaułek zapomina o przypadku na wyjściu
I tańczy ze smutnymi wilkami Gardela.
I o świcie
Jego wiosna została zgwałcona w kącie
Z tak wielkim bohaterem krawata i płaszcza przeciwdeszczowego
Kot zabrał go do wody
Jak zawsze bohaterka
I zawsze wierzył.
Że z zamknięciem oczu nikt go nie widział.
Chciał opłynąć świat w osiemdziesiąt dni.
I nie opuścił Parku Moratala.
Lubił myśleć.
Który zbuduje tysiąc zamków w powietrzu,
Na wypadek, gdyby piekło nie było już budowane
Kiedy zły dziób połączy go z szatanem,
Nie chciał dorosnąć.
A chleb Piotra jest hartowany z dnia na dzień.
Jego zaułek zapomina o przypadku na wyjściu
I tańczy ze smutnymi wilkami Gardela.
I o świcie
Jego wiosna została zgwałcona w kącie
Z tak wielkim bohaterem krawata i płaszcza przeciwdeszczowego
Kot zabrał go do wody
Jak zawsze bohaterka