Михаил Круг — Тридевятое царство tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Тридевятое царство", wykonawca: Михаил Круг.

Tekst piosenki

И вмиг за тридевять земель нежданно очутился.
В какой эпохе, строй какой?
У леса на опушке
Стоит изба с одной ногой, —
Все, как поведал Пушкин.
И Зеля крикнул с пьяных глаз,
Оземь ногой ударил:
«Вертись, изба, ко мне тотчас, —
Меня-то вы не ждали!»
А из избы в ответ слова,
Какие редко слышим…
Так, обстановка такова:
Там был Калиныч с Мишкой.
За встречу выпить бы не прочь, —
Нашли в сенях бадейку,
И пили-ели там всю ночь,
Калиныч дал идейку:
«Уж если тридевять земель
По правде существуют, —
Пойдем гостить к Кощею, Зель,
Недельку иль другую.»
«Не — он не пьющий, — не пойду —
Хотя и долгожитель,
Я вас к Кощею приведу —
А он нас — в вытрезвитель!»
И клялся собственной башкой —
О чем узнал из книжек —
Кощей живет с Бабою Ягой
Сопливеньких детишек.
Но тут на дом спустилась тьма, —
Яга упала с печки, —
И Зеля громко крикнул: «Ма!
Ягуся, добрый вечер!»
Он ей проделал реверанс,
Почтенно чмокнул ручку.
Яга смутилась, впала в транс, —
Слаба на эти штучки.
А бабка гнала самогон
И, бровь скосив, спросила:
«Кто вы такие — ты и он —
Что Мишку покосило?» —
«Ты что, Яга, с ума сошла?-
Мы ж нищие студенты!» —
«А я уж думала, что вы —
Кощея резиденты!
Шпионит он и хочет знать
Секрет мово прогона,
Чтоб самому со Змеем гнать
Сивуху с самогоном.»
Калиныч громко завопил:
«К Кощею едем в гости!»
И на метлу тотчас вскочил,
И прыгал, что есть злости.
«Прощай, бабуся, не взыщи», —
Все трое улетели.
И вот уже товарищи
В кощейском подземелье.
Обшарив в поисках углы
«Вина нет!" — крикнул Мишка,
Да, пить здесь нечего, увы, —
Сребро да золотишко!
Сориентировшись в пространстве,
Подземелье обыскав
И поняв, что не будет пьянства,
Заглянули в старый шкаф.
Там нашли в пыли под банкой
Старый драный половик.
«Да это ж скатерть-самобранка!" —
Крикнул Зеля в тот же миг.
«Ну-ка, скатерть, сделай чудо!" —
И друзья навеселе
Словно в фильме Голливуда
Пьют порцуху — силь ву пле!
И уже в подвале стены
Расшатались… Стали петь…
Тут Кощей взглянул надменно,
Покраснел — и стал как медь.
Покраснеешь тут — ведомо ль, —
Расшалились, сорванцы!
Кладенцом его огромным
Режут взакусь огурцы.
Зеля с пьяных глаз об угол
Бил какое-то яйцо…
Черный стал Кощей, как уголь,
И закрыл свое лицо.
В лихорадке крикнул громко:
«В камень превратится тот,
Кто сломает мне иголку, —
Никогда не оживет!»
Но, видать, слова на ветер, —
Зеля пальцем поднажал,
Сам того и не заметил,
Как иголку ту сломал.
Колдовские злые чары —
Сдох Кощей — не применив…
Да просто Зеля был в угаре —
Пил калининский разлив!
Кощей подох — труху смели
И замком завладели,
И половик тот, что нашли,
В подарок дали Зеле.
Сего дерьма у них завал,
А золотого фонда —
Сказать — так выльется в скандал
Почище Джеймса Бонда.
Друзья решили поутру
Звать в гости для знакомства
Ягу, чертей, Кикимору,
Соседей с воеводства.
Тряслися с вечера врата
От стука вновь пришедших,
Царила в замке суета,
Всю ночь горели свечи.
Приперлись те, кто был не зван, —
Вся пьянь известных сказок, —
Иван-царевич, Кот-буян,
Петрушка — штамп под глазом.
Сыр на закуску — дефицит!-
Лиса, откуда сыр-то?
Тут врач-вредитель Айболит
Принес пол-литра спирта.
Вот все к столу присели там,
Ударили по кружкам, —
Сначала пили по сто грамм,
Но перешли к кадушкам.
Калиныч снял свой лапсердак,
Залез на стол в ботинках
И, раздавив свиной пятак,
Снял шапку-невидимку.
С кого он снял — никто не знал:
Те пьяные и эти,
Калиныч в шапке приставал
К русалкам в туалете.
И он невидимый бродил,
Щипал гостей сначала,
Но там кого-то кто-то бил, —
Калинычу попало.
Тут Зеля громко завопил:
«Хочу тот час подарков!" —
И музы из последних сил
Забренькали на арфах.
Он начал смело выступать,
Русалку взял за жабры,
А на десерт велел подать
Курятину из Рябы.
Куда чего — не разобрать,
Тут Щуку изловили,
Нет — чтоб желанье загадать, —
На пиво засолили.
Вся живность сказочная там —
В заливке и в обжарке,
Танцует целый вечер нам
Из Шамахан татарка.
Потом за праздничным столом
Пари вдруг заключили —
Бадьи наполнили вином
И очень много пили:
С одной спортивной стороны —
Калиныч, Мишка, Зеля,
С другой — Горыныч в глотки три, —
И пили, ели, пели.
Куда там Змею победить, —
Слаба его сноровка!
И Змей упал и кончил пить
Без должной тренировки,
А Зеля выпить все искал,
Обшарил все до метра, —
И вот принес в банкетный зал
Последние пол-литра.
Раскрыл бутылку, наклонил, —
стаканы не полилось.
В сердцах ее об пол разбил, —
И тут все заискрилось:
Старик Хоттабыч в ней сидел:
«Спаситель мой, о Зеля!
Проси что хочешь — мой удел
Хвалить твое безделье!»
А Зеля сердится, ворчит:
«Старик, ты ж понимаешь, —
Нам выпить хочется, а ты Бутылку занимаешь!
Так сделай милость — испарись,
Чтоб здесь тобой не пахло,
А нам бутылку подари —
Чтоб в ней не поиссякло!»

Tłumaczenie tekstu piosenki

I nagle w odległych krainach niespodziewanie znalazł się.
W jakiej epoce?
Na skraju lasu
Warto chatka z jedną nogą, —
Wszystko, jak powiedział Puszkin.
I Zela krzyknął z pijanych oczu,
Ozem nogą uderzył:
"Obróć się, izba, do mnie natychmiast, —
Nie spodziewaliście się mnie!»
A z chaty w odpowiedzi na słowa,
Co rzadko słyszymy…
Oto sytuacja.:
Był tam Kalinych z miśkiem.
Za spotkanie napiłbym się drinka., —
Znaleziono w cieniu badeiku,
Piliśmy i jedliśmy całą noc.,
Kalinych dał pomysł:
/ Align = "left" / Spacewatch
W rzeczywistości istnieją, —
Chodźmy gościć do Koshcheya, zelu,
Tydzień lub dwa.»
"Nie-on nie pije, - nie pójdę —
Choć długowieczny,
Zaprowadzę was do Koshcheya —
A on nas do izby wytrzeźwień!»
I przysięgał na własną głowę. —
O czym dowiedziałem się z książek —
Koschi Mieszka z Baboją Jagą
Małe dzieciaki.
Ale potem do domu zstąpiła ciemność, —
Jaga spadła z pieca, —
I Zela głośno krzyknął: "ma!
Jaguś, dobry wieczór!»
Zrobił jej krzyk.,
Czcigodnie uderzył w długopis.
Jaga zdezorientowana, wpadła w trans, —
Słaba na te rzeczy.
A babcia jeździła bimberem
I, skos brwi, zapytał:
"Kim jesteś-ty i on —
Co się stało z niedźwiedziem?» —
"Czy Ty, Jaga, oszalałaś?-
Jesteśmy biednymi studentami!» —
"Myślałam, że ty —
Koschea rezydenci!
Szpieguje i chce wiedzieć
Sekret movo Run,
/ Align = "left" /
Sivuhu z bimberem.»
Kalinych głośno zawodził:
"Do Kościeja jedziemy w odwiedziny!»
I natychmiast wskoczył na miotłę,
I skakał, że jest gniew.
"Żegnaj, babciu, nie szukaj», —
Cała trójka odleciała.
I oto towarzysze
W kościejskim lochu.
Przeszukując w poszukiwaniu kątów
"Nie ma wina!"- krzyknął Miś,
Tak, nie ma tu nic do picia, niestety, —
Srebro da zolotiško!
Orientacja w przestrzeni,
Przeszukanie lochu
I zdając sobie sprawę, że nie będzie pijaństwa,
Zajrzeliśmy do starej szafy.
Znaleziono go w prochu pod słoikiem.
Stary dywan.
"To Obrus-samobranka!" —
Zawołał Zelę w tej samej chwili.
"Chodź, Obrus, zrób cud!" —
I przyjaciele
Jak w filmie Hollywood
Piją porcuhu-sil Wu ple!
I już w piwnicy ściany
/ Align = "left" / …
Tutaj Koshchey spojrzał arogancko,
Zarumienił się i stał się jak miedź.
Rumienisz się tutaj-wiedz, —
Rozchmurz się, chłopcze!
Kladenz jego ogromny
Pokrój ogórki.
Zelów z pijanych oczu o kąt
/ Align = "left" / …
Czarny stał się Koshey jak węgiel,
I zakrył twarz.
W gorączce krzyknął głośno:
"W kamień zamieni się ten,
Kto złamie mi igłę?, —
Nigdy nie ożyje!»
Ale, jak widać, słowa na wietrze, —
Zelja palcem przycisnął,
Sam tego nie zauważyłem.,
Jak złamałem igłę.
Czary zła czary —
Zmarli…
Tak, tylko Zelya był w gorączce —
/ Align = "left" /
Koschi umarł-truch śmiał
I Zamek przejęli,
I dywan, który znaleźliśmy,
W prezencie Dali Zele.
Gówno ich to obchodzi.,
Złotego funduszu —
Powiedzieć — tak przełoży się na skandal
Jak James Bond.
Przyjaciele postanowili rano
Zadzwoń do gości na randki
Yagu, chertei, Kikimoru,
Sąsiadów z województwa.
Drżałem od wieczora wrót.
Od pukania nowo przybyłych,
Panowała w zamku próżność,
Świeczki płonęły całą noc.
Przybyli ci, którzy nie zostali wezwani., —
Cała pijaństwo znanych bajek, —
Iwan-Carewicz, kot-Bujan,
Pietruszka-stempel pod okiem.
Ser na przekąskę-niedobór!-
Lis, skąd ten ser?
Jest tu lekarz-Szkodnik Aibolit
Przyniosłem pół litra alkoholu.
Wszyscy przysiadli do stołu.,
/ Align = "left" / , —
Najpierw pili sto gramów,
Ale przeszli do kaduszków.
Kalinych zdjął lapserdak,
Wspiął się na stół w butach
I zgniatając świniaka,
Zdjąłem czapkę niewidzialną.
Z kim zdjął-nikt nie wiedział:
Ci pijani i ci,
Kalinych w czapce molestował
Do syren w toalecie.
I niewidzialny wędrował,
Najpierw szczypał gości,
Ale ktoś tam kogoś bił., —
Kalinych dostał.
Tutaj Zela głośno zawołał:
"Chcę tę godzinę prezentów!" —
I muzy z ostatnich sił
Na harfach.
Zaczął odważnie występować,
Syrena wzięła za skrzela,
A na deser kazał mi podać
Kurczak z jarzębiny.
Gdzie coś — nie rozebrać,
Złapali tu szczupaka.,
Nie — aby życzyć sobie, —
Na piwo.
Wszystkie zwierzęta są tam wspaniałe —
W nadzieniu i pieczeniu,
Tańczy cały wieczór dla nas
Z Szamahan Tatarka.
Potem przy świątecznym stole
Zakład nagle zawarty —
Piwo wypełnione winem
I dużo piliśmy:
Z jednej strony sportowej —
Kalinych, Miszka, Zelja,
Z drugiej-Gorynych w gardle trzy, —
I pili, jedli, śpiewali.
Gdzie jest wąż, aby wygrać, —
Jego umiejętności są słabe!
I wąż spadł i skończył pić
Bez odpowiedniego treningu,
/ Align = "left" / ,
Przeszukałem wszystko do metra., —
I przyniosłem do sali bankietowej.
Ostatnie pół litra.
Otworzył butelkę, przechylił, —
szklanki się nie wylały.
W sercach złamał ją o podłogę, —
I wtedy wszystko się zaczęło.:
Stary Hottabych w niej siedział:
"Zbawicielu mój, O zelu!
Proś, co chcesz — moje przeznaczenie
Chwalić Twoje bezczynności!»
A Zelya jest zły, narzeka:
"Stary, wiesz co?, —
Mamy ochotę na drinka, a ty bierzesz butelkę!
Więc zrób mi przysługę-wyparuj,
Żeby cię tu nie pachniało.,
Daj nam butelkę. —
Nie szukaj go!»

Teledysk do piosenki Тридевятое царство (Михаил Круг)