Michael McDonald — Kikwit Town tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Kikwit Town", wykonawca: Michael McDonald.

Tekst piosenki

From a house comes the sound of an infant crying
People stand and stare at the door
They dare not go in Where a child lies sobbing beside a lifeless body
Trying in vain to awaken the mother within
This chain of death has so many faces
From the frightened man to the pitiful child
Where is our deliverance here?
Will this not pass over?
I won’t go back to Kikwit Town
I won’t go back
I won’t go back to Kikwit Town
I won’t go back
They would not give us my father’s body
The men in orange suits started gathering 'round
They asked the names of all who live here
As they threw him down in hole and burned his house down
What have we done to deserve this?
God’s wrath has surely come
He lets the devil walk among us He lets death into our homes
Where is our deliverance here
From this demon loosed upon us?
Is it not enough we live in this squalor?
Is it not enough these sacrifices we make?
Are we not entitled to some mercy
On this short journey we take?
They said come down and answer all our questions
It’s best for all if I turn myself in But I know as sure as I walk through that hospital door
I will never see daylight again
What have we done to deserve this?
God’s wrath has surely come
He lets the devil walk among us He lets death into our homes
Where is our deliverance here
From this demon loosed upon us?

Tłumaczenie tekstu piosenki

Z domu wychodzi dźwięk płaczu niemowlęcia.
Ludzie stoją i gapią się na drzwi.
Nie odważą się wejść tam, gdzie dziecko leży łkając przy martwym ciele.
Próbuje na próżno obudzić matkę
Ten łańcuch śmierci ma tyle twarzy.
Od przerażonego mężczyzny do żałosnego dziecka
Gdzie jest nasze wybawienie?
Czy to nie minie?
Nie wrócę do miasta Kikwit.
Nie wrócę.
Nie wrócę do miasta Kikwit.
Nie wrócę.
Nie oddaliby nam ciała mojego ojca.
Mężczyźni w pomarańczowych garniturach zaczęli się zbierać.
Pytali o nazwiska wszystkich, którzy tu mieszkają.
Gdy wrzucili go do dziury i spalili jego dom.
Czym sobie na to zasłużyliśmy?
Gniew Boży z pewnością nadszedł
Pozwala diabłu chodzić wśród nas pozwala śmierci w naszych domach
Gdzie jest nasze wybawienie?
Od tego demona?
Nie wystarczy, że żyjemy w tej nędzy?
Czy nie wystarczy nam tych poświęceń?
Czy nie mamy prawa do litości?
W tej krótkiej podróży?
Powiedzieli, żeby przyjść i odpowiedzieć na wszystkie nasze pytania.
Najlepiej dla wszystkich, jeśli oddam się w ręce policji, ale wiem tak samo, jak przechodzę przez te szpitalne drzwi.
Już nigdy nie ujrzę światła dziennego.
Czym sobie na to zasłużyliśmy?
Gniew Boży z pewnością nadszedł
Pozwala diabłu chodzić wśród nas pozwala śmierci w naszych domach
Gdzie jest nasze wybawienie?
Od tego demona?