Metro Stars — Giorni matti, Pt. 2 tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Giorni matti, Pt. 2", wykonawca: Metro Stars.
Tekst piosenki
Nono, le stesse strade, la stessa gente
Le stesse storie come sempre, la notte che scende
Ogni padre sa che la città poi lo attende
Soldi, puttane campane lontano da oriente
È la realtà nana e guardala negli occhi
Che è un mondo marcio di illusionisti e bapocchi
Siamo i pidocchi allocchi, gli sciocchi brocchi
E lo sai nel mare scompare quando non tocchi
Uomini stop, dentro sto zoo non ci sto
È uno shock da mille volt, io bevo contro
È l’ennesimo sto, capisci dottò il dado è tratto
E io mi trovo di nuovo a scrivere quattro quarto
Un altro giorno matto, lascia la scia
Foto da click click via di ordinaria follia
Sirene di polizia tra iene sulla mia via
C'è chi crede nel bene non vede che è un’utopia
E ogni sbaglio è un taglio, una finta, un abbaglio
Affogo non respiro nemmeno col boccaglio
Se la mia vita è a repentaglio
Do di matto e deraglio piuttosto che essere ancora un bersaglio
Sono giorni matti non c'è un posto sicuro fra
Sono giorni matti e anche il nostro futuro
Saranno giorni matti, cerchi fortuna e fama
È la stessa storia uomo so già la trama
Nei giorni matti non c'è un posto sicuro eh
Sono giorni matti e guarda il nostro futuro
Saranno giorni matti ma anche se dura questa vita cerco sempre una via d’uscita
Ora mi è chiaro il sangue amaro fino all’ultimo sparo
Mi sintonizzo fuori orario in sto calvario ordinario
Non so se sia deleterio
Non so se sia necessario
Ma ci convivo senza chiedermi il perchè di sto clichè sommario
Io brindo al mio di futuro il resto non conta sul serio
Guardo negli occhi della gente come un avversario
Col tempo sempre più schietto così guadagno il rispetto
Senza pensare solo a ció che mi è concesso adesso
Fuori controllo da un pezzo
Non penso a stare nel giusto
Come concetto è una scusante per chi vive in torto
Chi alza le mani è un uomo morto se sceglie di arrendersi all’arroganza di chi
ha solo sangue e ossequi in corpo
Vivo così i giorni matti
Lasciando intatti quei contrasti in paradossi da cui nascono i miei versi spinti
Un’overdose di ritmi intensi
Non cercare consensi
Ma poi ti accorgi che a nessuno frega ció che pensi
Inalo sensi per calmare i nervi tesi e nei giorni più pesi
Quando in stato di crisi ci si scopre illusi, troppo confusi
Sfiancati dagli abusi e dai «mi scusi»
Per questo poi ci chiamano scontrosi
Sono giorni matti non c'è un posto sicuro fra
Sono giorni matti e anche il nostro futuro
Saranno giorni matti, cerchi fortuna e fama
È la stessa storia uomo so già la trama
Nei giorni matti non c'è un posto sicuro eh
Sono giorni matti e guarda il nostro futuro
Saranno giorni matti ma anche se dura questa vita cerco sempre una via d’uscita
E è così fino alla lapide, sarà guerra? è probabile
Marci con le automatiche sulla terra di Davide
Piovono scariche
E vorrei salvare i miei cari
Ma queste strade me li hanno strappati via dalle mani
Vorrei arrivare a domani senza spaccare più crani
Ma queste anime perse, sono contro i miei piani è questo
Mondo è questa terra che ci plagia, tocca la mia
Ganja e ti fai un viaggio
All’aldilà con la mia lama in faccia
La mia musica è verità per chi mi sente e non fa niente
Che sia un tutore oppure un a-gente
Le autorità vogliono fottermi la mente ma
Per quanto mi riguarda qua sarà sempre uguale
Prova a fare mente locale mentre un Assistente sociale prende i soldi
Mentre un altro frà si sente male
Nessuno fa niente per niente è normale, io sono marcio
Ma è questa città che mi rende un tale
Soggetto costretto a prendere mezz’etto e bruciare e ancora
Cerco erba da tagliare e una fottuta troia da scopare
Vorrei soltanto poter ricominciare ma adesso è tardi
Ho perso la voglia di amarmi nei giorni matti
Sono giorni matti non c'è un posto sicuro fra
Sono giorni matti e anche il nostro futuro
Saranno giorni matti, cerchi fortuna e fama
È la stessa storia uomo so già la trama
Nei giorni matti non c'è un posto sicuro eh
Sono giorni matti e guarda il nostro futuro
Saranno giorni matti ma anche se dura questa vita cerco sempre una via d’uscita
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dziewiąty, te same ulice, ci sami ludzie
Te same historie, jak zawsze, noc, która idzie w dół
Każdy ojciec wie, że miasto czeka na niego
Pieniądze, dziwki dzwony daleko od wschodu
To jest rzeczywistość karłowata i spójrz jej w oczy
Co to jest zgniły świat iluzjonistów i bapocchi
Jesteśmy wszy, jesteśmy głupcami.
I wiesz, w morzu znika, gdy nie dotykasz
Mężczyźni stop, w zoo nie jestem
To szok tysiąca woltów, piję przeciwko
To kolejny ja, rozumiesz, dottò orzech rozciągnięty
I znowu piszę cztery ćwiartki
Kolejny szalony dzień, zostaw ślad
Zdjęcie z klika klika od zwykłego szaleństwa
Syreny policyjne wśród Hien na mojej drodze
Są tacy, którzy wierzą w dobro, nie widzą, że to utopia
I każdy błąd to cięcie, zwód, ślepota
Duszę się, nawet nie oddycham ustnikiem
Jeśli moje życie jest zagrożone
Oszalałem i oszalałem, a nie stałem się celem.
To Szalone Dni nie ma bezpiecznego miejsca pomiędzy
To Szalone Dni, a także nasza przyszłość
To będą Szalone Dni, szukasz szczęścia i chwały
To ta sama osoba historia znam już fabułę
W Szalone Dni nie ma bezpiecznego miejsca tak
To Szalone Dni i spójrz na naszą przyszłość
To będą szalone dni, ale nawet jeśli trwa to całe życie, zawsze szukam wyjścia
Teraz widzę gorzką krew aż do ostatniego strzału
Dostrajam się poza czas w jestem zwykłym Kalwarii
Nie wiem, czy to jest szkodliwe
Nie wiem, czy to konieczne
Ale żyję z tym bez zadawania sobie pytania, Dlaczego jestem cliche CV
Wypiję za moją przyszłość. reszta nie ma znaczenia.
Patrzę w oczy ludzi jak przeciwnik
Z biegiem czasu coraz bardziej szczery, więc mam szacunek
Nie myśląc tylko o tym, co mogę teraz zrobić
Spod kontroli jeden kawałek
Nie sądzę, aby być w prawo
Jak koncepcja jest usprawiedliwieniem dla tych, którzy żyją źle
Ten, kto podnosi ręce, jest martwym człowiekiem, jeśli zdecyduje się poddać arogancji tego, kto
ma tylko krew i leczy w ciele
Żyję tak Szalone Dni
Pozostawiając nietknięte te kontrasty w paradoksy, z których rodzą się moje wiersze
Przedawkowanie intensywnych rytmów
Nie szukaj zgody
Ale wtedy zdajesz sobie sprawę, że nikt nie dba o to, co myślisz.
Inalo uczucia uspokoić napięte nerwy i w najtrudniejsze dni
Kiedy jesteś w stanie kryzysu, jesteś oszukany, zbyt zdezorientowany
Potrzebuje odpoczynku od nadużyć i od " przepraszam»
Dlatego nazywają nas zrzędami.
To Szalone Dni nie ma bezpiecznego miejsca pomiędzy
To Szalone Dni, a także nasza przyszłość
To będą Szalone Dni, szukasz szczęścia i chwały
To ta sama osoba historia znam już fabułę
W Szalone Dni nie ma bezpiecznego miejsca tak
To Szalone Dni i spójrz na naszą przyszłość
To będą szalone dni, ale nawet jeśli trwa to całe życie, zawsze szukam wyjścia
I tak będzie wojna przed nagrobkiem? prawdopodobnie
Zgnilizna z automatami na Ziemi Dawida
Opady deszczu
I chciałbym uratować moich bliskich
Ale te drogi wyrwały mi je z rąk.
Chciałbym dostać się do jutra bez rozbijania więcej czaszek
Ale te zagubione dusze są sprzeczne z moimi planami.
Świat jest ziemią, która nas opłakuje, dotyka mojej
Ganja i idziesz w podróż
W zaświaty z moim ostrzem w twarz
Moja muzyka jest prawdziwa dla tych, którzy mnie słyszą i nic nie robią
Niezależnie od tego, czy jest to opiekun, czy osoba
Władze chcą mnie przelecieć, ale
Jeśli chodzi o mnie, zawsze będzie to samo
Spróbuj zrobić lokalny umysł, podczas gdy pracownik socjalny bierze pieniądze
Chociaż inny fra czuje się źle
Nikt nic nie robi normalnie, jestem zgniły
Ale to właśnie to miasto czyni mnie takim
UnSub jest zmuszony wziąć pół godziny i spalić i więcej
Szukam trawy, aby wyciąć i pieprzyć dziwkę, aby się pieprzyć
Chciałbym zacząć od nowa, ale jest już za późno.
Straciłem chęć kochania siebie w Szalone Dni
To Szalone Dni nie ma bezpiecznego miejsca pomiędzy
To Szalone Dni, a także nasza przyszłość
To będą Szalone Dni, szukasz szczęścia i chwały
To ta sama osoba historia znam już fabułę
W Szalone Dni nie ma bezpiecznego miejsca tak
To Szalone Dni i spójrz na naszą przyszłość
To będą szalone dni, ale nawet jeśli trwa to całe życie, zawsze szukam wyjścia