Михаил Круг — Маравихер tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Маравихер", wykonawca: Михаил Круг.

Tekst piosenki

Был вечер так тих и волны наполнены грустью.
Играл где-то вальс и светила большая луна.
А на берегу, где тихо безлюдно и пусто,
Сидела медам и скучала в беседке одна.
А наш Маравихер, красавец фартового вида,
Как раз в этот час любовался прибрежной волной.
Увидя её ожерелья, кольцо и прикиды
Подумал: «Она этот вечер пробудет со мной».
В беседку зашёл и просил по-французски пардона,
Сгодилось вору, что в Париже шманал косяки.
И сердце её колокольным наполнилось звоном,
Что если б ушёл он — она б умерла от тоски.
Она же плыла и всё нюхала белую розу,
На море глядя через модный голландский лорнет.
И он ей сказал, как поэт, сочиняющий прозу,
Ему бы в театре читать за Шекспира сонет.
«Мы с Вами пойдём до заката, что на горизонте,
От туда плывут серебряные облака.
Жемчужным дождём вдруг прольются на шёлковый зонтик,
Который сжимает нежная с перстнем рука».
И дождик пошёл, но им сухо в беседке под крышей
Вдали пароход загудел, как заваленный мент.
Она говорила, а он её вовсе не слышал.
Он знал, что зовёт на чаёк — это клюнул клиент.
Зовёт и молит: «Проводите до дома, мне плохо,
Кружит голова и ветер холодный не стих».
Ахипа на кон на хамлежку такая пройдоха
о вор её пас, он крутил на Твери не таких.
У входа в отель на цирлах швейцар и прислуга
Никто не видал в Одессе красавцев, как он.
И дамы в фойе зашептали на ушко друг другу:
«Красивый, богатый, он умница — просто шармон».
Зашли в номера и, раскладка на высшую пробу,
Одною рукой он шманал её пухлый скидняк.
Другою рукой он снимал золотишко, ей Богу,
Так пальцы играли, что аж Поганини — слабак.
В окне лунный свет, на кровати медамка приплыла.
В ракитном кусту кузнечик на скрипке играл.
И губы её шептали в бреду: «Милый, милый!»
А милый — уже на малине понты прошибал.
Прошёл где-то год и спалили вора под Ростовом,
На очной её просили вора опознать.
Он думал: «Кранты. По этапу, на нары по новой.
Спалили, волки, снова мне о свободе мечтать».
Сидел писарчук и калякал, паршивец, дознанье.
Она, как вошла, так без чувства прижалась к стене.
Он кинулся к ней, поднял на руки, как в то свиданье.
Легавым сказал: «Расколюсь! Только, что б не при ней».
Она же в ответ обняла его сильную шею
Припала к груди прошептала: «Айме ме шармон.
Мерси, за заботу, поймали, но я сожалею.
Увы, господа, но тот вор — это вовсе не он».

Tłumaczenie tekstu piosenki

Był wieczór tak cichy i fale wypełnione smutkiem.
Grał gdzieś walc i świecił wielki księżyc.
A na brzegu, gdzie cicho jest pusto i pusto,
Siedziałem w miodach i tęskniłem w altanie sama.
A nasz Marawicher, przystojny fartowy wygląd,
Właśnie o tej godzinie podziwiałem falę przybrzeżną.
Widząc jej naszyjniki, pierścionek i stroje
Pomyślałem: "ona będzie dziś ze mną".
Wszedł do altany i poprosił o Francuski Pardon,
Złodziej, który był w Paryżu.
A jej serce wypełniło się dzwonem,
Gdyby odszedł, umarłaby z udręki.
Pływała i wąchała białą różę.,
Na morzu patrząc przez modny Holenderski lornetkę.
I powiedział jej, jak poeta piszący prozę,
Powinien przeczytać SONET Szekspira w teatrze.
"Pójdziemy z tobą przed zachodem słońca, który jest na horyzoncie,
Stamtąd płyną srebrne chmury.
Perłowy deszcz Nagle rozlewa się na jedwabny parasol,
Który ściska delikatną ręką z pierścieniem".
I deszcz poszedł, ale wyschły w altanie pod dachem
W oddali parowiec zabłysnął jak zawalony glina.
Mówiła, a on jej nie słyszał.
Wiedział, że woła na mewy-to był klient.
Woła i błagała: "odprowadź mnie do domu, źle się czuję,
Kręci się w głowie, a zimny wiatr nie jest wierszem".
Ahipa na kon na hamlezhku taki łajdak
och, złodziej ją podrzucił, kręcił się na Twerze w inny sposób.
Przy wejściu do hotelu na cyrlach portier i służący
Nikt nie widział w Odessie przystojnych mężczyzn jak on.
A panie w holu szeptały sobie do ucha:
"Przystojny, bogaty, mądry z niego charmon."
/ Align = "left" / ,
Jedną ręką szmuglował jej pulchny skidnyak.
Drugą ręką zdejmował złoto, na Boga,
Tak więc palce grały, że aż gnojek jest mięczakiem.
W oknie księżyca, na łóżku medamka przypłynęła.
W krzaku rokitnym konik polny grał na skrzypcach.
A jej usta szeptały w delirium: "kochanie, kochanie!»
I kochanie - już na malinowym Ponty bramkarz.
Minął rok i złodziej został spalony pod Rostowem,
W pełnym wymiarze godzin poproszono złodzieja o identyfikację.
Myślał: "pieprzyć to. / Align = "left" /
Spalony, wilki, znowu ja o wolność marzyć".
Siedział pisarczuk i kalyakal, gnojek, dochodzenie.
Ona, jak weszła, tak bez uczucia przycisnęła się do ściany.
Podbiegł do niej, podniósł ją na ręce, jak na randce.
Powiedział glinom: "pęknę! Tylko, że nie przy niej".
Ona w odpowiedzi przytuliła jego silną szyję
Szepnęła do piersi: "aime me Charmont.
Dziękuję za troskę, ale przykro mi.
Niestety, panowie, ale ten złodziej to wcale nie on".

Teledysk do piosenki Маравихер (Михаил Круг)